Wiadomości

Upada ostatni argument przeciw autom elektrycznym – jest szansa, że ładowanie na 800 km potrwa 8 minut

Wiadomości 29.07.2021 886 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 29.07.2021

Upada ostatni argument przeciw autom elektrycznym – jest szansa, że ładowanie na 800 km potrwa 8 minut

Adam Majcherek
Adam Majcherek29.07.2021
886 interakcji Dołącz do dyskusji

Pierwsza jaskółka przylatuje oczywiście z Chin – GAC Aion ogłosił, że jesienią wprowadzi do sprzedaży pierwszy model z akumulatorami opartymi na grafenie, dzięki któremu ładowanie ma być naprawdę szybkie.

O tym, że grafen można wykorzystać do poprawy wydajności akumulatorów samochodowych, wiadomo nie od dziś. Już w 2017 r. obiecywał to Fisker prezentując model EMotion. Tyle, że wykorzystania grafenowych superprzewodników jeszcze nikomu nie udało się przekuć na biznes. Prace w laboratoriach naukowych wciąż trwają, a przełomem pochwaliło się chińskie Guangzhou Automobile Corporation.

GAC zaprezentował superszybką ładowarkę, która pozwoli na naprawdę szybkie ładowanie akumulatorów samochodów elektrycznych

Oczywiście ładowanie odpowiednich akumulatorów – grafenowych, które mają się pojawić na rynku już we wrześniu tego roku na pokładzie modelu Aion V, zdolnego do pokonania na jednym ładowaniu nawet 1000 km.

GAC Aion V

Już dziś natomiast GAC pokazał możliwości nowych ładowarek i akumulatorów

Zapowiedziano dwie szybkości ładowania – 3C i 6C. Ta druga pozwoliłaby na naładowanie akumulatorów Aion V od 0 do 80 proc. w 8 minut, a od 30 do 80 proc. – w 5 minut. Wersja 3C dokonałaby tego samego w odpowiednio 16 i 10 minut. GAC zapewnia przy tym, że nawet częste ładowanie w wariancie 6C nie powinno przeszkodzić akumulatorom w dożyciu do przebiegu samochodu na poziomie miliona kilometrów.

Oczywiście od razu pojawiło się wiele sceptycznych komentarzy. Jedni nie wierzą, że uda się dostosować infrastrukturę do instalacji licznych ładowarek, które bedą w stanie ładować z mocą ok. 500 kW. GAC obiecuje, że jeszcze w tym roku postawi ich 100. Padają też pytania, czy faktycznie grafenowe akumulatory będą tak wydajne i trwałe. I czy przypadkiem imponujące wyniki, jakie pokazano na testowej stacji ładowania, nie są tylko prezentacją możliwości wyświetlania ładnych grafik na wyświetlaczu. Czy faktycznie szykuje się przełom w dziedzinie ładowania samochodów elektrycznych – przekonamy się we wrześniu. Albo i nie przekonamy, bo wspomniany Fisker też już miał się pokazać tuż tuż, a od prezentacji pomysłu w 2017 r. mija czwarty rok i coś o nim nie słychać. Oby GAC-owi poszło lepiej. Ale wiadomo jak to jest z pierwszymi jaskółkami.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać