Wiadomości

Rosyjski rynek samochodowy zanotował potężny skok. Tyle że w przepaść

Wiadomości 11.05.2022 31 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 11.05.2022

Rosyjski rynek samochodowy zanotował potężny skok. Tyle że w przepaść

Adam Majcherek
Adam Majcherek11.05.2022
31 interakcji Dołącz do dyskusji

Sprzedaż nowych samochodów w Rosji poleciała na łeb na szyję, a ceny aut wzrosły nawet o 60 proc. No cóż…

32 706 nowych samochodów sprzedało się w Rosji w kwietniu tego roku (zestawienie nie uwzględnia wyników BMW, Mercedesa i General Motors – te firmy raportują wyniki kwartalnie). To o 79 proc. mniej niż w kwietniu 2021 r. Rosjanie nie kupują, bo nie mają ani czego kupować, ani za co. Sankcje, które wprowadzono po ataku na Ukrainę, błyskawicznie odbiły się na rynku motoryzacyjnym.

Salony nie mają czego sprzedawać

Ograniczenia nałożone przez społeczność międzynarodową i zachodnie koncerny doprowadziły do wstrzymania dostaw gotowych samochodów i podzespołów do aut produkowanych lokalnie. Dealerzy mogą sprzedawać tylko to, co mają na stockach, bo nie wiadomo, kiedy zagraniczni producenci zdecydują się na przywrócenie dostaw. O ile w ogóle będą chcieli to zrobić.

Gwałtowne zatrzymanie dostaw i spadek wartości lokalnej waluty przełożyły się też na podwyżki cen. W marcu ceny nowych samochodów w Rosji wzrosły średnio o 40 proc., a w przypadku marek premium podwyżka sięgnęła nawet 60 proc. Podrożały też auta produkowane lokalnie – produkty AvtoVAZ-u kosztują do 47 proc. więcej, a Kie i Hyundaie – nawet o 39 proc. Nie ma się co dziwić, że sprzedaż aut z AvtoVAZ-u spadła o 78 proc. Nie bardzo jest też z czego produkować – lokalna produkcja w dużej mierze oparta była o importowane podzespoły.

Czytaj również: Nie można odmówić policji przeszukania samochodu, ale warto znać swoje prawa żeby nie skończyło się nieprzyjemnie 

By poprawić sytuację, Rosja wydała zgodę na import równoległy. Długa lista obejmuje m.in. elektronikę, samochody, leki czy kosmetyki. Skoro producenci nie chcą eksportować towarów do Rosji, Rosjanie mogą kupować je od pośredników, którzy nie będą mieli skrupułów. Pytanie tylko, czy producenci nie będą próbowali ukrócić tego procederu – w końcu już dziś zabraniają dealerom reeksportu. Zawsze jednak znajdą się sprytni, którzy z chęci zysku będą potrafili te zakazy obejść.

Z drugiej strony – ludzie nie mają za co kupować

W pierwszej chwili po wprowadzeniu sankcji Rosjanie rzucili się na zakup aut jako lokaty kapitału i w ramach przeciwdziałania spadkowi wartości rubla. Oprócz nowych aut zaczęli kupować również używane. Jednak kupują tylko ci, którzy mieli zapasy gotówki – banki w obawie przed inflacją podniosły oprocentowanie kredytów, więc mało kto może sobie pozwolić na zakup auta na raty.

Póki nie skończy się konflikt na Ukrainie, nie bardzo widać, by sytuacja mogła ulec wyraźnej poprawie.

konfiskata samochodu przepisy Sprzedaż nowych samochodów rosja
Zrzut z filmu „Fanatyk” dostępnego na Netflix

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać