Ciekawostki / TechMoto

Teslom przebiegi niestraszne – kolejna przejechała prawie pół miliona km. W niecałe dwa lata!

Ciekawostki / TechMoto 16.08.2018 133 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 16.08.2018

Teslom przebiegi niestraszne – kolejna przejechała prawie pół miliona km. W niecałe dwa lata!

Adam Majcherek
Adam Majcherek16.08.2018
133 interakcje Dołącz do dyskusji

Dystans pokonała na oryginalnych akumulatorach, a przejechanie 100 km kosztowało średnio 14 zł.

Firma Tesloop zajmuje się transportem ludzi między miastami Kaliforni. Wykorzystuje w tym celu flotę Tesli – modeli S oraz X. Ostatnio pochwaliła się, że kolejne auto z jej floty przejechało ponad 300 tys. mil, czyli ok. 480 tys. km. 

Model X 90D o imieniu Deuxy potrzebował na to niecałych dwóch lat.

Trafił do firmowej floty pod koniec sierpnia 2016 r. i w tym czasie woził pasażerów między Los Angeles, Palm Springs i San Diego. Po pokonaniu tego dystansu Teslaloop przygotował podsumowanie kosztów eksploatacji pojazdu. Wynika z niego, że auto przejechało cały ten dystans na oryginalnym zestawie akumulatorów, a średni koszt przejechania 1 mili wyniósł 6 centów, co w przeliczeniu daje równowartość ok. 14 zł na 100 km.

Trzeba jednak zaznaczyć, że Model X objęty jest programem wieczystego, darmowego ładowania akumulatorów z superładowarek Tesli. Tesloop wylicza jednak, że za ładowanie według stawek obowiazujących w Kalifornii rocznie zapłaciłby dodatkowo 15,6 tys. dol.

Kontrola stanu akumulatorów wykazała, że w tym czasie utraciły 12,6 proc. pojemności, przez co szacowany zasięg z początkowych 250 spadł do 216 mil. Największy spadek pojemności zanotowano w ciągu pierwszych 9 miesięcy eksploatacji. Tesloop podkreśla jednak, że charakter prowadzonej działalności nie pozwalał na stosowanie się do zaleceń producenta, by do codziennej eksploatacji ładować akumulator do poziomu nie wyższego niż 80 proc. Ten egzemplarz miał akumulatory ładowane regularnie do 95 proc., często nawet 4 razy dziennie.

Wcześniejsze badania prowadzone przez profesora uniwersytetu w Eindhoven dowodzą, że przy przebiegu 820 tys. km akumulatory Tesli wciąż powinny mieć 80 proc. początkowej pojemności.

Biała skóra dała radę

W opisie podsumowującym ostatnie dwa lata znalazła się informacja, że sześciomiejscowe wnętrze auta w wersji Ultra White Vegan zachowało się w bardzo dobrym stanie, a skórzana tapicerka nie musiała być wymieniana ani naprawiana. Patrząc na biały fotel kierowcy aż trudno uwierzyć, że po przejechaniu niemal pół miliona kilometrów sztuczna biała skóra może wyglądać tak dobrze. 

Tesla rekordowy przebieg

Firma udostępnia pełne zestawienie kosztów eksploatacji swoich samochodów. Ten konkretny egzemplarz regularnie stawiał się w serwisie na wymianę opon i piór wycieraczek, pojawiły się dwa zapisy informujące o wymianie hamulców i jedna o wymianie akumulatora 12 V. Na liście napraw znalazło się natomiast trochę drobiazgów, najpoważniejsze interwencje to naprawa karoserii (nie podano przyczyn) oraz wymiana lewej przedniej półosi.

W sumie w ciągu dwóch lat w serwisie wydano niecałe 17,4 tys. dol. Gdy dodamy do tego koszty ładowania, to w sumie koszty zamknęłyby się w kwocie 33 tys. dol. Przejechanie 100 km kosztowało więc średnio 6,9 dol., czyli ok. 26 zł.

Tesloop ma więcej rekordzistów

W czerwcu Tesloop chwalił się innym Modelem X, który również pokonał 300 tys. mil, a według ostatnich zapisów w kosztorysie, aktualnie ma już nawinięte na koła co najmniej 315 tys. mil, czyli ok. 507 tys. km. Na liście wizyt w serwisie – opony, pióra wycieraczek, wymiana tarcz i klocków hamulcowych oraz dwukrotna wymiana akumulatora 12V. W tym egzemplarzu konieczna była wymiana foteli. Czy wszystkich – tego kosztorys nie podaje. Wiadomo tylko, że kosztowało to ponad 5 tys. dol.

Jednak absolutnym rekordzistą Tesloopa jest Model S, który przejechał już ponad 400 tys. mil, czyli przeszło 640 tys. km. W międzyczasie konieczna była m.in. naprawa klimatyzacji, wymieniono też podstawę fotela kierowcy. Ale kosztorys pokazuje, że wciąż średni koszt przejechania 1 mili nie przekroczył 5 centów.

Przy przebiegu niecałych 60 tys. km na gwarancji wymieniono przedni napęd trakcyjny. Przy przebiegu 312 tys. km po raz pierwszy wymieniono zestaw akumulatorów, jak się potem okazało – niepotrzebnie. Powodem wymiany była błędna kalkulacja zasięgu, a problem rozwiązała aktualizacja oprogramowania. Przy przebiegu 520 tys. km akumulatory wymieniono ponownie. Według zapisu w kosztorysie – „nie funkcjonowały prawidłowo”. Obie wymiany wykonano w ramach gwarancji.

Firma zakłada, że w ciągu kolejnych 5 lat ten egzemplarz stanie się pierwszym, który przekroczy granicę miliona mil, czyli 1,6 mln kilometrów. I dodaje, że 90 proc. dotychczasowego przebiegu samochód pokonał w trybie Autopilota.

Firma w swej flocie ma jeszcze 5 Modeli X, z których każdy przejechał ponad 200 tys. mil. Przy wynikach Tesloopa 20 tys. km, które przejechał Model S warszawskiego iTaxi, to nic, ale wygląda na to, że właściciel tego auta może być spokojny o swoje narzędzie pracy.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie