Wiadomości / Ciekawostki

W Stanach Zjednoczonych wciąż bawią się w samochody. SEMA jest tego najlepszym dowodem

Wiadomości / Ciekawostki 05.11.2019 79 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 05.11.2019

W Stanach Zjednoczonych wciąż bawią się w samochody. SEMA jest tego najlepszym dowodem

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz05.11.2019
79 interakcji Dołącz do dyskusji

SEMA w 2019 roku pokazuje, że Ameryka wciąż kocha samochody. Trzeba czerpać radość z ich użytkowania, a nie tylko liczyć gramy dwutlenku węgla i pieniądze.

Czasami mam wrażenie, że obecnie szczytem motoryzacyjnej ekstrawagancji jest zastąpienie fabrycznego radioodtwarzacza chińczykiem z Androidem. Albo dokupienie bagażnika rowerowego. Wow, prawdziwe aftermarketowe szaleństwo. Dobrze, że w USA widzą w samochodach coś więcej niż trujący blaszany parasol na kołach.

Tegoroczna SEMA – pokaz tuningowych konceptów i akcesoriów samochodowych w Las Vegas – na europejskim tle wygląda jak pięść wystawiona z grobu z jednym palcem uniesionym w górę. Tak trzeba żyć Ameryko, produkując rzeczy, które każdy praktyczny rozum zamknąłby w szufladzie z napisem NIE.

Ja tylko szybko rzuciłem okiem by sprawdzić, co przyszykowali producenci i odkryłem, że amerykańska kultura samochodowa ciągle trzyma poziom.

Kilka stylów a jedna morda, to pick-upy od Forda

Ford uwielbia zmodyfikowane pick-upy. Na SEMA wystawi 50 pojazdów, ale pick-upy zdecydowanie będą się wyróżniać. Ford ma największe producenckie stoisko a jego taczki mają najwięcej do udźwignięcia.

Znajdźcie mi człowieka, któremu przydadzą się te modyfikacje. Choć nie, odwołuję, w USA jest tylu dziwaków, że na pewno kogoś znajdziecie. Ford właśnie daje im niezbędną elastyczność by uczynili swe pojazdy tak wyjątkowymi jako oni sami.

Amerykanie nie muszą płakać, że Ford Ranger w wersji Raptor dostępny jest tylko w Europie. Jest oto bowiem wersja zoptymalizowana pod off-road. Opony ze słusznym bieżnikiem, zderzak z Robocopa, aluminiowa łóżko z moskiterą na dachu i lodówka – w sam raz na wyprawę do środka nigdzie.

sema 2019

Dla zwolenników zrównoważonego rozwoju jest Ranger częściowo zasilany energią słoneczną.

sema 2019

Lub taki bardziej zamaskowany, a może po prostu oklejony gazetą, dla nieśmiałych.

sema 2019

I taki z uchwytami na rowery i kajaki.

sema 2019

A dla mieszczuchów obniżony o ponad 20 centymetrów Tjin Edition, z intercoolerem i zaciskami wyposażonymi w 6 tłoczków. Jeśli najmniejszy pick-up Forda dał takie pole do popisu, to co pokażą te z serii F-150 i większe?

sema 2019

Odejdźmy od tych fur dla ludzi, którzy w szafie mają wyłącznie flanelowe koszule. Teraz coś z zupełnie innej beczki, Mustang Cabrio z 1500-watowym system audio z subwooferem od Kickera, system multimedialnym z ekranem dotykowym i oczywiście pakietem zderzaków, nakładek na progi i lotki na klapie bagażnika.

sema 2019

Jeśli jednak lubisz wozić swoje rzeczy pod dachem, to ciekawą ofertę ma Chevrolet.

Blazer-Tahoe

Właściwie w jego imieniu ma ją John Gardner z Motorhead Garage, który na potężnego SUV-a (Tahoe) wrzucił nadwozie z pierwszej generacji Chevroleta K5 Blazer. W ten sposób dość krótki pick-up zyskał sporo blachy i stał się Retro Tahoe dość pokaźnych rozmiarów.

Sneak peek before the official unveiling at The SEMA Show See you there! Don't tell them I filmed this… #K5 #Tahoe #Motortrend Flat Out Autos

Opublikowany przez Johngardnertv Środa, 16 października 2019

Nie wiadomo co ta amerykańska hybryda ma pod maską, właściwie nic nie wiadomo. Widać, że przeszczepiono przód oryginału i niewiele więcej. Resztę pokażą na SEMA.

Fani cięcia i gięcia, ale też przypalania i upalania, dostaną jeszcze pick-upa C-10 z 1962 roku, który przestał być spalinowy. Przestał też być zdolny do pokonywania krawężników. Obniżony i przerobiony na samochód elektryczny dysponuje teraz mocą około 450 koni mechanicznych i jedną czwartą mili przejeżdża w 13 sekund. Wszystko dzięki dwóm zestawom akumulatorów trakcyjnych z Chevroleta Bolta.

sema 2019

Oczywiście mają tego więcej. Stylizowane na wersję wyścigową Camaro, czy pięć różnych wersji Chevroleta Silverado, które łączą pakiety akcesoriów ze zmianami w układach wydechowych, hamulcowych i wzrostem mocy.

sema 2019

Jak widać, w Chevrolecie lubią zabawę we wszystkich segmentach. Tuning to nie tylko zabawa dla rednecków. Do zabawy dołącza też Honda, która pokazem akcesoriów i projektów stworzonych z zewnętrznymi tunerami chce świętować 60-lecie obecności w USA

Chevrolet Hondy

Honda w latach 60-tych używała Chevroleta Apache do rozwożenia swoich motocykli do amerykańskich dealerów. Teraz jego odrestaurowana wersja zostanie pokazana na SEMA.

sema 2019

Pokażą również prywatny projekt, który powstał po godzinach i z Hondy Passport uczynił wersję przystosowaną do wyścigów.

sema 2019

Samochód dostał klatkę bezpieczeństwa, modyfikacje układu hamulcowe i na oponach Maxxis RAZR MT zajął dwunaste miejsce na zawodach w Ohio.

sema 2019
O, pickup z łóżkiem na dachu. Tego jeszcze nie było.

Jeśli to nie podnieca fanów marki, ani nie robi tego Ridgeline, który wygląda znacznie lepiej od egzemplarza pokazanego w zeszłym roku, to któraś z trzech wersji Hondy Si zrobi różnicę.

sema 2019
Honda Si rocznik 1999.

Wciąż nie twój gust? Może ta obniżona Honda S800 w niego trafi. Czerwone skóry, obniżone zawieszenie, nowy silnik i jeszcze zewnętrzny kit sprawiają, że całkiem miło byłoby zasiąść za jej sterem. Outlaw powstał na bazie jednego z pierwszych wyprodukowanych przez Hondę egzemplarzy.

sema 2019

Jest czego pozazdrościć.

sema 2019
Honda Super Cub też będzie na SEMA.
sema 2019
Honda N600 z silnikiem z motocykla też.

SEMA – u nas takich nie ma

A na pewno nie na taką skalę. Nie ten rynek, nie ci odbiorcy. Zderzenie tradycji i niepraktyczności, producenci współpracujący z niewielkimi warsztatami, nostalgia w nowym, kosztownym opakowaniu. To wszystko znajdziemy na SEMA, ja tylko pokazałem kilka propozycji.

Teraz poprzeglądam sobie kołpaki na portalach ogłoszeniowych, może nawet zaszaleję i dobiorę do nich jakieś naklejki. Albo wiem, pościelę sobie w boxie dachowym i będę choć trochę jak Amerykanie. A zamiast Las Vegas mamy na dzielnicy budę z automatami do gry. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać