Felietony

Pytanie na niedzielę: ile powinien wytrzymać samochód?

Felietony 06.10.2019 301 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 06.10.2019

Pytanie na niedzielę: ile powinien wytrzymać samochód?

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski06.10.2019
301 interakcji Dołącz do dyskusji

Ostatnio zastanawiałem się nad tym, ile powinien wytrzymywać smartfon. Uznałem, że minimum 7 lat. Mój jest na dobrej drodze. A samochód? Jaka powinna być jego wytrzymałość?

Wydawać by się mogło, że wraz ze wzrostem skomplikowania samochodów spadnie też ich trwałość. Nic takiego jednak się nie stało. Czytałem kiedyś w Motorze chyba z 1956 r. o przejażdżce „weteranem szos” – samochodem aż 27-letnim, bo z 1929 r. Była to rzecz tak nietypowa, że zasługiwała na długi obszerny artykuł, w którym wyjaśniano, jak długo udało się utrzymać taki samochód w sprawności.

Dziś jeżdżę na co dzień samochodem 26-letnim i owszem, są osoby które mówią „ale to stare”, tyle że auta z tych roczników widuję stale w normalnym użytku. A to pod cmentarz zajedzie Polonez Caro, a to przez miasto przetoczy się Baleron, a to pod sklepem zobaczę przedliftową Felicię. To żadna sensacja. W PRL-u użytkowanie samochodu 15-letniego było walką o życie, dziś takie wozy regularnie jeżdżą na taksówkach i muszą zarabiać na siebie chcąc nie chcąc.

A silniki?

Nie no wiadomo, kiedyś to było! Weźmy na przykład taką Syrenę. 60 000 km i remoncik. Wyobrażacie sobie to teraz? Wiem, wiem. Zły przykład. Mercedes W124, osiemset tysięcy bez remontu! A czy to wynik na dzisiejsze czasy? Widziałem przebity milion w dieslu z common rail i to w niejednym. Nawet nowoczesne, skomplikowane jednostki napędowe potrafią dobić do pół bańki. Widziałem 400 tys. km w Fiacie Panda, wynik kiedyś nie do osiągnięcia. Powoli pęka też mit „180 tys. km przebiegu” i coraz częściej nabywców znajdują auta z prawdziwym nalotem typu 280-350 tys. km.

Ile powinien wytrzymywać samochód?

A dokładniej: ile powinien wynosić przewidywany czas jego eksploatacji? Obecnie to ok. 15-20 lat. Na zachodzie mniej, w Polsce więcej, a na Kubie auta przebijają 70 lat i jeżdżą dalej. Silniki przeważnie wytrzymują ponad 300 tys. km. Producenci chcieliby, żeby ten okres był krótszy i idą tu ręka w rękę z władzami. Użytkownikom jest przeważnie wszystko jedno. Najmniej wszystko jedno jest środowisku naturalnemu, które ulega zniszczeniu z powodu zbyt krótkiego okresu użytkowania rzeczy i wyrzucania na złom całkiem jeszcze dobrych i naprawialnych pojazdów. Ja stoję tu po stronie środowiska i mówię, że auto powinno wytrzymać minimum 30-40 lat. Skracanie tego okresu nie jest w interesie użytkownika, a jego irracjonalna chęć żeby „kupić nowe” wynika tylko z tego, że producenci zbyt często prezentują nowe modele, podczas gdy stare mają się wciąż świetnie i ludzie wcale nie poczytują ich za „przestarzałe”. Ile więc Waszym zdaniem powinien minimalnie wytrzymać samochód i jaki powinien być jego okres eksploatacji? A także: jak zachęcić kierowców, by nie wymieniali aut na nowe bez potrzeby?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać