Felietony

Pytanie na niedzielę: czy toczysz się na luzie?

Felietony 30.08.2020 317 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 30.08.2020

Pytanie na niedzielę: czy toczysz się na luzie?

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski30.08.2020
317 interakcji Dołącz do dyskusji

Jazda na luzie potrafi być niebezpieczna. Ostatnio przekonał się o tym pewien człowiek ze Śląska. Czy wyrzucacie na luz podczas jazdy?

Tego filmu już nie ma – przedstawiał on zjazd z górki na luzie. Podczas tego zjazdu silnik nagle zgasł. Kierowca próbował go odpalić, ale musiał obrócić kluczyk w celu wyłączenia stacyjki, a wtedy zablokowała się kierownica i auto zjechało na lewy pas. Na szczęście nic nie jechało z naprzeciwka. Gdyby zablokowała się w drugą stronę, samochód wpadłby do rowu, a tak wystąpiło duże ryzyko zderzenia czołowego.

Mnie na kursie uczono, żeby wyrzucać na luz od razu

Jak tylko można, jeśli trzeba hamować, to od razu noga na sprzęgło i bieg na luz. Nie wiedziałem dlaczego, ale też i nie pytałem, sądziłem że jest to konieczne do zdania egzaminu. Na egzaminie też tak jeździłem i zdałem. Moi rodzice tak jeździli – i Maluchem, i później Fiatem 125p. Widocznie tak po prostu było trzeba.

Potem jednak uznałem, że jazda na luzie trochę nie ma sensu

Po co wysprzęglać, wyrzucać bieg i wrzucać go ponownie w ruchu miejskim? To tylko dodatkowe czynności, które trzeba wykonywać stale. Zamiast tego po odpuszczeniu gazu pozwalałem samochodowi hamować silnikiem i nie działo się nic złego. W  późniejszym czasie zdarzyło mi się parę razy wspomnieć o tym na łamach tygodnika „Motor”, opisując np. jakieś auto używane, w którym hamowanie silnikiem nie było zbyt przyjemne (np. Micra K11). Zwykle po napomknięciu o hamowaniu silnikiem do redakcji przychodziły odręcznie pisane listy typu „nazywam się Zygmunt Schabowy, mam 138 lat i przez 86 lat byłem instruktorem nauki jazdy, to co pan pisze to OBURZAJĄCE BZDURY, nie można hamować silnikiem bo wtedy się zaciera!!!”. No dwusuw to pewnie tak, ale taki 1.9 TDI to wątpię…

jazda na luzie

Teraz jak widzę styl jazdy starych ludzi to mnie trzęsie

Wyrzucają na ten luz przy każdej okazji nie wiem po co, ale jak przyspieszają, to zmieniają biegi przy 4500-5000 obrotów. Jedzie 90 km/h na trójce (łututututu!!!), a jak tylko musi przyhamować, to cyk na luz. Auto zwolniło naturalnie do 70? No to dwójka i 5500 obrotów, i tak trzymamy, oj ten przed nami znowu przyhamowuje, to znowu wrzucamy „bieg jałowy”. Co za bzdura.

Wyrzucacie na luz podczas jazdy?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać