Wiadomości

Toyota Yaris Cross – model, na który nikt nie czekał, ale i tak kupią go wszyscy

Wiadomości 23.04.2020 221 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 23.04.2020

Toyota Yaris Cross – model, na który nikt nie czekał, ale i tak kupią go wszyscy

Adam Majcherek
Adam Majcherek23.04.2020
221 interakcji Dołącz do dyskusji

Klienci chcą SUV-ów, to będą je mieli. Mały, miejski, opcjonalnie hybrydowy. Toyota Yaris Cross będzie się sprzedawała jak zła. 

Michał przypomniał ostatnio Urban Cruisera jako przykład małego crossovera Toyoty, który niekoniecznie zyskał popularność, jakiej mógł oczekiwać japoński producent. I niespecjalnie wierzył w sukces nowego, którego właśnie możemy oglądać. 

Oto Toyota Yaris Cross

Toyota Yaris Cross

Samochód, którego z wiadomych przyczyn nie oglądaliśmy w Genewie, przed chwilą miał swoją premierę w internecie. 

Szczudlata wersja Yarisa jest dłuższa od zwykłej aż o 24 cm (mierzy 4,18 m). Ma ten sam rozstaw osi (256 cm), ale jest o 6 cm dłuższa z przodu i 18 z tyłu, co według obietnic producenta przekłada się na dodatkową przestrzeń w kabinie. Jest też szersza o 2 cm i o 9 cm wyższa (odpowiednio 1,76 i 1,56 m).

Toyota Yaris Cross

Może być hybrydowa i pędzona na 4 koła.

Nowe Yarisy to pierwsze modele korzystające z nowego układu hybrydowego Toyoty opartego o trzycylindrowy silnik 1.5. Zespół ma 116 KM mocy i napędza koła obu osi, w tym tylne wyłącznie za pośrednictwem energii elektrycznej. W normalnych warunkach napędzane są wyłącznie koła z przodu, a gdy te stracą przyczepność, moment obrotowy trafia również na tylne. W jakich proporcjach – tego producent jeszcze nie podaje. 

Podobnie jak nie podaje szczegółowych parametrów ani osiągów żadnej wersji.

Wiadomo tylko, że wersje z napędem na przednią oś mają emitować poniżej 90 g CO2 na km, a odmiana AWD-i – poniżej 100 g.

Toyota Yaris Cross

Kabina jak w kompakcie.

Według Toyoty crossoverowaty kształt nadwozia i układ wnętrza pozwoliły na wygospodarowanie przestrzeni porównywalnej z samochodami klasy kompakt. I jak z kompakta ma być też wyposażenie. Na liście m.in. elektrycznie unoszona pokrywa bagażnika uruchamiana ruchem stopy pod zderzakiem, długa lista systemów ochraniająco-wspomagających, i system multimedialny pozwalający na korzystanie z dobrodziejstw internetu.

Toyota Yaris Cross

Na więcej szczegółów musimy jeszcze poczekać.

Jeśli się pojawią – będziemy aktualizować ten materiał. Dziś wiemy jeszcze, że Yaris Cross ma wjechać do salonów w przyszłym roku i to nie za szybko, bo dopiero we wrześniu. Będzie produkowany razem ze zwykłym Yarisem we francuskiej fabryce koncernu i docelowo ma powstawać w liczbie ponad 150 000 szt. rocznie. A co do ceny – ma być „nieco droższy od nowego Yarisa”.

Jakie robi na Was wrażenie? Zachwyca, czy niekoniecznie?

Toyota Yaris Cross

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać