Wiadomości

Renault Arkana – SUV coupe, który ma wszystko, by się świetnie sprzedać. Ale nie u nas

Wiadomości 24.05.2019 99 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 24.05.2019

Renault Arkana – SUV coupe, który ma wszystko, by się świetnie sprzedać. Ale nie u nas

Adam Majcherek
Adam Majcherek24.05.2019
99 interakcji Dołącz do dyskusji

Renault pokazało produkcyjną wersję modelu, który przygotowano specjalnie na rynek Rosji.

BMW ma X2, X4 i X6, Mercedes – GLA, GLC Coupe i GLE Coupe, Audi ma Q8, a w lipcu pokaże Q3 Sportback, Porsche zaprezentowało w marcu Cayenne Coupe. Marki premium postawiły na coś, co nazywają „SUV-ami coupe” i wygląda na to, że wyszło im to na dobre. Producenci samochodów popularnych są ostrożniejsi. Skoda zrobiła Kodiaqa GT, a VW – Atlasa Cross Sport, ale nie pokazują ich poza Chinami. 

Natomiast Renault pokazało dziś produkcyjną wersję modelu Arkana.

Pisaliśmy już o tym modelu, gdy jeszcze jako koncept pojawił się na targach w Moskwie, w sierpniu ubiegłego roku. Dzisiaj poznaliśmy wersję produkcyjną i wiemy o nim o wiele więcej.

Połączenie elegancji sedana, ze sportowym charakterem coupe i wytrzymałością SUV-a – tak określono Arkanę w języku marketingowskim. Po polsku oznacza to chyba bryłę nadwozia przypominającą sedana pomieszanego z coupe i zwiększony prześwit. A ten faktycznie jest zacny, bo wynosi 20,8 cm.

Arkana ma 4,5 metra długości jest więc o 5 cm dłuższa od Kadjara i prawie 17 cm krótsza od Koleosa. Rozstaw osi dłuższy o prawie 8 cm od Kadjara obiecuje większą przestrzeń w kabinie. Ta natomiast wygląda nawet lepiej niż w starszym krewniaku z Renault.

Francuzi zapowiadają, że na pokładzie będzie działał system multimedialny z 8-calowym, dotykowym ekranem z obsługą Android Auto, Apple CarPlay i lokalnego Yandex Auto. Warto zwrócić uwagę, że ekran nie wystaje ponad kokpit, a do obsługi klimatyzacji służą klasyczne pokrętła. Do wyboru będą trzy tryby jazdy (Eco, Sport, My sense) i 8 kolorów podświetlenia. Do tego Arkana będzie mogła mieć podgrzewane przednie fotele i kierownicę. Zapowiedziano też porządne wyciszenie kabiny i sprzęt grający od Bose. W porównaniu z Kadjarem przegrywa jednak pojemnością bagażnika – ma on 508 l, podczas gdy w Kadjarze może mieć on 527 l. 

Arkana z napędem na 4 koła

Kadjar dostępny na naszym rynku może mieć napęd na 4 koła tylko w połączeniu z dieslem dCi 150, a w Arkanie taki napęd może towarzyszyć benzynowemu silnikowi TCe 150, czyli turbodoładowanej jednostce o pojemności 1,3 litra. U nas takie połączenie jest możliwe w Dacii Duster. I tu trzeba wspomnieć o jeszcze jednym ważnym elemencie nowego modelu Renault.

Konstrukcyjnie Arkanie bliżej do Dustera niż Kadjara

Została zaprojektowana w oparciu o platformę B0, na której powstała właśnie Dacia Duster. To prostsza, a dzięki temu tańsza w produkcji platforma, która świetnie sprawdziła się w uterenowionym modelu Dacii, a w Rosji służy też Kapturowi, czyli większej odmianie naszego Renault Captur.

Wszystko to sprawia, że Arkana zdaje się być świetnym kandydatem na bestsellera w naszym kraju.

Nieźle wygląda, jest sensownie wyposażona, a dzięki zastosowaniu platformy wspólnej z Dusterem pewnie mogłaby być odczuwalnie tańsza niż jej krewniacy z obecnej gamy Renault. Zgadujemy, że nie chodzi o normy emisji spalin – skoro Duster 1.5 TCe może się u nas sprzedawać z tą jednostką, to pewnie i Arkana spełniłaby wymogi formalne. Renault nie podaje szczegółów dotyczących wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, ale tu znowu – skoro zbudowany na tej samej platformie Duster daje radę, to czemu nie Arkana?

Zgadujemy, że odpowiedź jest prosta: po co wprowadzać na rynek tańszy model, skoro klienci nie wahają się wydawać pieniędzy na droższe (w domyśle dające szansę na większy zarobek). Jakbyśmy byli inwestorami Renault, to pewnie myślelibyśmy podobnie. Ale że bliżej nam do klientów – to będziemy narzekać. Hej, Renault, nie idźcie tą drogą!

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać