Akcja partnerska

Nowe Suzuki Baleno – poradnik kupującego, wersje i ceny

Akcja partnerska 08.10.2018 25 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 08.10.2018

Nowe Suzuki Baleno – poradnik kupującego, wersje i ceny

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk08.10.2018
25 interakcji Dołącz do dyskusji

Suzuki Baleno to ciekawa propozycja w segmencie B. W gamie tego modelu coś dla siebie znajdzie zarówno ten, któremu zależy na niskim spalaniu i rozsądnej cenie, jak i ten, który szuka nowoczesnych rozwiązań technicznych. Pomagamy w dobraniu odpowiedniej wersji.

Od wielu lat w segmencie B, czyli samochodów miejskich, jest dość „tłoczno”. Niemal każdy producent oferuje samochód tej klasy. Coś dla siebie znajdą tam zarówno miłośnicy aut europejskich, jak i azjatyckich. Modele mocno różnią się nie tylko wyglądem, ale i rozwiązaniami technicznymi, dostępnymi silnikami, liczbą drzwi i wersji nadwoziowych, a także przestronnością kabiny i wyposażeniem.

Auta japońskie mają renomę wysoce niezawodnych. Baleno dodatkowo przekonuje rozsądnymi cenami.

Suzuki Baleno

Marka Suzuki ma wiele lat doświadczeń w konstruowaniu niedużych, zwinnych aut. Nazwę Baleno niektórzy mogą pamiętać z dawniejszych czasów. Tak samo nazwano model, który zadebiutował w 1994 roku i do dziś bywa widywany na polskich drogach. Obecne Baleno jest na rynku od 2016 r. To samochód pozycjonowany we wspomnianym segmencie B – mierzy 3995 mm. Mimo dość kompaktowych rozmiarów, zaskakuje jednak wyjątkowo przestronnym wnętrzem i dużym bagażnikiem. Którą wersję tego modelu warto wybrać? Aby to sprawdzić, postanowiłem wcielić się w dwóch różnych klientów i sprawdzić, co oferuje japońska marka.

Pierwszy klient szuka czegoś oszczędnego i niezbyt drogiego.

Suzuki Baleno

Zależy mu przede wszystkim na dobrym stosunku ceny do wyposażenia i niskim spalaniu. W przypadku Baleno wyjątkowo dobrze trafił. Cena bazowej odmiany wynosi zaledwie 43 900 zł. Warto zauważyć, że za tę cenę nie otrzymuje się – jak w przypadku niektórych konkurentów – auta z silnikiem o mocy 60 czy 70 KM. Takie Baleno jest napędzane jednostką 1.2 o mocy 90 KM. Silnik wystarcza już nie tylko do jazdy miejskiej, a przy okazji niewiele pali, bo samochód jest lekki.

Jeżeli chodzi o spalanie, jeszcze mniej paliwa zużyje odmiana 1.2 HYBRID SHVS. Silnik benzynowy pozostaje ten sam, w takiej wersji ma on jednak „do pary” jeszcze pomocniczy akumulator litowo-jonowy i alternator zintegrowany z rozrusznikiem. Podczas hamowania układ odzyskuje energię, a podczas przyspieszania potrafi dodać jednostce spalinowej nieco wigoru. Efektem jest bardzo przyjemna jazda i możliwość uzyskania naprawdę rewelacyjnych wyników spalania. Taka wersja występuje tylko w połączeniu z najbogatszym wyposażeniem i kosztuje co najmniej 65 900 zł. Uzasadnienie znajdzie, gdy ktoś pokonuje spore przebiegi rzędu 30 000 km rocznie i w żadnym razie nie ma ochoty kupować diesla z filtrem cząstek stałych.

Już w bazowej wersji o nazwie Comfort Baleno jest wyposażone między innymi w klimatyzację, sześć poduszek powietrznych, komputer pokładowy, elektrycznie sterowane szyby z przodu czy światła do jazdy dziennej LED. Można ewentualnie dopłacić jeszcze 1890 złotych do lakieru metalizowanego lub perłowego (bez dopłaty Baleno może być białe lub czerwone) i cieszyć się żwawym i nieźle wyposażonym autem.

Suzuki Baleno

Ja polecam jednak dopłacić 3000 złotych do wersji Premium.

46 900 zł to wciąż rozsądna cena. W bogatszej wersji otrzymujemy dodatkowo odtwarzacz CD z czytnikiem MP3 i gniazdem USB, a także moduł Bluetooth i dwa dodatkowe głośniki (6 zamiast 4). Co więcej, bardzo przydatnym rozwiązaniem jest sterowanie radiem z kierownicy, które nie jest dostępne w wersji Comfort. Kierownica jest skórzana, więc przyjemniej leży w dłoniach.

Suzuki Baleno

Warto pamiętać także o sterowaniu zamkiem centralnym z pilota i o bagażniku z systemem podwójnej podłogi. Osobom szukającym praktycznego samochodu do gustu przypadnie oparcie kanapy, które jest składane i dzielone w stosunku 60:40 – standard od wersji Premium.

Suzuki Baleno

Z zewnątrz Baleno Premium wygląda lepiej za sprawą lakierowanych klamek i lusterek. Te ostatnie są zresztą – w odróżnieniu od wersji Comfort – elektrycznie sterowane i podgrzewane.

Wszystkie wspomniane elementy zdecydowanie są warte tego, by dopłacić za nie 3000 złotych. Wersja Premium jest dobrym kompromisem między ceną a wyposażeniem. Powinna spodobać się naszemu „oszczędnemu” klientowi.

Drugi klient szuka szybszego i bogato wyposażonego samochodu.

Zależy mu na nowinkach technicznych i wrażeniach z jazdy. W tym wypadku Baleno także będzie dobrym wyborem. W najbogatszej wersji Elegance można znaleźć elementy wyposażenia, które kojarzymy raczej z samochodami o wiele wyższej klasy i o wiele droższymi.

Suzuki Baleno

W dziedzinie bezpieczeństwa warto zwrócić uwagę na system wspomagania hamowania awaryjnego z detektorem radarowym o nazwie Radar Brake Support. Można go dokupić także do innych wersji, ale w Elegance jest seryjny. Zyskujemy w niej także adaptacyjny (w tej klasie!) tempomat sterowany z kierownicy czy automatyczną klimatyzację. Zimą łatwo docenić podgrzewanie przednich foteli. Wnętrze ożywia system multimedialny z siedmiocalowym, dotykowym wyświetlaczem i nawigacją. Manewrowanie ułatwi kamera cofania, a atmosferę modelu wyższej klasy można poczuć dzięki systemowi dostępu bezkluczykowego. Bardzo wygodne, zwłaszcza gdy idziemy do auta z zakupami lub… nie chcemy szukać kluczyka w torebce.

Suzuki Baleno

To nie wszystko. Baleno Elegance rzeczywiście wygląda bardziej elegancko. To za sprawą chromowanych listew wokół okien, przyciemnianych szyb z tyłu i 16-calowych aluminiowych felg. Uroku dodają też kierunkowskazy w bocznych lusterkach i światła przeciwmgielne z przodu. Poprawiają widoczność w słabych warunkach, choć jeszcze lepiej radzą sobie z tym reflektory biksenonowe HID. Także występują w standardzie.

A więc wyposażenie już wybraliśmy. Teraz „wymagający” klient musi zdecydować się jeszcze na silnik. Wspomniana hybryda jest niezłym pomysłem, ale jeszcze lepsze osiągi zapewni mu silnik 1.0 Boosterjet. Mimo mniejszej pojemności skokowej od jednostki 1.2, jest bardziej dynamiczny. To zasługa turbodoładowania, pozwalającego też na uzyskanie sporej mocy maksymalnej (110 KM).

Co ważne, w przypadku silnika 1.0 Boosterjet można zdecydować się zarówno na 5-biegową skrzynię ręczną, jak i 6-biegową automatyczną. Polecam to drugie rozwiązanie. Skoro już wybieramy luksusowo wyposażoną wersję, zadbajmy o wygodę do końca. Takie Baleno kosztuje 73 900 zł. Całkiem nieźle, jak za tyle gadżetów. Nawet najbardziej wybredni powinni być zadowoleni.

Suzuki Baleno
Suzuki Baleno to sensowny wybór. Za rozsądną cenę otrzymujemy wygodny, oszczędny i przestronny samochód, który w dodatku może mieć na pokładzie najnowocześniejsze systemy i gadżety. Ma też jeszcze jedną zaletę – nie rzuca się w oczy i nie budzi zazdrości innych. Dla niektórych kierowców to bardzo ważne.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie