Wiadomości

W Japonii debiutuje nowy, mniejszy Prius – Toyota Aqua. Robi wrażenie patentem z fotelami

Wiadomości 19.07.2021 147 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 19.07.2021

W Japonii debiutuje nowy, mniejszy Prius – Toyota Aqua. Robi wrażenie patentem z fotelami

Adam Majcherek
Adam Majcherek19.07.2021
147 interakcji Dołącz do dyskusji

Bywały lata, że Toyota Aqua była najpopularniejszym modelem marki na rodzimym rynku, teraz do sprzedaży wchodzi jej nowa generacja z ciekawymi rozwiązaniami.

1,87 miliona sprzedanych egzemplarzy i ani jednego w Polsce – Toyota Aqua nie była, nie jest i najprawdopodobniej nie będzie dostępna na naszym rynku. A szkoda, bo to niezwykle ciekawy samochód.

Nowa Toyota Aqua – co to za model?

Najkrócej rzecz ujmując – miejski samochód uplasowany między Yarisem a Corollą. Japończycy próbowali osiągnąć nim w Stanach coś, co Skoda próbuje z różnym skutkiem zrealizować w Europie. Stworzyła międzyklasową Octavię gdzieś pomiędzy Golfem i Passatem i osiągnęła sukces. Ze Scalą – większą od Fabii i mniejszą od Octavii – już niekoniecznie.

Toyota Aqua

Aqua poza Japonią sprzedawana była m.in. w Stanach Zjednoczonych – jako hybrydowy Prius C, auto mniejsze i normalniejsze z wyglądu niż zwykły Prius. Największy sukces osiągnęła na rodzimym rynku, w latach 2013-2015 była najlepiej sprzedającym się nowym samochodem w Japonii. Na innych rynkach też nie było źle, ale np. w Stanach, czy Australii teraz jej miejsce zajmuje Yaris.

Toyota Aqua

Jaka jest nowa Toyota Aqua?

Wciąż większa od Yarisa – ma 405 cm długości, o 11 cm więcej niż Yaris. I jest odczuwalnie mniejsza od Corolli – ta ostatnia w wersji hatchback ma aż 437 cm długości. Jednak rozstawem osi już tak nie odstaje – w tej kwestii ustępuje Corolli zaledwie o 4 cm. To zdaje się obiecywać spore wnętrze, odczuwalnie większe niż w Yarisie (rozstaw osi 256 cm).

Toyota Aqua

Nowa Aqua powstaje na tej samej wersji płyty TNGA co Yaris (TNGA-B) i tak jak Yaris Cross będzie dostępna również w odmianie z napędem na cztery koła.

„Kompakt na kolejne 10 lat”

Takiego określenia w stosunku do tego modelu użyto w presskicie. Toyota twierdzi, że nowa Aqua łączy w sobie niezwykłą praktyczność z ponadprzeciętną oszczędnością i ciszą, porównywalną z jazdą samochodem elektrycznym, w dostępnej cenie. 1,5-litrowy silnik benzynowy połączony z napędem elektrycznym ma pozwalać na przejechanie 35,8 km na litrze paliwa, co w tłumaczeniu na nasze oznacza zużycie 2,79 l/100 km. To przy okazji pierwszy model Toyoty z rozwiązaniem Comfort Pedal. Podobnie jak w Nissanie Leafie i jego e-Pedale, kierowca może zapomnieć o korzystaniu z pedału hamulca – po zdjęciu stopy z pedału przyspieszenia samochód zaczyna zdecydowanie zwalniać i maksymalizować odzyskiwanie energii. Do tego Japończycy chwalą się możliwością wykorzystania akumulatorów auta jako źródła zasilania na wypadek braku prądu w domu. Ich pojemności ani wydajności w informacji prasowej nie podano.

Najciekawszym, ale niestety typowo japońskim rozwiązaniem są fotele z możliwością obracania

To znakomity patent dla osób, które narzekają na trudności przy zajmowaniu miejsca w kabinie. Fotel kierowcy i pasażera można obrócić, by ten proces ułatwić. Pewnie przyda się też podczas wsadzania dziecka do fotelika.

Zapytałem przedstawiciela polskiego oddziału Toyoty dlaczego tego rozwiązania nie wprowadzono do żadnego modelu obecnego na naszym rynku. Odpowiedź była brutalna – nie da się, bo taki fotel nie spełniłby europejskich wymogów bezpieczeństwa. A szkoda, bo to brzmi jak świetne rozwiązanie.

Ale skoro nie można wprowadzać takich patentów u nas, zostają crossovery i SUV-y, do których wsiada się wysoko i wygodnie na tyle, że nie potrzeba obrotowych foteli. I można na nich lepiej zarobić. Tzn. jak się je sprzedaje.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać