Ciekawostki

Luksus nie jest wege – jeszcze nikt nigdy nie zamówił Rolls-Royce’a bez skórzanej tapicerki

Ciekawostki 16.11.2021 142 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 16.11.2021

Luksus nie jest wege – jeszcze nikt nigdy nie zamówił Rolls-Royce’a bez skórzanej tapicerki

Adam Majcherek
Adam Majcherek16.11.2021
142 interakcje Dołącz do dyskusji

Jeśli szukacie tematu do smalltalku przy biurowym ekspresie do kawy na jutro, to polecamy ten: Czy wegański Rolls-Royce byłby naprawdę luksusowy?

Torsten Müller-Ötvös – CEO marki Rolls-Royce – zapytany, czy firma w ramach zrównoważonego rozwoju bierze pod uwagę możliwość rezygnacji ze skórzanej tapicerki przyznał, że jeszcze nigdy nie pojawił się klient, który chciałby zamówić samochód tej marki z wnętrzem wykończonym inaczej niż skórą. Oczywiście „zrównoważony rozwój jest ważny, ale nie może oznaczać ograniczenia luksusu”.

Żeby było jasne – ten element luksusu w przypadku skóry w Rolls-Roysie jest ściśle sprecyzowany

Pamiętam, że gdy kiedyś odbierałem pojazd tej marki do przygotowania materiału prasowego, wyjaśniono mi szczegółowo, że np. jeśli klient zażyczy sobie wykończenie z drewna, to w tym celu zostanie wykorzystane drewno z jednego, konkretnego drzewa. Nie gatunku, ale sztuki, żeby zachować układ słoi i jednolitą kolorystykę materiału. A skórzana tapicerka w jednym samochodzie może pochodzić wyłącznie z krów z jednego miotu i to ze specjalnej hodowli. Krowy wypasa się na określonej wysokości nad poziomem morza, takiej, na której nie zagrażają im komary i gzy – w końcu mogłyby one trwale uszkodzić materiał na tapicerkę.

Rolls-Royce tapicerka

Pamiętam też dokładnie, że opowiadano mi wówczas o tym, że tapicerkę można zrobić z dowolnej skóry. Jeden klient, który był hodowcą łososi, poprosił, by to właśnie ze skóry tych ryb wykonać tapicerkę we wnętrzu jego auta – i to życzenie również zostało spełnione. No ale to jednak również skóra z niegdyś żywego stworzenia. Zrobiło to na mnie równie duże wrażenie jak informacja, że wielu klientów Rolls-Royce’a zawsze zamawia kilka identycznych aut, bo mają identyczne domy w różnych częściach świata i w każdym chcą się czuć jak w domu, co oznacza, że m.in. mają w garażach identyczne auta. Ale wracając do tematu:

Czy Rolls-Royce z tapicerką z materiału, który nie pochodziłby od żywego stworzenia, byłby równie luksusowy?

Rolls-Royce tapicerka

To temat do dyskusji, w której można przedstawiać różne argumenty. Trzeba by zacząć od tego co to tak naprawdę jest luksus. Dla jednych może to być możliwość realizacji każdego zamówienia – skoro można dobrać kolor nadwozia do torebki i to świadczy o luksusie, to równie dobrze można by wybrać dowolny materiał – również wegański. I sam ten fakt doboru materiału do oczekiwań klienta, bez zasłaniania się kosztem czy trudnościami w procesie produkcji, mógłby oznaczać, że wegański Rolls-Royce też będzie luksusowy.

Z drugiej strony mówimy o zrównoważonym rozwoju – czy można w takim ujęciu tematu pozwolić na uśmiercanie zwierząt po to, by z ich skóry wykonać tapicerkę samochodu? To jednak element dyskusji ideologicznej wchodzący w kwestię korzystania z produktów odzwierzęcych w dowolnej dziedzinie życia, łatwiej go podjąć w firmowej kuchni, niż na łamach Autobloga. Ktoś mógłby powiedzieć, że jak najbardziej, bo dobrze wyprawiona, jakościowa skóra daje gwarancję trwałości i długowieczności tapicerki, a trwałość produktu to element zrównoważonego rozwoju. A podobno aż 65 proc. samochodów tej marki, a przypomnijmy, że najstarsze pochodzą z 1904 r., wciąż jeździ po drogach. Kto wie, jak wyglądałyby ich tapicerki wykonane z innego materiału.

Rolls-Royce tapicerka

Z trzeciej strony – welurowa tapicerka i koronki we wnętrzu Toyoty Century też wyglądają niebanalnie.

Toyota Century

Idę zrobić sobie kawę – tylko czy kawa aby na pewno jest wegańska?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać