Felietony

Kącik Tesli: Model 3 w Chinach to samochód dla Prezesa. A Model Y to będzie mikrobus

Felietony 08.11.2019 96 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 08.11.2019

Kącik Tesli: Model 3 w Chinach to samochód dla Prezesa. A Model Y to będzie mikrobus

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz08.11.2019
96 interakcji Dołącz do dyskusji

Zimne dziady listopady proszą po koniokradach. Po zapoznaniu się z tą piosenką zapraszam na regularny jak dostawy Modelu 3 do Europy kącik Tesli. Nie rozumiem z niej nic, tak jak z niektórych ruchów Tesli.

Dziś będzie mało wesoło, smutno raczej, tak listopadowo, gdyż otrzemy się o temat śmierci w Teslach. Ten pierwszolistopadowy smuteczek zostawimy jednak na sam koniec, a na razie zajmiemy się dobrymi nowinami.

A tych jest moc, bo nadchodzi dzień, którego zupełnie szczerze nie mogę się doczekać. Znamy już datę prezentacji Tesli pick-up (21 listopada). Nic więcej niż to co opisałem nie wiadomo, ale ostateczny kształt samochodu, który może wcale nie przypominać samochodu, jest naprawdę intrygujący.

Ach, gdyby był tak dobrym sprzedawcą jak Elon Musk, to byłoby życie. To już chyba z 6 lat mija, jak wspomniał o elektrycznym pick-upie, a zainteresowaniu nigdy nie dał umrzeć. Mam nadzieję, że będzie piękny, ale obawiam się, że będzie koszmarnie brzydki.

Amerykanom to raczej bez różnicy

Oni kupują pick-upy jak potłuczeni. F-150 to dla nich Fiat 126p, pierwszy i jedyny wybór, jakby nie istniała cała reszta samochodów. Próbowałem zgłębić ten fenomen i odkryć po co im te samochody ze zbiornikiem na deszczówkę z tyłu. Przecież tam nie może być aż tylu pracowników fizycznych wolnych zawodów, którzy dwadzieścia razy dziennie wrzucają na pakę drabinę, albo co sobotę ciągną za sobą łódkę i pół tony dynamitu oraz zanętę.

tesla model 3 china
Oby tak nie wyglądał.

Muszą kupować to ludzie, którym otwarta przestrzeń z tyłu, którą i tak trzeba czymś zakrywać, służy wyłącznie do przewożenia własnego ego. Dowolny duży SUV jest bardziej praktyczny, ale podobno chodzi o poczucie wolności. Ty, twój wielki samochód i nieograniczona przestrzeń. Jak bezimienny jeździec na koniu ratujący przed najeźdźcami meksykańską wioskę.

Brzmi jak coś dla fanów Tesli, którzy ratują świat kupując kolejny samochód. A może produkcja Tesli pick-up będzie tak niewielka, że kilku zapaleńców wykupi ją w pierwszy dzień, w którym można będzie składać zamówienia z bliżej nieokreślonym terminem odbioru. I właściwie to nie ma co się nad tym modelem zastanawiać – kupią wszystko, im większe dziwadło tym lepiej. Wciąż tylko nie wiadomo, która literka alfabetu posłuży za imię nowego modelu. Ja obstawiam B.

W Chinach nikt się nie zastanawia nad takimi drobiazgami, zresztą oni samochód będą mieli podpisany.

My friend Tesla

Chiński Model 3 jest gotowy i nie ma skośnych reflektorów (wiem, dowcip roku). Ma za to dodatkowy napis na tylnej klapie, o taki.

tesla model 3 chiny

Miejmy nadzieję, że nie oznacza on good price, bo price (około 50 tys. dolarów) nie jest taki good. Model 3 produkowany w Chinach jest tylko o 3 proc. tańszy od wersji, która przyjeżdżała z USA i za którą trzeba było zapłacić 15-procentowe cło. Modelu 3 z Ameryki już nie można zamawiać i Chińczycy skazani są na produkcję… chińską, która nawet nie będzie znacząco tańsza. Chiński produkt w takiej samej cenie – słaby dil, ale popyt zostanie zaspokojony.

tesla model 3 chiny
Czy ta prędkość maksymalna to nie błąd tłumaczenia Google?

Na razie dostępny będzie wariant o przyspieszeniu do setki na poziomie 5,6 sekundy, co mniej więcej odpowiada amerykańskiej wersji Standard Range Plus (5,3 s.), która w USA kosztuje 39 tys. dolarów. Ma też dwa gniazda ładowania, tak jak miała wersja na rynek chiński sprowadzana z USA. Produkcja ruszy jeszcze w tym roku, a dostawy na początku następnego. Taśma ma się rozhulać do 250 tysięcy egzemplarzy rocznie.

W Chinach w 2018 roku zarejestrowano 24 miliony nowych samochodów i był to 4-procentowy spadek w stosunku do roku poprzedniego. Warto to przypomnieć w tej medialnej gorączce, bo można odnieść wrażenie, że niedługo Chińczycy będą posiadać wyłącznie Tesle. Produkcja rozpocznie się od 1000 sztuk tygodniowo, Tesla raczej nie zaleje Chin choć sprzedawać będzie się świetnie.

tesla model 3 chiny
Zdjęcia. CarNewsChina.com

Chiny najprawdopodobniej dostaną też wydłużony wariant Modelu 3, którego nie ma żadnej inny kraj i pewnie nie będzie miał. Jeśli Mercedes i BMW mogą sprzedawać tam wydłużone wersje swoich modeli z segmentu D, to Model 3 nie będzie gorszy. Trzeba dbać o największy rynek na świecie.

tesla model 3 chiny
Model 3 z większym rozstawem osi.

Jest jeszcze kilka rynków, gdzie samochód staje się limuzyną dla Prezesa wbrew ilości miejsca w środku, ale ta wersja pewnie będzie produkowana tylko lokalnie w Szanghaju. Na razie powstawać będzie tam tylko Model 3, a już za rok ma dołączyć Model Y. S i X będą musiały wciąż przepływać ocean.

Szkoda, że z Modelu 3 zrobią limuzynę tylko w Chinach, w Europie nazwałoby się go 3L po swoim wielkim ekologicznym poprzedniku. Zamiast rozciągania trójka urośnie w górę i przybierze postać Modelu Y, który chce zaskoczyć świat tym, że produkcja rozpocznie się w zakładanym terminie. Trochę nie kumam po co powstaje, ale w razie czego można będzie reklamować go jako mikrobus, taką chińską marszutkę.

Y-ki na ulicach

Co chwila w sieci ląduje jakieś zdjęcie Modelu Y uchwycone na kalifornijskiej drodze, a Tesla odgraża się, że samochód będzie dostępny już latem 2021 roku zamiast jesienią. Liczne testowe egzemplarze zdają się potwierdzać, że inżynierowie trzymają mierniki pod pełną parą.

Niezły bysior.

Straszliwie napracować się nie powinni, bo baza, czyli Model 3 wszystkie choroby wieku dziecięcego zdąży do przyszłych wakacji wykaszleć. Model Y mądrzejszy o te doświadczenia, będzie mógł wejść na rynek cały ubrany na biało.

Ten kolor symbolizujący niewinność na pewno lubi Elon Musk, którego zdaniem Tesla robi najbezpieczniejsze samochody na świecie.

W Teslach ginie więcej ludzi niż wszystkim się wydawało

Tesla robi mega bezpieczne samochody – to jedna z głównych narracji sprzedażowych Elona Muska. W wypadkach z udziałem jej samochodów ma ginąć znacznie mniej ludzi niż w innych samochodach. Ktoś jednak pochylił się nad tym problemem i dał głębokiego nura w statystyki.

I okazało się, że takie twierdzenie jest nieuprawnione, a w samochodach Tesli może ginąć trzykrotnie więcej osób niż w pozostałych autach premium, bo właśnie z tym segmentem zdaniem autorów Tesle trzeba porównywać. Może jednak BMW i Mercedes są bezpieczniejsze od Tesli?

tesla model 3 chiny

Dane o ofiarach wypadków i modelach samochodów, w których zginęli są niepełne, szczególnie w przypadku Tesli. Bywają raportowane zbiorczo z innymi markami lub wcale. Całość jest dobrze i bardzo szczegółowo wyjaśniona. Tekst jest z lipca i chyba przegapiłem go w trakcie urlopu. Naprawiam ten grzech i polecam przeczytać by samodzielnie wyrobić sobie opinię. Oczywiście autora oskarżono o to, że jest short-sellerem, czyli pragnie zarabiać na obniżaniu wartości akcji Tesli. Może i jest, ale przeczytać warto. Ale o co oskarżyć Elona Muska, który mimo braku porządnych danych twierdził coś zupełnie odwrotnego?

Tymczasem na stronie Modelu 3 w sekcji bezpieczeństwo piszą, że wytrzyma on nacisk równy czterokrotności własnej masy, szklany dach w tym nie przeszkodzi i całość wytrzyma nacisk dwóch afrykańskich słoni. Nie mylić z indyjskimi, to jest bardzo precyzyjne info. I tego Roadstera poniżej też nie pomylcie z prawdziwym. Ależ z tego tytułu byłby piękny clickbait.

Nowa Tesla Roadster już w sprzedaży

W miniaturowej wersji. Na stronie Tesli można za 250 dolarów zamówić nowiutkiego Roadstera w skali 1:18. Jest ładny i ma tapicerkę nawet w bagażniku.

tesla model 3 chiny

Widzę w tym wspaniały sposób na podtrzymywanie zainteresowania modelami, których produkcja jakoś nie może nadejść. Brakuje mi tylko zdalnego sterowania, opcji Autopilota i ssania zamiast silnika rakietowego. Byłby to wspaniały odkurzacz Roombakiller, taki najszybszy na świecie i najbezpieczniejszy dla mebli zarazem. Sprzeczność tych dwóch osiągnięć nikomu by nie przeszkadzała, zupełnie jak w przypadku samochodów. Postawiłbym mu nawet w kąciku pokoju mini Supercharger. 

Jeśli czytają to jacyś Chińczycy, proszę wdróżmy ten projekt. Znając chińską sprawność biznesową, to w następnym kąciku będą już linki afiliacyjne do gotowych odkurzaczy. Czy tak się stanie, sprawdźcie za tydzień, albo za dwa.

 

Zdjęcie główne: Marco Verch – Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać