Ciekawostki

Apple miał stworzyć autonomiczny samochód. Zamiast tego przerobi vana Volkswagena

Ciekawostki 26.05.2018 20 interakcji
Artur Maj
Artur Maj 26.05.2018

Apple miał stworzyć autonomiczny samochód. Zamiast tego przerobi vana Volkswagena

Artur Maj
Artur Maj26.05.2018
20 interakcji Dołącz do dyskusji

Miał być autorski samochód autonomiczny, który zmieni przemysł motoryzacyjny. Będzie garść przerobionych VW, które nie wyjadą na publiczne drogi.

W 2015 r. Jeff Williams między wierszami zapowiadał stworzenie pojazdu, który miał być the ultimate mobile device, czyli najlepszym urządzeniem mobilnym. Apple miał stworzyć samochód, który zawstydzi Detroit i namiesza w przemyśle samochodowym. I podobno już było blisko realizacji tego planu. W szczytowym momencie w Projekcie Tytan, który wystartował w 2014 r., brało udział ponad 1000 pracowników. Wielu inżynierów uczestniczących w tym projekcie wcześniej pracowało w koncernach motoryzacyjnych. Mieli bogatą wiedzę zarówno w kwestiach dotyczących budowy aut, jak i w pracach nad samochodami autonomicznymi. Jednak pod koniec 2016 r. ogłoszono, że profil projektu uległ zmianie – Apple zdecydował pracować nie nad pojazdem, ale nad oprogramowaniem do jazdy autonomicznej, które będzie można sprzedawać producentom samochodów.

Apple długo szukało partnera z branży automotive, który będzie chciał udostępnić dane dotyczące pojazdów i zachowania kierowców.

Pomysłem próbowano zainteresować m.in. Volkswagena, ale w 2016 roku ówczesny CEO Grupy VW – Matthias Mueller – stwierdził, że jego firma nie przewiduje współpracy z Apple ani Google w kwestii samochodów autonomicznych. Nie przeszkodziło to jednak temu, by zatrudnić w VW Johanna Jungwirtha, który rozwijał Projekt Tytan w Apple.

Tymczasem wczoraj New York Times opublikował materiał, w którym stwierdzono, że Apple wraca do gry, ale na znacznie mniejszą skalę, niż można by się tego spodziewać. Podobno gigant z Coupertino rozmawiał wcześniej m.in. z BMW, Mercedesem, Nissanem, a nawet z chińskim BYD-em, ale jego propozycje zostały odrzucone.

Na dziś wygląda na to, że projekt Apple i VW sprowadzi się do wykorzystania zmodyfikowanych VW Transporterów jako autonomicznych busów. Samochody te mają przewozić pracowników Apple między budynkami w kampusie w Dolinie Krzemowej. Apple będzie mogło zmodyfikować kabiny T6 tak, by rozmieścić w nich całą aparaturę potrzebną do autonomicznej jazdy i zaprojektować na nowo wnętrza. Samochody mają poruszać się autonomicznie, ale w każdym będzie siedział kierowca. Ma on być być gwarantem bezpieczeństwa i przejmie kontrolę nad pojazdem w razie niespodziewanych sytuacji.

Właściwie to trudno ocenić, po co Volkswagenowi ta współpraca z Apple.

Ma swoje zespoły pracujące nad samochodami autonomicznymi, nawiązał już współpracę z Aurora Innovation i w ubiegłym roku pokazał swój projekt Sedric. Swoje sukcesy na polu samochodów autonomicznych ma też Audi.

Piotrek Barycki pisał kiedyś przy okazji projektu Apple, że lista rzeczy, których firma nie może zrobić, mając wystarczająco dużo czasu, jest raczej krótka. Ale wygląda na to, że samochód autonomiczny ma szansę się na niej znaleźć. Z planów zawojowania świata motoryzacji do 2020 r. zostało niewiele.

Właściwie wygląda to na wielką porażkę. Plany były ambitne, a okazuje się, że Apple ma problem ze znalezieniem partnera do tego projektu. To sugeruje, że inżynierowie albo nie mieli czym się pochwalić, albo chcieli dowiedzieć się za dużo od producentów samochodów. A może chcieli za mocno ingerować w ich projekty? Tego się nie dowiemy. Koniec końców po iluś porażkach udało się dogadać z VW.

Ok, VW jest jednym z największych producentów na świecie, ale nie wiedzie prymu w kwestii prac nad samochodami autonomicznymi. Apple nie będzie z Volkswagenem pracować nad zupełnie nowym modelem samochodu, a zaledwie nad adaptacją vana, który jest na tyle wielki, że da się w nim bez problemów upchnąć dowolną ilość sprzętu potrzebnego do autonomicznej jazdy. I będzie jeździł autonomicznie, ale z kierowcą. I wyłącznie po zamkniętym terenie kampusu Apple. Wow, to się nazywa osiągnięcie.

Tak, tak, wiem, to nie jedyna aktywność Apple w dziedzinie samochodów autonomicznych. Firma zarządza flotą Lexusów RX450h, na których ćwiczy jazdę autonomiczną w Kalifornii. Ale biorąc pod uwagę możliwości finansowe i zakusy sprzed kilku lat, dotychczasowe owoce pracy wyglądają… skromnie.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie