Wiadomości

Pora na tankowanie alkoholem. Tak przynajmniej twierdzi niemiecko-chińskie Gumpert Aiways

Wiadomości 09.11.2019 77 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 09.11.2019

Pora na tankowanie alkoholem. Tak przynajmniej twierdzi niemiecko-chińskie Gumpert Aiways

Piotr Szary
Piotr Szary09.11.2019
77 interakcji Dołącz do dyskusji

Kojarzycie potwornie szybkiego Gumperta Apollo? Jego twórca – Roland Gumpert – połączył siły z chińską firmą Aiways. Ten duet ogłosił właśnie, że w 2020 r. chce wprowadzić na rynek nowy typ ogniw paliwowych. Będą zasilane metanolem.

Samochody elektryczne słusznie kojarzymy z koniecznością stosunkowo długiego ładowania akumulatorów. Pojawiają się oczywiście coraz szybsze ładowarki, ale nadal auto trzeba podpiąć do prądu na co najmniej te 15-20 minut, by zyskać odpowiednio dużo zasięgu.

ogniwa paliwowe

Istnieją też oczywiście samochody zasilane ogniwami paliwowymi. Ogniwa do tej pory miały jednak sporą wadę – pracowały wykorzystując do tego wodór. A wodoru niestety nie zatankuje się na każdej stacji.

Niemiecko-chińska ekipa ogłosiła, że już w przyszłym roku wprowadzi do produkcji nową generację ogniw. Na alkohol.

Nie chodzi jednak o rozwiązanie szeroko dostępne dla innych producentów, przynajmniej na razie. Na rynku ma się za to pojawić samochód o nazwie Nathalie, którego prototyp pokazano w kwietniu zeszłego roku.

ogniwa paliwowe

RG Nathalie (gdzie RG to oczywiście inicjały Rolanda Gumperta) ma dysponować 70-litrowym zbiornikiem na metanol. Jak twierdzą twórcy auta, litr metanolu ma zapewnić 2 kWh energii, czyli z całego zbiornika można uzyskać 140 kWh. Do tego dorzućmy jeszcze kolejne 70 kWh zgromadzone w akumulatorach trakcyjnych i w teorii mamy otrzymać 1000 km zasięgu (zużycie energii ma wynosić 21 kWh/100 km). Jest to zresztą dość ciekawe, ponieważ pierwotnie zapowiadano zasięg o 150 km mniejszy. Podobnie jak w przypadku wodoru, także i tankowanie metanolu powinno zajmować tylko kilka minut.

ogniwa paliwowe

Mam mieszane uczucia.

Nie chodzi tu bynajmniej o jakieś moje obiekcje co do samego pomysłu – ten wydaje mi się być bardzo dobry. Gumpert nie jest też jakimś kolejnym start-upem, o którym za miesiąc nikt nie będzie pamiętać. Z drugiej strony nie można też powiedzieć, by firma miała na swoim koncie wyłącznie sukcesy…

Pierwszy model Gumperta – sportowe Apollo – pojawił się w 2005 r., 3 lata po tym jak na pomysł takiego pojazdu wpadło wspólnie MTM (Motoren Technik Mayer) i kilku pracowników Audi (w tym główny inicjator projektu, Roland Gumpert). Niestety, po 10 latach działalności firma zbankrutowała, po czym została przejęta przez Chińczyków.

ogniwa paliwowe

W tym miejscu dzieje przedsiębiorstwa trochę się rozjeżdżają – po jednej stronie mieliśmy bowiem Apollo Automobil, które kontynuowało produkcję wspomnianego modelu i pokazało jeszcze bardziej brutalny model IE. Po drugiej zaś wspomniane na początku Gumpert Aiways, które pod marką Roland Gumpert pokazało model Nathalie, nazwany tak po córce pana Rolanda.

RG Nathalie może przypominać ostatni model Gumperta – prototypowy Explosion.

O ile jednak w kwestii stylistyki można się jeszcze doszukiwać pewnych podobieństw (szczególnie z przodu), to pod spodem wszystko zmieniono. Gumpert Explosion dysponował bowiem benzynowym, 2-litrowym silnikiem z turbodoładowaniem, przenoszącym swoje 420 KM na obie osie.

ogniwa paliwowe

Nathalie to, jak już się dowiedzieliśmy przed chwilą, auto elektryczne zasilane ogniwami paliwowymi. Nadal dysponuje jednak napędem na 4 koła – przy każdym umieszczono silnik elektryczny. Twórcy obiecują moc od 400 do 815 KM. Nie wiadomo jednak, czy po prostu będzie do wyboru coś z tego zakresu, czy najzwyczajniej w świecie jeszcze się na nic nie zdecydowano.

Produkcyjna wersja Nathalie ma zostać pokazana na kolejnym salonie w Genewie.

Wtedy powinna być też znana cena. Wcześniej wspominano o 420 tys. euro, ale od dłuższego czasu w tym temacie panuje cisza – prawdopodobnie zostanie więc przeliczona na nowo. Pozostaje pytanie, w którą stronę…

Jeśli osiągi pojazdu się nie zmienią w stosunku do pierwszych zapowiedzi, sprint do 100 km/h powinien zajmować 2,5 s, a prędkość maksymalna ma przekraczać 306 km/h. Takie parametry mogą sugerować, że należy się raczej spodziewać mocy systemowej bliższej 800 niż 400 KM.

ogniwa paliwowe

Nie wierzę, że to faktycznie wejdzie do sprzedaży. Ale kibicuję.

Do momentu, kiedy faktycznie na rynku nie pojawią się akumulatory które będzie można naładować w ciągu kilku minut, to ogniwa paliwowe wydają się być interesującą alternatywą. Zwłaszcza jeśli nie trzeba będzie szukać stacji tankowania wodoru.

Ale widzę jeszcze jeden problem: cenę metanolu… 10 zł za litr.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać