Wiadomości

Carlos Ghosn otwiera szampana w celi. Koncern Renault-Nissan sprzedał w zeszłym roku najwięcej na świecie

Wiadomości 30.01.2019 31 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 30.01.2019

Carlos Ghosn otwiera szampana w celi. Koncern Renault-Nissan sprzedał w zeszłym roku najwięcej na świecie

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk30.01.2019
31 interakcji Dołącz do dyskusji

Grupa Renault-Nissan-Mitsubishi sprzedała w 2018 r. 10,76 miliona samochodów osobowych i lekkich dostawczaków. To pozwoliło jej zostawić koncern Volkswagena w tyle.

Nie wiem, jak płynie czas Carlosowi Ghosnowi, byłemu już prezesowi koncernu Renault-Nissan-Mitsubishi, w celi. Myślę jednak, że nie ma tam zbyt trudnych warunków. Kto wie – może nawet pozwolili mu na lampkę szampana? Aresztowany prezes ma bowiem dobry powód, by wznieść toast.

Według kalkulacji Reutersa, koncern, którym do niedawna zarządzał Ghosn, sprzedał w minionym roku 10,76 miliona pojazdów na całym świecie. 5,65 miliona sztuk miało znaczek Nissana (co oznacza spadek o 2,8 proc. względem roku 2017), 3,88 mln to auta Renault (wzrost o 3,2 proc.), a 1,22 mln to Mitsubishi (wzrost aż o 18 proc!). Imponujące wyniki.

Drugi w rankingu koncern, czyli Volkswagen Group, też ma pewne powody do radości.

Co prawda jego wynik z uwzględnieniem aut osobowych i lekkich dostawczych wynosi 10,6 miliona. To oznacza, że po raz pierwszy od pięciu lat, VAG nie przewodzi na rynku. Ale do koncernu VW należą też takie firmy jak MAN i Scania. Gdyby do ogólnego wyniku wliczyć ich rezultaty, niemiecki koncern objąłby prowadzenie z łączną sprzedażą na poziomie 10,83 mln.

Oznacza to wzrost o 0,9 proc. Jak widać, echa afery dieselgate słychać już coraz ciszej.

Na trzecim miejscu: Toyota.

Toyota, Lexus i Daihatsu sprzedały 10,39 mln aut. Gdy dodamy do tego jeszcze pojazdy ciężarowe sprzedane przez należącą do Toyoty firmę Hino Trucks, łączny rezultat będzie wynosił 10,59 mln sztuk.

Jeżeli chodzi o wnioski: po pierwsze, czy ktoś jeszcze pamięta czasy, w których w takich rankingach przewodził koncern General Motors? Chyba nikt już nie ma złudzeń, że Amerykanie kiedyś będą znowu liderem na rynku.

Po drugie, Carlos Ghosn jest kontrowersyjną postacią i z pewnością ma sporo „za uszami” – o czym świadczy chociażby jego aresztowanie. Ale trzeba przyznać, że potrafi sprzedawać i zarabiać – nie tylko dla samego siebie. Czy koncern Renault-Nissan-Mitsubishi będzie radził sobie równie dobrze z kimś innym za sterami?

Zapewne to pytanie zadają sobie wszyscy w całej firmie.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie