Felietony

Pytanie na niedzielę: czy mieliście już spotkania z policją za jazdę samochodem?

Felietony 12.04.2020 251 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 12.04.2020

Pytanie na niedzielę: czy mieliście już spotkania z policją za jazdę samochodem?

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski12.04.2020
251 interakcji Dołącz do dyskusji

Czy w trakcie trwania obowiązkowej kwarantanny byliście już zatrzymywani przez policję za jazdę samochodem? Jak to się skończyło?

Przez bardzo ogólne brzmienie przepisów nie bardzo wiadomo co dokładnie wolno, a czego nie. Na przykład wolno jest jechać do sklepu, ale nie wiadomo jak daleko. A jeśli przedmiot, który potrzebujemy kupić jest tylko w sklepie oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów – mogą być kłopoty. Do tego pytania na niedzielę zainspirował mnie film z interwencji policji, która złapała człowieka ze Skierniewic w Łodzi. Nie wiem, czy ten kierowca wywinął się od mandatu. W każdym razie wydaje się, że przyjął złą linię obrony.

Czy wolno jeździć samochodem?

Tak, byle wolno [hahaha]. Można nim jechać do pracy, na zakupy i załatwiać inne niezbędne sprawy życia codziennego. Oznacza to, że jazda bez celu jest zakazana, nie można też jechać na wycieczkę, rekreacyjnie i takie tam. Oczywiście nie wątpię, że wiele osób pojechało na święta wielkanocne do rodziny, często oddalonej o wiele kilometrów i też pewnie jakoś im się udało. Nasz redakcyjny kolega miał do pokonania 200 km i był nieco przerażony perspektywą spotkania z policją, ale nic takiego po drodze nie nastąpiło i przejechał całą trasę bez żadnych incydentów. Moja żona jeździ samochodem do pracy, bo home office już się skończyło (w wielu miejscach pracy padł już tekst „wracać do biura albo wy…”). Ja wymyśliłem genialny sposób – przesiadłem się na Volkswagena T4. Nikt nie jeździ busem dla przyjemności, więc i policja nie ma szczególnej chęci łapania takich ludzi. Oczywiście w razie kontroli odpowiem krótko, że jestem w pracy, a moja praca to wożenie towarów, które potem wysyłam klientom. Nie sądzę więc, żebym miał się czego obawiać.

Czy media przesadzają?

Zewsząd słyszę o mandatach za mycie samochodu (sam bym za to dawał mandaty w czasach takich niedoborów wody), o mandatach za zmianę opon (to był raczej fejk, media przesadzają) i w ogóle o mandatach za wychodzenie z domu. A więc pytam: czy policja już Was zatrzymała za jazdę samochodem w czasie pandemii – i jak to się skończyło?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać