Ciekawostki

Pytanie na niedzielę: czy macie godnego polecenia mechanika?

Ciekawostki 16.05.2021 200 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 16.05.2021

Pytanie na niedzielę: czy macie godnego polecenia mechanika?

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski16.05.2021
200 interakcji Dołącz do dyskusji

Albo inaczej: czy jesteście gotowi wziąć odpowiedzialność za polecenie jakiegoś mechanika?

Gdybym dostawał 5 zł za każdym razem, kiedy słyszę to pytanie o „godnego polecenia mechanika” to miejsce Dżefa Bezosa na liście najbogatszych byłoby zagrożone. Mechanik godny polecenia to skarb. Nie ma dnia, żebym nie dostał maila lub pytania przekazanego „dla kolegi/koleżanki”, czy nie znam jakiegoś mechanika, którego mógłbym polecić. Wiadomo, ludzie w Polsce mają raczej starsze samochody, a ceny w ASO są skalkulowane tak, żeby płaciły je floty czy ubezpieczyciele, nie prywatne osoby. Każdy więc szuka mechanika. Z poprzednim najczęściej się pokłócił.

Na pytanie o mechanika godnego polecenia odpowiadam zawsze wymijająco

Owszem, jeżdżę gdzieś tam z prostymi naprawami. Znajomy je dla mnie robi i żyjemy w jakiejś symbiozie, ja przyjeżdżam, nie marudzę i płacę, a mechanik naprawia. Do trudniejszych rzeczy szukam serwisów bardziej specjalistycznych, które po prostu wynajduję w internecie. Nie znam żadnego tajemniczego, super-perfekcyjnego mechanika, który jest zawsze dostępny, bierze grosze i robi jak dla siebie. Nawet gdybym miał, to nie podzieliłbym się taką wiedzą. I to z trzech powodów.

Po pierwsze, raz poleciłem mojego znajomego mechanika mojemu innemu znajomemu. Skończyło się tym, że tamten znajomy przyjechał i dowiedział się, że mechanik nie ma czasu i żeby trąby mu nie zawracać. No bo jeśli każdy jego klient poleci jego usługi kolejnym 20 klientom, to nagle liczba osób zainteresowanych robi się taka, że trzeba byłoby kupić kalendarz na 2023 rok, żeby wszystkich zmieścić. 

Po drugie, każdy mechanik, z którym miałem do czynienia, jedne rzeczy robi dobrze, a inne średnio. Nie ma tak, żeby wszystko było zawsze perfekcyjnie. Jeśli kogoś polecę, to potem czuję się za to odpowiedzialny. Nie bardzo mam ochotę wysłuchiwać potem, że „poleciłeś a potem musiałem poprawiać u trzech innych”. Pewnie, po co brać odpowiedzialność za własną decyzję, skoro można znaleźć winnego.

Po trzecie zaś, jeśli polecę komuś mechanika, to ten mechanik za moją sprawą będzie miał mniej czasu na usuwanie moich ewentualnych (nieuniknionych) awarii, więc czyniąc tak, działam na własną szkodę.

Dlatego nie polecam żadnych mechaników.

A może wy macie jakiegoś mechanika godnego polecenia? Najlepiej tanio i z Warszawy, ktoś coś? 

Zdjęcie główne: S. Hermann, F. Richter/Pixabay

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać