Wiadomości

Ford posłuchał prezydenta i startuje z produkcją respiratorów

Wiadomości 31.03.2020 137 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 31.03.2020

Ford posłuchał prezydenta i startuje z produkcją respiratorów

Adam Majcherek
Adam Majcherek31.03.2020
137 interakcji Dołącz do dyskusji

Amerykanie planują w ciągu najbliższych 100 dni wyszykować 50 tys. urządzeń. 

W najnowszym Motoblenderze red. prow. podśmiewywał się z Trumpa, że ten nie bardzo ma możliwość zmusić producentów samochodów do przestawienie się na produkcję sprzętu medycznego. Jednak wygląda na to, że jak się bardzo chce, to można.

respiratory Ford

A zdaje się, że Ford bardzo chce.

We współpracy z firmą General Electric Healthcare (wyspecjalizowaną w produkcji urządzeń medycznych) szykuje fabrykę podzespołów w Ypsilanti w Michigan, dokąd, za zgodą związków zawodowych, ma zostać oddelegowanych 500 pracowników Forda. 

Produkcja ma wystartować 20 kwietnia.

Do końca miesiąca powstanie 1500 respiratorów, do końca maja ma ich być już 12 tysięcy, a 50 tysięcy będzie gotowe do czwartego lipca. Producent deklaruje, że jeśli zajdzie taka potrzeba, od lipca będzie w stanie budować 30 tys. respiratorów miesięcznie.

respiratory Ford

Inni producenci również nie zasypiają gruszek w popiele.

General Motors chce do lata produkować 10 tys. respiratorów miesięcznie w fabryce w Kokomo w Indianie. Produkcję takich urządzeń zapowiedziała też Toyota. Skoda wczoraj poinformowała, że zaczyna drukować maski FFP3, FCA zaplanowało produkcję miliona masek ochronnych miesięcznie, a team F1 Mercedes-AMG Petronas zaprezentował wczoraj prototyp urządzenia, które może dostarczać tlen do płuc potrzebujących bez konieczności podłączania do respiratora. Urządzenie powstało przy współpracy z naukowcami z University College London i od przyszłego tygodnia Mercedes chce budować 1000 takich każdego dnia. Urządzenia tego typu służą do podtrzymywania ciśnienia powietrza w drogach oddechowych i są stosowane w wielu szpitalach na całym świecie, ale dziś wszędzie ich brakuje. 

Pracownicze związki zawodowe w Stanach porównują sytuację do II Wojny Światowej.

Twierdzą, że tak jak wówczas przemysł motoryzacyjny przestawił się na produkcję bombowców, tak dziś przestawi się na wytwarzanie sprzętu medycznego. Pozytywną różnicą w porównaniu z tamtymi wydarzeniami jest fakt, że tym razem wyprodukowany sprzęt nie służy do siania spustoszenia w innych krajach, a do wspólnej walki z jednym wrogiem. Liczymy, że posłuży do odniesienia zwycięstwa.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać