Testy aut nowych

Oto nasze testy samochodów z 2020 r. i ich podsumowanie. Było ich aż sto pięćdziesiąt dwa

Testy aut nowych 02.01.2021 53 interakcje
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 02.01.2021

Oto nasze testy samochodów z 2020 r. i ich podsumowanie. Było ich aż sto pięćdziesiąt dwa

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk02.01.2021
53 interakcje Dołącz do dyskusji

To był pracowity rok dla mnie i reszty redaktorów działu „Testy”. Oto małe podsumowanie tego, co my testowaliśmy, a wy komentowaliście w 2020 r.

152: tyle artykułów pojawiło się w 2020 roku na Autoblogu w dziale „Testy aut nowych”. To oznacza, że publikowaliśmy świeży wpis o jeszcze świeższym aucie średnio co dwa i pół dnia. Czy przetestowaliśmy 152 modele? Prawie, bo niektóre z tych wpisów to relacje ze statycznych pokazów. Zdarzało się też, że dany samochód zasłużył na więcej niż jeden wpis – choćby dlatego, że czymś zachwycił albo zdenerwował redaktora testującego.

Z drugiej strony, robiliśmy też porównania, czyli jeden materiał opisywał dwa wozy. No i jeszcze nie wszystkie auta, którymi w 2020 roku jeździliśmy, doczekały się artykułów. W tej chwili w rękach piszących na Autoblogu są trzy egzemplarze testowe, a niektórzy (głównie ja…) mają jeszcze pewne wpisy w teczce z napisem „zaległości”. Moim postanowieniem noworocznym jest się z nich wygrzebać.

Tak czy inaczej, przetestowaliśmy jakieś 140 samochodów

Byłoby ich pewnie więcej, gdyby nie pandemia, przez którą sporo testów, wyjazdów, prezentacji i spotkań zostało odwołanych. Ale 140 to i tak godny wynik. Gdybyśmy mieli wszystkie te prasówki w tym samym czasie, powstałby z nich pokaźny korek. Dziennikarze lubią przeliczać wszystko na boiska piłkarskie, więc zrobię to samo. Zakładając, że jeden samochód mierzy średnio 4,5 metra, zablokowalibyśmy grę aż na sześciu obiektach. Imponujące, prawda?

testy 2020
RAM zajmuje całe boisko sam.

Koniec roku to czas podsumowań…

…dlatego zaraz pokażę wam, jakie samochody z testowanych podobały mi się najbardziej. Powiem też o najbardziej nietypowych. Musiałem wybrać po trzy z każdej kategorii, więc nie było łatwo. Ale na początek, mała lista. Oto testy z 2020 r, które najchętniej komentowaliście.

Tymon nie do końca polubił się z Dacią Lodgy. Wiadomo, Dusterek lepszy.

Pojeździłem hybrydową Skodą Superb iV. W sam raz i dla taksówkarza, i dla ministra.

Adam nie mieścił się na pasie ruchu i na miejscach parkingowych w RAM-ie 1500, ale stwierdził, że ten pickup ma coś ze Skody Superb.

Zachwycam się Toyotą GR Yaris na Torze Słomczyn. Niedługo sprawdzę ją też na ulicy i jestem bardzo ciekawy, czy czar nie pryśnie.

Adam opisuje 50 tysięcy kilometrów w swojej Hondzie Civic

Tymon wytargał z garażu VW Typ 3, a potem targał ID.3 akumulatory i tokarkę (pomagałem mu ją włożyć do bagażnika, strasznie ciężka)

Toyota Yaris, ale bez literek GR, pali mniej niż 4 na sto.

Spałem w Californii. Oczywiście mówię o VW Californii. Idealny samochód pandemiczny!

Klikam w ekran nowego Mercedesa klasy S, a muzyka masuje mi plecy

Przednionapędowy sedan spodobał się Tymonowi. Aha, to było BMW.

Mazda 2 za sto tysięcy, która niezbyt dawała radę na autostradzie

Grzegorz przewiózł elektryczną hulajnogę nowym Audi A3 i zaczął się zastanawiać, czy jest lepsze od 500+

Nowy, praktyczny minivan: tyle że ubrany w szaty SUV-a, w dodatku premium. Tymon opisał Mercedesa GLB

Generic Combi Van. Ciekawe, czy sprzedaż marki Generic skoczyła po tym tekście

Red. Koziar pojechał testową lawetą po Betę. Lancię Betę.

Adam jechał Porsche Taycanem do Wrocławia. Nie dał rady na raz

Czas na moje testy z roku 2020 i Top 3, ale w losowej kolejności (bo nie umiem się zdecydować)

Zacznijmy od trójki najbardziej nietypowych wozów. Powinien być w niej McLaren 720S – czyli niesamowicie drogi, niewyobrażalnie szybki i nie do wytrzymania mocno rzucający się w oczy supersamochód, ale jeździłem już 570S w roku 2019. Dlatego tym razem za kierownicą McLarena czułem się już prawie (no, mocno prawie) jak u siebie i nawet wiedziałem, jak włączyć unoszenie przodu. Odjąłem więc 720S punkty za nietypowość, a dostało je…

Porsche Taycan Turbo S

testy 2020

Taycan w wersji Turbo bez turbo jest prawie tak szybki jak McLaren, a może nawet szybszy? Osiąga jednak absurdalne prędkości w zupełnej ciszy i ma więcej miejsca w środku. Szaleństwo. Może to i dobrze, że nie dojeżdża do Wrocławia na raz? Co jakiś czas trzeba zrobić sobie przerwę na odsapnięcie po takiej dawce emocji.

Toyota GR Yaris

toyota gr yaris test

Ktoś chyba zapomniał zabrać konstruktorom Toyoty magnetowidów, na których w kółko odtwarzali kasety z nagraniami ze złotych lat rajdów WRC. Nikt im też nie powiedział, że mamy 2020 rok i trzeba oszczędzać pieniądze i emisję CO2, a nie budować trzydrzwiowy samochód z mocnym silnikiem, ręczną skrzynią i bez praktycznie żadnych części wspólnych ze słabszymi odmianami. Całe szczęście. Klienci to docenili i rzucili się do salonów i teraz na GR-ze można jeszcze podobno zarobić.

Volkswagen Multivan California

vw multivan california ocean test cena

Nie kocham kamperów, ale nie mogę nie docenić i nie zauważyć, jak niesamowicie dobrze wymyślony – w każdym szczególiku, w każdej szafce, klapce i półce – jest Multivan California. A poza walorami, nazwijmy to, hotelowymi, jest też po prostu doskonale jeżdżącym samochodem tej wielkości.

Co w nim nietypowego? Nie wiem jak dla was, ale dla mnie wóz z rozkładanym pierwszym piętrem, który zastępuje hotele (zwłaszcza gdy już żadnych nie będzie), to nie jest nic zwyczajnego! Ale to prawda: chciałem umieścić go na liście trzech najlepszych wozów. Tyle że wtedy zabrakłoby mi miejsca na samochód pod nazwą…

Mini Cooper SE

mini electric

Nie mogę się zdecydować, co w elektrycznym Mini jest gorsze: mały zasięg czy jeszcze mniejszy bagażnik. Ale to nie ma żadnego znaczenia. Ten samochód jeździ tak świetnie i daje tyle radości, że gdybym mógł wybrać sobie dowolny model elektryczny za darmo, nawet nie spojrzałbym na Teslę i odrzuciłbym Taycana. Poprosiłbym o Coopera SE i budził was codziennie rano piszczeniem opon na każdym zakręcie.

Kia Sorento

Duży, wygodny, nowoczesny, pełen rewelacyjnych gadżetów i rozwiązań, oszczędny, szybki i nieprzesadnie drogi. Czy to książkowy, porządny SUV (albo szerzej: samochód rodzinny)? Tak. Czy chciałbym go mieć? Proszę o następne pytanie. Ale Sorento zasłużyło na miejsce na noworocznej top liście.

Audi RS6

Audi rs6 test 2020

Nie wiem, czy istnieje – i czy jeszcze w ogóle zaistnieje – samochód, który lepiej łączy kosmiczne osiągi z tak wysokim poziomem komfortu i praktyczności, dodając do tego garść zadziornej – ale nie ostentacyjnej – urody. Nie lubię wielkich słów, dlatego sformułowanie „bliski ideału” napisałem w pliku tekstowym już cztery razy, a potem skasowałem… ale ten samochód naprawdę taki jest. Oby rok 2021 był dla wszystkich niczym Audi RS6.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać