Ciekawostki

Pytanie na niedzielę 1: jaki samochód ma najbardziej niedopasowany silnik do nadwozia?

Ciekawostki 02.09.2018 732 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 02.09.2018

Pytanie na niedzielę 1: jaki samochód ma najbardziej niedopasowany silnik do nadwozia?

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski02.09.2018
732 interakcje Dołącz do dyskusji

Rozruszajmy trochę te leniwe niedziele, wkładając motoryzacyjny kij w samochodowe mrowisko. Tym wpisem rozpoczynamy serię pytań o Wasze doświadczenia i opinie na temat samochodów i motoryzacji w ogólności. Oto pytanie na niedzielę, odcinek pierwszy.

Jaki współczesny samochód ma najbardziej niedopasowany silnik do nadwozia?

Na początek moje własne typy.

Jeep Grand Cherokee ZJ Limited:

Długość 4,5 metra sprawia, że nazwa „Grand” w jego przypadku jest nieco na wyrost. Jednak Amerykanie nie byliby sobą, gdyby nie dorzucili mu absurdalnie wielkiego silnika. No replacement for displacement, zakrzyknęli gremialnie inżynierowie Jeepa w roku 1998 i nie bez pewnego trudu upchali pod maską V-ósemkę o pojemności prawie 6 litrów (dokładnie 5899 ccm). Wprawdzie nie był to jakiś bardzo wysilony albo bardzo mocny silnik, bo rozwijał zaledwie 245 KM, ale za to utrzymywał ten sam gigantyczny moment obrotowy niemal przez cały użyteczny zakres obrotów.

Jazda czymś takim to mieszanka przyjemności i przerażenia. Przyjemność występuje wtedy, kiedy wciskamy gaz i ten samochód próbuje odlecieć, choć ma kształt i finezję budki telefonicznej, a przerażenie pojawia się, gdy spojrzymy na paliwomierz i zdamy sobie sprawę, że po raz kolejny nie udało się zejść poniżej 25 l/100 km. Rozumiałbym 6 litrów pojemności w jakimś supersamochodzie, ale to był 4,5-metrowy SUV. Aktualny Jeep Cherokee jest dłuższy (4,62 m), ma podobną masę, a pod maską dwulitrowego diesla.

pytanie na niedzielę

Ford Mondeo 1.0 EcoBoost

Przykład z drugiej strony, czyli ekstremalny downsizing. Oto gigantyczne kombi o długości 487 cm. Niewiele aut z nadwoziem kombi ma aż tak znaczną długość, właściwie tylko klasa premium w postaci Audi, BMW i Mercedesa może równać się z Mondeo. Ale tam nikt nie próbuje wsadzać pod maskę silników o pojemności małej butelki wody mineralnej. Ba, nawet woda mineralna ma zwykle 1,5 l pojemności. W Mondeo silnik 1.0 EcoBoost o 3 cylindrach zadebiutował w roku 2015, nigdy jednak nie został wprowadzony do polskiej oferty. Według producenta, samochód z tym silniczkiem może rozpędzić się do 100 km/h w 12 sekund i jechać nawet 199 km/h. Ciekawe jak długo. Nigdy nie jeździłem Mondeo z 1.0 EcoBoostem, ale w innych (znacznie lżejszych) modelach Forda ten silnik daje sobie fajnie radę. Może to jednak być kazus diesla 1.6, który sprawia, że Peugeot 207 niemal fruwa, ale po włożeniu go do Volvo S80 okazuje się potwornym zamulaczem.

Sprawdźmy więc, czy w ogłoszeniach jest jakieś Mondeo 1.0. W Polsce? Brak. W Niemczech? Występują w naturze, ale w śladowych ilościach. Na kilka tysięcy Mondeo wystawionych na mobile.de, silnik 1.0 EcoBoost napędza… 19. Jak to możliwe, że klienci nie popadli w zachwyt na widok tego fantastycznego połączenia i nie chcą go kupować?

A TERAZ WASZE TYPY:

 

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać