Felietony

Fajnie, że nie trzeba już pedałować na rowerze. Szkoda, że przegapiłem zmianę przepisów

Felietony 07.05.2020 814 interakcje
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 07.05.2020

Fajnie, że nie trzeba już pedałować na rowerze. Szkoda, że przegapiłem zmianę przepisów

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz07.05.2020
814 interakcje Dołącz do dyskusji

Musiałem przegapić moment, od którego można już odkręcać gaz jadąc elektrycznym rowerem.

Policja przypomniała dziś podstawowe zasady, o których muszą pamiętać rowerzyści. Oprócz tego, że nie możemy w czasie jazdy trzymać w ręku mikrofonu, zawarto tam cenne porady. To wspaniała okazja by sprawdzić, czym jest rower i czy przypadkiem na fali elektromobliności, nie zmieniono jego definicji.

Sprawdzam.

rower – pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;

Nie, nic się w Ustawie – Prawo o ruchu drogowym nie zmieniło, wciąż trzeba pedałować. To dlaczego nagle tyle rowerów elektrycznych na Allegro może jechać wyłącznie na silniku elektrycznym i wcale nie trzeba ruszać nogami? Skąd ten szał na manetki?

Rowery elektryczne na Allegro to motorowery

Jeśli coś przestało już być rowerem i jest przystosowane konstrukcyjnie do poruszania się po drodze, to wypadałoby taki pojazd homologować i zarejestrować jako motorower. Skoro jadąc na rowerze można normalnie dodać gazu, to rower rowerem być przestaje. Wiem, mylę się, to odkręcanie manetki, to jest na pewno tylko specjalny tryb do zastosowania z dala od publicznych dróg.

Nie trzeba dużo szukać by znaleźć ofertę na rower, który w myśl przepisów, rowerem nazywany już być nie powinien. Klikam pierwszy z brzegu, po wpisaniu hasła rower elektryczny i już mam – elektryczny rower hybrydowy.

rower elektryczny allegro
Źródło: Allegro. Autor: TourDE-PL

Gustowny koszyczek, kufer z tyłu i 39 kilogramów wagi. Pojazd zasilany jest silnikiem o mocy 250 W, pracującym pod napięciem 36V i reklamowany tak:

Niezwykle cicha praca. Rower rozpędza się do prędkości 30 km/h.

To odrobinkę za dużo, jak na definicję z kodeksu, ale to na pewno prędkość wyłącznie do lasu. W wyposażeniu, oprócz obowiązkowego oświetlenia i tym podobnych, znajdujemy jeszcze manetkę z płynną regulacją prędkości.

W początkowym okresie, gdy rowery elektryczne dopiero wchodziły na nasz rynek, możliwość jazdy na samym silniku elektrycznym, była wyłącznie ułatwieniem, gdy szliśmy prowadząc rower. Prędkość była mocno ograniczona i nikt tego inaczej nie reklamował, przynajmniej tak otwarcie. A na tej aukcji czytamy jeszcze, że rower ma trzy tryby jazdy.

  1. Manualny – tradycyjny rower z przerzutkami,
  2. Wspomaganie – lżejsze pedałowanie rowerem,
  3. Jazda na samym silniku elektrycznym – manetka, jak w motocyklu.

O ograniczeniu prędkości dla trybu elektrycznego nikt nie wspomina. Dobrze więc, że rower wyposażony jest w światło STOP. Rower z funkcją motocykla możemy kupić już 2 249,99 zł, a w podobnej cenie możemy mieć też rower składany.

rower elektryczny allegro
Źródło: Allegro. Autor: TourDE-PL

W przypadku tego modelu, słowo manetka pojawia się już na samym początku opisu. Opis zawiera też stwierdzenie, że rower:

Charakteryzuje się m.in. możliwością jazdy na wspomaganiu (lżejsze pedałowanie), za pomocą samej manetki lub manualnie (za pomocą pedałów i przerzutek).

O blisko jeden tysiąc złotych mniej trzeba zapłacić za takiego miniaturowego składaka. W zamian otrzymamy sprzęt, który w trybie czysto elektrycznym przejedzie 25-35 kilometrów i 55-65 kilometrów (tu cytuję) w trybie motoroweru. Interesująca nazwa trybu. Z materiałów producenta, umieszczonych na dole aukcji, wynika, że tryb czysto elektryczny i tryb służący do prowadzenia roweru, to dwa różne tryby. Cóż tu zresztą tropić, skoro w opisie aukcji wyraźnie jest napisane: elektryczny motorower.

rower elektryczny allegro
Źródło: Allegro. Autor: Kugoosmart

Można znaleźć również takie rowery, którym najwyraźniej nie są potrzebne pedały.

elektryczny rower allegro
Źródło: Allegro. Autor: ELECTROpl

Na żadnym ze zdjęć nie są widoczne, widać tylko oparcie dla stóp. Sprzedawca informuje, że rower jest zapakowany fabrycznie, czyli ma zdemontowaną kierownicę, siodło i pedały i te elementy należy złożyć samodzielnie. Nawet nie wiem, gdzie te pedały miałbym przypiąć, ale z opisu wynika, że zastosowano tam łańcuch. Najwidoczniej sugestia by przekręcać pedały nie jest zbyt natrętna i nie są konieczne do osiągnięcia maksymalnego zasięgu w postaci 40 kilometrów.

Rejestracja i obowiązkowe OC

Zrozummy się dobrze, nie zrozummy się źle – nie uważam by te rowery przez to, że najprawdopodobniej nie trzeba na nich pedałować by szybko jechać, stanowiły zagrożenie na drodze tylko dlatego, że istnieją. Chciałbym tylko, żeby przepisy nadążały za rozwojem rynkowej oferty elektrycznych pojazdów. Zapewne pierwszym pytaniem, które pada w sklepie z elektrycznymi rowerami brzmi – jak to odblokować? – i na pewno trudno będzie temu zapobiec.

Wielkim wyzwaniem legislacyjnym okazały się elektryczne hulajnogi, a przepis opisujący, czym jest rower, przez lata wyraźnie stracił na wartości. Jeśli tryb elektryczny w tych pojazdach nie pozwala na osiągnięcie zawrotnych prędkości, to dlaczego nie dopuścić ich oficjalnie do użytkowania z taką właśnie opcją? W tej chwili, korzystanie z roweru elektrycznego jedynie przy pomocy manetki wyrzuca go poza obręb przepisów. Niemożliwe jest techniczne ograniczenie osiągów prywatnych pojazdów elektrycznych, bo każde zabezpieczenie da się złamać i sprzęt odblokować. Trzeba rozważyć rejestrację rowerów elektrycznych i obowiązkowe ubezpieczenie OC.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać