Wiadomości

Dwa ciekawe koncepty na bazie Suzuki Jimny udowadniają, że to naprawdę świetne auto

Wiadomości 28.12.2018 112 interakcje
Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz 28.12.2018

Dwa ciekawe koncepty na bazie Suzuki Jimny udowadniają, że to naprawdę świetne auto

Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz28.12.2018
112 interakcje Dołącz do dyskusji

Suzuki Jimny jest doskonałą bazą do tworzenia kolejnych wersji nadwozia. To oczywista oczywistość. Suzuki właśnie zapowiedziało, że podczas Tokyo Motor Show pokaże dwie nowe wersje Jimny – Survive i Sierra. Ten drugi to pickup, na który wielu fanów modelu czekało od dawna. Ale czy nie skończy się na koncepcie?

To, że Suzuki Jimny świetnym autem jest, wie sam redaktor prowadzący. Twierdzi on, że żadne inne nowe auto nie kręci go tak bardzo jak Jimny. A inni w redakcji się z tym zgadzają. I wcale nie dlatego, że tak wypada.

Pierwszą przeróbkę mieliśmy już okazję widzieć. Swój projekt pokazał japoński Liberty Walk, a wersja G-Mini nawiązywała bezpośrednio do Mercedesa Klasy G.

Tym razem dwa koncepty pokazuje sam producent.

Podczas Tokyo Motor Show, które odbędzie się między 11 a 13 stycznia, będziemy mogli obejrzeć Jimny w dwóch nowych wersjach.

Suzuki Jimny Survive
Suzuki Jimny Survive

Pierwsza z nich to Suzuki Jimny Survive, który ma się sprawdzać podczas wypraw w trudny teren. W porównaniu do wersji bazowej ma podniesione zawieszenie, karoserię osłoniętą blachą, reflektory zakryte kratką, klatkę wokół dachu oraz profesjonalne haki przydatne podczas wyciągania auta z błota. Tak oto mały Jimny staje się potężnym zwierzęciem terenowym.

W sumie uparty właściciel klasycznego Jimny byłby w stanie wykonać takie zmiany w swoim zakresie. Ale teraz, na szczęście, nie będzie musiał. Ale uwaga: pod maską wciąż silniczek 0,66 l o mocy 64 KM.

Jest też i pickup – Jimny Sierra.

Suzuki Jimny Sierra
Suzuki Jimny Sierra

Druga z nowych wersji Suzuki Jimny jest chyba najbardziej wyczekaną. Jimny Sierra „Pickup Style” to koncepcyjny pickup, wyposażony w drewniane okleiny na bokach. Styl retro? Czemu nie!

Auto w tej wersji również jest podwyższone, ma terenowe opony i osłonę z hakami, przydatnymi podczas jazdy w terenie. Uroku dodaje mu kratka o strukturze plastra miodu, jak w starej Toyocie Land Cruiser. Owszem, może całość jest mała, a paka niezbyt praktyczna, ale stylu mu z pewnością nie brakuje.

Jeśli takie auta trafią do sprzedaży, to raczej w Japonii. A to oznacza, że za jakiś czas ktoś ściągnie je do Wielkiej Brytanii. Stamtąd do Polski już dużo bliżej.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie