Wiadomości

Silniki odrzutowe w samochodzie Tesli – to się wydarzyło naprawdę

Wiadomości 06.12.2021 61 interakcji

Silniki odrzutowe w samochodzie Tesli – to się wydarzyło naprawdę

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski06.12.2021
61 interakcji Dołącz do dyskusji

Tesla Model S może być znacznie szybsza — wystarczy, że doda się do niej silnik odrzutowy. W wyniku takiego działania otrzymujemy drogową rakietę. 

Dawno temu król Elon Musk siedząc na swoim tronie, na którym powstaje większość jego tweetów, napisał, że do Tesli Roadster będzie można zamówić pakiet SpaceX, który pozwoli na zamontowanie ok. 10 silników odrzutowych do samochodu. Dzięki temu miał się rozpędzać do kosmicznych prędkości, a nawet oderwać się od ziemi.

Pomysłem zachwyceni byli fani Tesli, pozostali sceptycznie pukali się w głowę, co było najrozsądniejszym sposobem reakcji na takie wieści. Czas płynie i wydaje się, że pomysł umarł śmiercią naturalną, jak wiele innych przed nim i wiele innych po nim. To łączy mnie z Elonem Muskiem — sam miewam świetne pomysły podczas chwili zadumy i też większości z nich nie udaje się wprowadzić w życie. Jednak nie dorobiłem się jeszcze rzeszy fanów, którzy sami sprawdziliby, czy moje pomysły nadają się do wcielenia w życie. A takich ma Elon.

Tesla Model S plus silnik odrzutowy = imponujące przyspieszenie

Youtuber publikujący treści na kanale Warped Perception postanowił zamontować w swojej Tesli Model S nie jeden, a trzy silniki odrzutowe. Do skończenia swojego projektu potrzebował ponad 200 różnych części i 42 dni ciężkiej pracy. Efekt jednak robi niesamowite wrażenie. Wszystkie rozwiązania użyte w samochodzie miały sens, całość jest dobrze zaprojektowana. Silniki odrzutowe mają swój oddzielny panel kontrolny.

tesla modle s silnik odrzutowy

Jak sam podaje, trzy silniki odrzutowe pozwalają mu skrócić czas potrzebny do rozpędzenia Modelu S w wersji P85 do 100 km/h o sekundę, czyli do około 3,2 s.

Co więcej, silnik odrzutowy zwiększa zasięg Tesli, bo istnieje możliwość jazdy po drodze bez włączania silnika elektrycznego samochodu. Ale pan Matt nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Pracuje nad poprawą osiągów, tak żeby uzyskać prędkość 100 km/h w czasie krótszym niż 2 s. Gdyby to mu się udało, to jego pojazd byłby szybszy niż Tesla Model S w wersji Plaid.

Oczywiście realiści powiedzą, że używanie silników odrzutowych na autostradzie jest skrajnie nieodpowiedzialne. Mają rację, ale niczym nie różni się to od testowania rozszerzonego autopilota w ruchu ulicznym przez zwykłych kierowców. Ale prawdopodobnie taki jest koszt postępu.

Zastanawia mnie, co byłoby gdyby Matt zamontował silniki odrzutowe do Tesli Model S Plaid? W „Kosmicznych jajach” nie przewidziano poziomu prędkości wyższego niż Plaid!

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać