Ciekawostki

Samochód autonomiczny przejeżdża po czerwonym. Na pokazie dla prasy

Ciekawostki 22.05.2018 43 interakcje
Artur Maj
Artur Maj 22.05.2018

Samochód autonomiczny przejeżdża po czerwonym. Na pokazie dla prasy

Artur Maj
Artur Maj22.05.2018
43 interakcje Dołącz do dyskusji

Podczas prezentacji prasowej w Izraelu samochód autonomiczny Mobileye zlekceważył czerwone światło. To kolejna wpadka pokazująca jak daleko samochody autonomiczne są od seryjnej produkcji.

W ubiegłym roku Intel wydał 15 miliardów dolarów na zakup izraelskiego Mobileye’a – doskonale rokującej firmy zajmującej się budowaniem samochodów autonomicznych. Intel chciał wykorzystać jej doświadczenia do stworzenia własnych rozwiązań. Rozwiązaniem Mobileye zainteresowały się m. in. BMW i Grupa Fiata. W porównaniu z rozwiązaniami Waymo czy Ubera Mobileye wyróżnia się tym, że w swoim systemie nie korzysta z lidarów ani czujników radarowych. System analizuje otoczenie wyłącznie na podstawie danych z kamer. Co ciekawe, firma zapowiada, że w chwili, gdy uzna system oparty na kamerach za bezpieczny, dołoży również czujniki radarowe – tak na wszelki wypadek.

Mobileye zapowiedział wypuszczenie floty 100 autonomicznych Fordów Mondeo na ulice Jerozolimy. Trzeba przyznać, że wprowadzenie takiego rozwiązania w miejscu, w którym przepisy ruchu drogowego traktowane są z przymrużeniem oka było bardzo odważnym krokiem ze strony firmy. Z drugiej strony, jeśli zakończy się sukcesem i okaże się, że system oparty na kamerach poradzi sobie w takich warunkach – będzie to duży krok naprzód w dziedzinie samochodów autonomicznych.

Póki co – wpadka

Podczas prezentacji dla mediów dziennikarze izraelskiej stacji Channel 10 zarejestrowali wpadkę autonomicznego pojazdu – zlekceważył on czerwone światło i wbrew przepisom przejechał przez skrzyżowanie pół kilometra od siedziby firmy.

Jak widać w zapisie wideo nikomu nie stała się krzywda. Co ciekawe na pokładzie był kierowca bezpieczeństwa, który w razie zaistnienia niebezpiecznej sytuacji miał za zadanie zainterweniować. Wygląda na to, że tego co się dzieje nie uznał za niebezpieczne.

CEO Mobileye Amnon Shashua wyjaśnił, że bezprzewodowe przekaźniki w kamerach wykorzystywanych przez dziennikarzy zakłóciły sygnał z transpondera z sygnalizatora. Kamery prawidłowo zarejestrowały fakt, że światło jest czerwone, ale brak potwierdzenia z sygnalizatora sprawił, że system zlekceważył ten fakt. Shashua zapewnił, że ten błąd został już naprawiony i nie ma prawa się powtórzyć.

Szybki research w sieci pokazał, że pokonywanie skrzyżowań na czerwonym świetle zdarzało się też Uberowi, czy Waymo.

To oczywiście nie usprawiedliwia Mobileye. Pobudza jednak do myślenia jak długo przyjdzie nam czekać na dzień, w którym producenci samochodów autonomicznych będą w stanie przewidzieć wszystkie nieprzewidziane okoliczności i zagwarantować, że ich produkty są naprawdę bezpieczne. Albo w którym momencie będą bezpieczne na tyle, by społeczeństwo zaakceptowało fakt, że czasem mogą się mylić.

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać