Wiadomości

Premiera Tesli model Y. Nowy elektryczny SUV to przykład ewolucji, nie rewolucji

Wiadomości 15.03.2019 90 interakcji
Michał Koziar
Michał Koziar 15.03.2019

Premiera Tesli model Y. Nowy elektryczny SUV to przykład ewolucji, nie rewolucji

Michał Koziar
Michał Koziar15.03.2019
90 interakcji Dołącz do dyskusji

To już koniec oczekiwania. Tesla Model Y została pokazana światu. Znamy jej ceny i specyfikacje techniczne.

Nowy samochód Tesli został zaprezentowany światu podczas specjalnego wydarzenia w Los Angeles. Zgodnie z naszymi przewidywaniami nie doszło do żadnej rewolucji w stylistyce. Nowy SUV Tesli faktycznie w pewnym sensie wygląda jak model 3 po zażyciu sterydów i kilku wizytach na siłowni. Nie ma w tym nic dziwnego, wszystko jest zgodne z zapowiedziami. W końcu te auta miały mieć 3/4 wspólnych części.

Model Y docelowo ma występować w 4 wariantach. Jako pierwsze, bo jesienią 2020 r., na rynku pojawią się 3 wersje – jedna z napędem na tył i dwie z czterobutem. Najtańszą z nich będzie opcja Long Range z mocą silnika przekazywaną na jedną oś. Jak sama nazwa wskazuje, wariant ten dojedzie najdalej na jednym ładowaniu. Według danych podawanych na rynek Stanów Zjednoczonych zasięg ma wynosić około 483 km, ale już według norm WLTP ma być to 540 km. Prawda zapewne będzie gdzieś pośrodku. Wersja Long Range z tylnym napędem ma rozpędzać się do 209 km/h i przyspieszać do setki w ciągu 5,8 s. Cena tego wariantu będze się zaczynać od 47 tys. dolarów w Stanach Zjednoczonych lub 55 tys. euro w Niemczech. Lub 55 980 euro, zależnie która cena podana na stronie jest tą prawdziwą.

Tesla model Y

Wersje z napędem na 4 koła.

Szczebel wyżej znajduje się model Y Long Range z napędem na wszystkie koła. Wyposażony w 2 niezależne silniki elektryczne samochód traci 35 km zasięgu, ale za to jego prędkość maksymalna rośnie do 217 km/h, a czas potrzebny do osiągnięcia setki spada do poziomu 5,1 s. Ceny zaczynają się od 51 tys. dolarów (59 tys. lub 59 980 euro w Niemczech).

Topowy wariant zyskał nazwę Performance. Choć ładowania ma wymagać co 480 km, nikogo nie powinno to martwić, bo w zamian będzie dawać świetne osiągi. Prędkość maksymalna wersji Performance to 241 km/h, a przyspieszenie do setki ma jej zajmować 3,7 s. Bez zaskoczeń, miało być szybko, więc jest szybko. Cena? Od 60 tys. dolarów (67 tys. lub 67 980 euro).

Na koniec trzeba też wspomnieć o bazowej wersji Standard Range, która ma się pojawić wiosną 2021 r. Jej ceny powinny zaczynać się od 39 tys. dolarów jeśli Elon nie zmieni zdania.

Tesla model Y

Nie tylko szybka, ale i praktyczna (przynajmniej jak na SUV-a).

Wnętrze nowej Tesli bardzo mocno przypomina to z modelu 3. Opcją w Y ma być możliwość przewożenia 7 pasażerów. SUV reklamowany jest jako wyposażony w przestrzeń ładunkową o objętości 1841 litrów. Tesla chwali się też szeregiem systemów bezpieczeństwa, a dobre prowadzenie zapewni m. in. nisko położony środek ciężkości.

Ambicje Elona Muska względem nowego auta są spore. Wyraził przekonanie, że model Y ma szanse sprzedać się lepiej niż 3 i S razem wzięte.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie