Wiadomości

Różne samochody, jeden system – TomTom pokazał coś więcej niż uniwersalny, cyfrowy kokpit

Wiadomości 30.11.2021 24 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 30.11.2021

Różne samochody, jeden system – TomTom pokazał coś więcej niż uniwersalny, cyfrowy kokpit

Adam Majcherek
Adam Majcherek30.11.2021
24 interakcje Dołącz do dyskusji

Windows albo MacOS na komputerze, a TomTom IndiGO w samochodzie – czy takie rozwiązanie mogłoby ułatwić życie użytkownikom?

Przy każdej zmianie samochodu trzeba się na nowo uczyć jego obsługi. A przy kumulacji rozwiązań cyfrowych i komputeryzacji samochodów ten problem uwypukla się jeszcze bardziej. TomTom proponuje rozwiązanie: wprowadźmy jedną platformę do wielu aut.

To rozwiązanie nazywa się TomTom IndiGo

Powstało w oparciu o system operacyjny Android Automotive Operating System (AAOS) i ma ułatwiać producentom samochodów opracowywanie i integrowanie nowych aplikacji i usług lub rozszerzeń. Pozwala na integrację wszystkich wyświetlaczy kierowcy i pasażerów przez wspólny interfejs i obsługiwanie ich za pomocą komend głosowych, dotykowego ekranu, czy przycisków na kierownicy.

TomTom IndiGO

Co więcej, plan jest taki, że IndiGO dopasowuje się do nawyków kierowcy, rozpoznaje go na podstawie telefonu gdy wsiądzie do auta i personalizuję menu, ekran zastępujący zegary i inne elementy wnętrza zgodnie z jego upodobaniami. Na zegarach pokaże to co dla niego najważniejsze, na ekran centralny wyjmie najczęściej używane aplikacje. Kierowca ma tylko wsiąść do samochodu i mieć przy sobie swoją komórkę.

System nie będzie odpowiadał wyłącznie za wygląd menu i obsługę multimediów

Ma być zintegrowany z pozostałymi systemami w pojeździe i to nie tylko w kwestii np. obsługi klimatyzacji, ale również wszelkiej maści czujników i układów bezpieczeństwa, dzięki czemu będzie w stanie przekazywać kierowcy informacje związane z zaawansowanymi systemami wspomagania, typu asystent pasa ruchu, czy aktywny tempomat.

Nie znaczy to jednak, że w każdym samochodzie będzie on wyglądał identycznie

Platformę opracowano z myślą o różnych wyświetlaczach i konfiguracjach sprzętowych, producenci będą mogli ją dostosowywać do swoich potrzeb. Tu znowu prosi się o nawiązanie do komórek – smartfony oparte o Androida proponują różni producenci i każdy przygotowuje swoją adaptację, ale ogólne zasady działania pozostają bez zmian, co ułatwia ewentualną przesiadkę między samochodami.

To rozwiązanie ma być też zbawieniem dla producentów

TomTom ocenia, że zastosowanie IndiGO pozwoli na ograniczenie kosztów przygotowania i wdrożenia oprogramowania o 80 proc. Producenci będą mieli do dyspozycji gotowe klocki, którym można nadać niemal dowolny kształt. Klocki, na których będzie można zarabiać, bo oprogramowanie będzie można zdalnie aktualizować i poszerzać o kolejne możliwości – nowe aplikacje, usługi w abonamencie itp.

Pozostaje nam trzymać kciuki, by ta obniżka kosztów przełożyła się niższe ceny samochodów, a nowy system nie stał się tylko dodatkowym sposobem na zarabianiu na klientach po tym, jak już wyjadą z salonu.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać