Wiadomości

Miliony samochodów z PRL wciąż widnieją w CEPiK-u. 1/4 zarejestrowanych w Polsce aut to martwe dusze

Wiadomości 02.04.2019 130 interakcji
Michał Koziar
Michał Koziar 02.04.2019

Miliony samochodów z PRL wciąż widnieją w CEPiK-u. 1/4 zarejestrowanych w Polsce aut to martwe dusze

Michał Koziar
Michał Koziar02.04.2019
130 interakcji Dołącz do dyskusji

¼ zarejestrowanych w Polsce samochodów osobowych może od dawna nie istnieć. Aż 62,8 proc. tzw. martwych dusz to samochody z czasów PRL, których już nie widuje się na drogach, ale w CEPiK-u wciąż są ich miliony.

Jak podaje IBRM Samar, wśród zarejestrowanych w Polsce samochodów aż 6,09 mln to tzw. martwe dusze. To 25,7 proc. ogólnej liczby pojazdów. Mianem martwej duszy określa się auta, które zarejestrowano przynajmniej 10 lat temu i od 6 lat do systemu nie wpłynęła żadna aktualizacja z wydziałów komunikacji, Urzędowego Funduszu Gwarancyjnego lub stacji kontroli pojazdów. Co ciekawe, ogromną część samochodów-widm stanowią modele z PRL.

Maluchy, Duże Fiaty i Polonezy powinny stać na każdym rogu.

Gdyby martwe wpisy w CEPiK-u dotyczyły tylko aut, które fizycznie istnieją, powinniśmy nadal wręcz potykać się o Maluchy. W ewidencji widnieje aż 1 804 624 sztuk. Także Duże Fiaty i Polonezy powinny być codziennym widokiem. Liczba martwych dusz w przypadku kredensów to 628 655, zaś Borewiczy i pochodnych teoretycznie istnieją wciąż 522 672 sztuk. To ciekawe, zwłaszcza kiedy uświadomimy sobie, że FSO łącznie z eksportem wyprodukowało tych drugich zaledwie około miliona. Absolutnym hitem są Syreny. W CEPiK-u widnieje ich aż 180 303.

Inne popularne martwe dusze to m. in. Warszawy (31 540 sztuk) czy Dacie 1300 (33 548 sztuk). Cały ranking można przeczytać w podlinkowanym wyżej rankingu IBRM Samar. Można z niego wysnuć ciekawe wnioski.

Może część z tych aut przetrwała, ale to raczej mniejszość.

Nie można oczywiście wykluczyć, że część wspomnianych pojazdów nadal istnieje, tylko stoi gdzieś w krzakach lub stodole. Sam aktualnie dogrywam zakup takiego Fiata 125p, martwej od kilkunastu lat duszy. Wystarczy jednak spojrzeć na wymienione wyżej dane i porównać je z tym co widzimy na co dzień, by domyślić się, że większość tych pojazdów istnieje już tylko w CEPiKu.

Te liczby są naprawdę znaczące. Milczące wpisy z danymi pojazdów PRL-owskich stanowią aż 16,2 proc. wszystkich samochodów osobowych w Polsce! To oznacza, że kiedy znowu przeczytacie sensacyjny nagłówek mówiący o tym, jak przerażająco wysoki jest średni wiek pojazdu w Polsce i ile aut mają Polacy na 1000 mieszkańców, dobrze przyjrzyjcie się jak wyliczono tę wartość. Jeśli nie wycięto martwych dusz podczas kalkulacji, to takie artykuły nie mają żadnego celu poza generowaniem zbędnego szumu i opierają się na błędnych założeniach. Nie da się traktować poważnie średniego wieku wyliczonego z udziałem prawie 2 mln nieistniejących Maluchów, ponad miliona Polonezów i 125p oraz kolejnych setek tysięcy innych pojazdów z dawnych lat, takich jak Warszawy i Dacie 1300.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać