Wiadomości

Na targach motoryzacyjnych w Szanghaju można obejrzeć nawet czołg

Wiadomości 19.04.2021 17 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 19.04.2021

Na targach motoryzacyjnych w Szanghaju można obejrzeć nawet czołg

Adam Majcherek
Adam Majcherek19.04.2021
17 interakcji Dołącz do dyskusji

Chodzi o Tank 800 – samochód będący połączeniem Benleya Bentaygi, Maybacha GLS i Aurusa Komendanta.

Na podobieństwo do tego ostatniego zwracają uwagę rosyjskie media. Biorąc pod uwagę, że Komendant jeszcze nie miał oficjalnej premiery, a właściwie to nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie ją miał, bo być może sprzedaż rozpocznie się bez zbędnej prezentacji, to trudno tak naprawdę doszukiwać się szczegółowych podobieństw.

Tak czy inaczej, Tank 800 wygląda tak:

Tank 800

Jest wielki, ocieka chromem i swoim wyglądem zdaje się krzyczeć, że za kierownicą siedzi obrzydliwie majętny Chińczyk. Albo na tylnej kanapie – bo przecież tam każdy szanujący się biznesmen ma swojego szofera. Auto ma ponad 5 metrów długości, ramową konstrukcję i jest napędzane zaledwie trzylitrowym silnikiem V6 o mocy 354 KM.

Tank 800

W przednich reflektorach można dopatrzeć się nieudanej inspiracji Bentleyem Bentaygą, z okrągłymi światłami dla niepoznaki schowanymi w kwadratowych kloszach. Natomiast grill i malowanie karoserii Chińczycy podejrzeli u Maybacha. Ale wnętrze 800 ma jedyne w swoim rodzaju – choć trzeba przyznać, że pod względem przekątnej ekranów wypadło skromnie – większe są w następcy Forda Mondeo – modelu Evos.

Tank 800

Chińczycy zapewniają, że taki układ elementów w kabinie to nie przypadek. Tworzyli go w inspiracji literą „中“ – kokpit w maksymalnym możliwym stopniu ma odzwierciedlać doskonała symetrię i łączyć 5 tysięcy lat tradycji chińskiej cywilizacji ze współczesną sztuką designu. Powinni zatem dać dwie kierownice. Twórcy modelu, opracowując sylwetkę 800-ki, inspirowali się wyglądem Zakazanego Miasta i podobno design pojazdu w niezwykły sposób odzwierciedla jego urodę. Wygląda na to, że i w Chinach marketingowcy mówiący kwieciście o niczym rozsiedli się na dobre.

Tank jeszcze do niedawna był zaledwie linią modelową marki Wey, należącej do Great Wall Motors.

Jednak Chińczycy uznali, że jest tak wyjątkowa, że trzeba ją przemianować na osobną markę. I przy okazji pokazali jeszcze jeden model – 700. Ten ma być inspirowany Wielkim Murem Chińskim – nie żartuję, tak napisano w informacji prasowej. Ma łączyć „zewnętrzną solidność z wewnętrzną elastycznością” i „dzięki troskliwej i bezpiecznej opiece, majestatycznemu temperamentowi i duchowemu rdzeniowi strażnika narodu chińskiego, pokazywać siłę nowej ery chińskiej kultury”. Prawda, że widać to na pierwszy rzut oka?

Oba te dzieła motoryzacyjnej sztuki trafią do sprzedaży w przyszłym roku. Niestety – tylko na rodzimym rynku. Szkoda.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać