Ciekawostki

Toyota Avalon to wóz dla amerykańskiego emeryta, ale doczekała się wersji TRD. To nasunęło mi kilka pomysłów

Ciekawostki 03.04.2020 101 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 03.04.2020

Toyota Avalon to wóz dla amerykańskiego emeryta, ale doczekała się wersji TRD. To nasunęło mi kilka pomysłów

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk03.04.2020
101 interakcji Dołącz do dyskusji

Skoro w USA pojawiła się agresywnie stylizowana wersja dużego, przednionapędowego sedana, może nadeszła też pora na Dacię Duster RS?

Oglądacie Douga DeMuro? Mnie się zdarza, a w dzisiejszej sytuacji słuchanie o „quirks and features” jakiegoś dziwnego wozu dobrze działa na moją psychikę, zmęczoną nawałem informacji o wirusie.

Tym razem Doug opowiedział o Toyocie Avalon TRD.

Nie był to jego najciekawszy filmik w historii, ale sam samochód jest dość interesujący. Dlaczego? Bo powstał trochę bez sensu. Toyota Avalon TRD jest bowiem w Stanach Zjednoczonych czymś, co moglibyśmy nazwać „grzybowym sedanem”. Kupują go starsi klienci, którzy wcześniej pewnie jeździli Buickiem Park Avenue albo Fordem Crown Victoria. Nie oczekują sportowych wrażeń. Ma być lekko bujająco.

Wtem! Wjeżdża wersja „sportowa”.

TRD to skrót od Toyota Racing Development. W dużym uproszczeniu, to trochę takie AMG dla Mercedesa albo M dla BMW. Toyota Avalon TRD ma więc „bojowy” bodykit, czerwone przeszycia w środku i 18-calowe felgi. Dodano mu również podwójny wydech, sztywniejsze, obniżone zawieszenie i większe hamulce.

Co ciekawe, silnik pozostał bez zmian, choć Avalon i tak jest szybki i mocny. Ma 3,5-litrowe V6 o mocy 305 KM i osiąga 100 km/h w odrobinę więcej niż 6 sekund. Wrażenia z jazdy nie są jednak specjalnie sportowe, głównie przez napęd na przód.

A gdyby tak zrobić więcej sportowych wersji aut dla emerytów? Skoro jest Avalon TRD, a kiedyś był Opel Meriva OPC, to teraz puśćmy wodze fantazji.

Dacia Duster RS

Sportowa Dacia? Nic w tym dziwnego. W Argentynie od wielu lat doskonale sprzedaje się Sandero RS, choć tam akurat ma znaczek Renault. Napędza je 150-konne 2.0. Tak, można zamówić żółte nadwozie.

Duster RS (albo DS, bo nie Renault Sport, tylko Dacia Sport) też by się sprawdził. Szybkie crossovery są teraz w modzie, a ten byłby prawdopodobnie najtańszym. Gdyby Dacia chciała iść drogą Toyoty i nie zmieniać nic pod maską, można by zostawić 150-konne 1.3 turbo. Taki Duster i tak jest wartki. Wystarczyłoby tylko trochę „podrasować” zawieszenie i układ kierowniczy, by wóz nie straszył podczas szybkiego pokonywania zakrętów. A gdyby tak podrasować to 1.3 do – powiedzmy – 200 koni? Dojazd na działkę jeszcze nigdy nie był tak emocjonujący!

Toyota Avalon TRD

Mitsubishi ASX Evo

Nie zdziwię się, jeśli ASX Evo kiedyś naprawdę się pojawi. Tyle że pewnie nie będzie miał mocnego silnika, tylko samą „bojową” nazwę. Skoro istnieje Mitsubishi Eclipse Cross, to może powstać i ASX Evo, ze 150-konnym, wolnossącym silnikiem.

Ale my dzisiaj nie o tym. Wyobraźmy sobie „prawdziwe” Evo na bazie tego crossovera. Pod maską 2.0 turbo, jak w dawnym Lancerze. Moc? Jakieś 340 KM. Do tego ręczna skrzynia, aktywny dyferencjał i stały napęd na cztery koła. Wtedy wybaczyłbym takiemu ASX-owi przestarzałe multimedia. I brak czujników parkowania też. To byłoby coś w stylu starego, dobrego Mitsubishi. To kiedyś były fajne samochody, pamiętacie?

Toyota Avalon TRD

Hyundai Elantra N

Zostańmy w klimacie dawnej bitwy Subaru STI/Lancer Evo. Co łączyło te auta? Między innymi to, że – w swoich „złotych” czasach – były sedanami. Dziś szybkie sedany istnieją, ale raczej w wyższych segmentach. BMW M3, Mercedes C63 AMG i tak dalej. Jedynym szybkim, kompaktowym autem z niepraktycznym, trójbryłowym nadwoziem jest Audi RS3. No i BMW oferuje M235i Gran Coupe, o ile uznamy je za sedana. Ale te modele są drogie.

Dlatego rozsądnie wyceniona Elantra N mogłaby się sprzedawać. Właściwie wystarczy, by była po prostu tak samo dobra, jak i30 N. I na tor, i po ziemię do ogródka. Idealnie.

Toyota Avalon TRD
To wygląda naprawdę dobrze.

Pomysłów może być więcej…

Gdyby Kia oferowała jeszcze Vengę, mogłaby pojawić się w wersji GT. Może z silnikiem V6 ze Stingera? A co byście powiedzieli na jakiegoś sportowego kombivana? Tego jeszcze nie było, to jest jakieś. Abarth Doblo? Peugeot Rifter GTI? A może specjalna wersja Drifter? No dobrze, dość tego, muszę się chyba przewietrzyć, oczywiście na balkonie…

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać