Wiadomości / Ciekawostki

Renoca Euro Box to najlepszy nowy samochód jaki można sobie tylko wymarzyć. Wygląda jak Golf dwójka

Wiadomości / Ciekawostki 05.01.2021 1610 interakcji
Paweł Grabowski
Paweł Grabowski 05.01.2021

Renoca Euro Box to najlepszy nowy samochód jaki można sobie tylko wymarzyć. Wygląda jak Golf dwójka

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski05.01.2021
1610 interakcji Dołącz do dyskusji

Renoca Euro Box to najlepszy nowy samochód jaki może sobie wymarzyć człowiek praktyczny aż do bólu. W samochodzie nie ma nawet milimetra zmarnowanej płyty podłogowej. To nic, że wygląda przy tym jak Golf dwójka w kombi.

Renoca Euro Box to przeróbka nadwozia, którą tak kochają robić japońskie firmy. Przepis na sukces jest prosty, potrzeba do niego jakiegoś modelu Toyoty, który będzie pełnił funkcję bazy oraz pomysłu na wariację na temat klasycznych samochodów. W taki sposób powstała Mitsuoka Buddy, która bazowała na Toyocie RAV4. Małoseryjna produkcja w liczbie 200 sztuk błyskawicznie znalazła chętnych. Przypuszczam, że tak samo dobrze poradzi sobie Renoca Euro Box, która wygląda świetnie i jest niesamowicie praktyczna. Dużo uroku dodaje je to, że wygląda tak jak powinien wyglądać Golf II w nadwoziu kombi, gdyby tylko Volkswagen chciał go produkować. Gdyby wkleić go do zdjęcia z lat 80-tych w programie graficznym, to nikt nie rozpoznałby, że to przeróbka. Renoca wygląda wprost idealnie.

Renoca Euro Box powstała na bazie Toyoty Probox

Probox to pięciodrzwiowy kompaktowy van, który jest produkowany dla Toyoty przez Daihatsu. Mierzy około 4,2 metra długości. W wersji van ma ładowność około 400 kilogramów. Dostępny jest z silnikami o pojemności 1,3 l oraz 1,5 l. Ten drugi występuje również jako hybryda. Można powiedzieć, że ten samochód jest triumfem praktyczności nad wyglądem. Cieszy się opinią niezawodnego samochodu, który nie klęka na robocie. To właśnie on stał się podstawą do stworzenia Euro Boxa. Japończycy z firmy Renoca wzięli Toyotę i trochę w niej pozmieniali. Oryginalnie samochód wyglądał tak:

renoca euro box

Japończycy zmienili maskę, grill, dolny zderzak, światła oraz przednie błotniki na takie w stylu retro z dużym pięknym pomarańczowym kierunkowskazem. Przód wygląda jak żywcem skopiowany z Golfa. Całości wyglądu retro dopełniają czarne listwy boczne.

renoca euro box

 

Zmiany nie ograniczyły się tylko zewnętrznego wyglądu. Jak samochód ma przypominać klasycznego Golfa, to koniecznie musi mieć we wnętrzu tapicerkę z wzorem w kratkę. Bardzo dużo kratki. Podoba mi się to zestawienie kolorystyczne. Żeby jeszcze bardziej upodobnić samochód do klasyka zdecydowano się na ograniczenie palety dostępnych lakierów. Biały, dwa odcienie szarości, beż i czerwień, wszystkie pastelowe, niemetalizowane. CU-DOW-NE!

renoca euro box

Odważ się być prostym samochodem

Tak brzmi motto przyświecające opisywanemu samochodowi. Trudno się z nim nie zgodzić. Proste samochody są najtrudniejsze do zaprojektowania i zbudowania. Takie bez otoczki premium, skupione na maksymalnym wykorzystaniu płyty podłogowej i zapewnieniu jak najwyższych walorów użytkowych. Takie proste auto, w którym informacje o tym jak dobrze pokonuje zakręty, ile czasu zajmuje mu przyspieszenie do 100 km/h nie mają najmniejszego znaczenia. Renoca doskonale wpisuje się w te założenia. Niestety producent nie podał jaki silnik jest pod maską oraz czy zastosował napęd na jedną, czy na obie osie. Wiemy tylko, że ma automatyczną skrzynię biegów. Przynajmniej tyle udało mi się dowiedzieć ze strony producenta, która w całości jest po japońsku i nawet translator nie tłumaczy jej zbyt dobrze. Niestety moja znajomość japońskiego nie jest najlepsza, ale za to wiem, że najlepsze katany robi Hattori Hanzo.

Praktyczność to najważniejsza cecha tego samochodu

Tylna kanapa rozkłada się na płasko, bagażnik pokryty jest w całości gumową wykładziną, więc nie ma problemu z utrzymaniem czystości. Jeżeli się ubrudzi podczas transportu, to wystarczy wąż z wodą i można się łatwo pozbyć wszelkich zabrudzeń. Baloniaste opony świetnie sprawdzą się w codziennym użytkowaniu. Producent twierdzi, że samochód jest niesamowicie zwrotny. Jestem skłonny mu uwierzyć.

renoca euro box

Samochód pełen jest świetnych rozwiązań użytkowych, których nie stracił podczas konwersji na retro. Moim ulubionym jest stolik wysuwany z konsoli centralnej. Idealny żeby spożyć posiłek w samochodzie lub żeby na nim położyć laptopa. W konsoli środkowej znalazło się również miejsce na litrową butelkę wody. Obok kierownicy po lewej stronie znalazł się fabryczny uchwyt na telefon jak w Dacii, a po drugiej kolejne miejsce na butelkę wody. Chyba Japończycy dużo piją za kierownicą. Na uwagę zasługuje brak obrotomierza. Przyszłość opisywana przez red. Szarego jest bliżej niż myślimy. Tak wygląda wnętrze skupione ma maksymalnej użyteczności.

Tak wygląda wnętrze Toyoty Probox. Zdjęcie prasowe na 30%.

Renoca Euro Box zdobyła moje uznanie

Gdybym prowadził mały sklep spożywczy biegłbym właśnie składać zamówienie na Renokę. Mając do wyboru generycznego kombivana, a wspaniałego Euro Boxa nie zastanawiałbym się ani minuty. Niestety auto prawdopodobnie trafi wyłącznie na rynek japoński. Jego koszt w przeliczeniu na najbardziej powszechną walutę świata to od 18 do 20 tysięcy dolarów. Może nie jest to najniższa cena, ale mieści się w granicach rozsądku. Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Jak można było nazwać samochód Euro Box i nie oferować go w Europie? Tak się nie powinno robić.

Tak, czy inaczej szkoda, że producenci nie robią już tak dobrze przemyślanych aut. Szkoda również tego, że Toyota nie chce oferować niektórych swoich modeli na rynku europejskim. Przecież ma tutaj ugruntowaną pozycję lidera rynku. Taki Probox na pewno znalazłby klientów.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać