Newsy

Tesla ogłasza największą akcję serwisową w swojej historii

Newsy 30.03.2018 13 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 30.03.2018

Tesla ogłasza największą akcję serwisową w swojej historii

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk30.03.2018
13 interakcji Dołącz do dyskusji

Jeżeli w twoim garażu stoi Tesla Model S wyprodukowana przed kwietniem 2016 roku, czeka cię w najbliższym czasie wycieczka do Berlina. Powód? Korodujące śrubki…

Informacje o kłopotach Tesli w ostatnim czasie pojawiają się wyjątkowo często. Śmiertelny wypadek modelu X, opóźnienia w produkcji spowodowane kiepską jakością części otrzymywanych od dostawców, a teraz – największa w historii akcja serwisowa, czyli wzywanie właścicieli niektórych egzemplarzy do ASO na bezpłatną wymianę wadliwych elementów.

Na szczęście – zdaniem Tesli – usterka nie zagraża bezpieczeństwu.

Tesla-Model-S-2

Chodzi o śrubki w układzie wspomagania kierownicy, które mogą zacząć „nadmiernie korodować”. Dotyczy to przede wszystkim samochodów, które jeżdżą w chłodniejszym klimacie, ale oczywiście nie da się wezwać do serwisu tylko właścicieli takich aut. Dlatego e-maile z prośbą o stawienie się w najbliższym warsztacie otrzymali posiadacze 123 tys. egzemplarzy.

Chodzi przy tym tylko o Teslę Model S. Akcją są objęte wyłącznie pojazdy wyprodukowane przez kwietniem 2016 roku. Właściciele Modelu X, Modelu 3 i nowszych Modeli S mogą spać spokojnie.

Tesla-Model-S

To nie pierwsza akcja serwisowa ogłaszana przez Teslę. W kwietniu zeszłego roku 53 tys. posiadaczy Modeli S i Modeli X musiało się zgłosić do warsztatów z powodu problemu z hamulcami. Kilka miesięcy później 11 tys. właścicieli Modelu X otrzymało wezwania w związku z kłopotami z kablami. Obecna akcja jest jednak największa w historii tej amerykańskiej marki.

Nie ma powodów do obaw.

Masowe wzywanie do serwisów to coś, co zdarza się każdej marce i wcale nie jest rzadkością. Wielkie, zakrojone na szeroką skalę akcje mają na koncie nawet takie marki jak Lexus, Toyota, czy Honda. Tesla ma po prostu ostatnio pecha – do serii niefortunnych wydarzeń dołączyło jeszcze to.

Prawdziwy problem mają polscy właściciele Tesli.

Niestety najbliższe Polsce ASO Tesli znajduje się w Berlinie. Jeśli więc któryś z polskich posiadaczy Modelu S otrzyma wezwanie na akcję, będzie musiał jechać aż tam. O ile starczy mu zasięgu… Choć z drugiej strony, Wielkanoc lub majówka spędzone na spacerach po Unter Den Linden i zakupach w KaDeWe mogą być całkiem urocze. Można też zajrzeć do Classic Remise i popatrzeć na stare, trujące środowisko samochody spalinowe.

I wszystko to dzięki śrubkom.

Tesla-Model-S-3

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie