Wiadomości

Promocja na paliwa na stacjach Orlen. Nie odczujesz jej przy płaceniu, ale ściągniesz sobie apkę

Wiadomości 22.06.2022 43 interakcje

Promocja na paliwa na stacjach Orlen. Nie odczujesz jej przy płaceniu, ale ściągniesz sobie apkę

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski22.06.2022
43 interakcje Dołącz do dyskusji

W wakacje na stacjach sieci Orlen na kierowców czeka promocja na paliwo. Ale nie cieszcie się przedwcześnie. 

Ceny paliw dają się we znaki każdemu, a dodatkowo stanowią niebezpieczny temat dla rządu. Społeczeństwo zadaje pytania jak to możliwe, że ceny tak wystrzeliły, odpowiedzi nie są satysfakcjonujące, bo ile można zrzucać wszystko na tego gościa od win oraz na wojnę w Ukrainie. A teraz nachodzą wakacje — czas, gdy co roku na stacjach paliw zwyczajowo rosły ceny, bo Polacy ruszają na wypoczynek. Żeby chociaż trochę zmniejszyć niezadowolenie społeczne oraz delikatnie zadbać o portfele rodaków państwowy gigant naftowy postanowił użyć najlepszych słów na świecie.

Promocja na paliwo na stacjach Orlen

Prezes Daniel Obajtek powiedział, że chce pomóc Polakom w trudnych czasach, ale niestety nie będą to duże obniżki. Dlatego używa pojęcia promocja. Znamy już więcej szczegółów. Otóż akcja rusza 24 czerwca, tj. w dniu rozpoczęcia wakacji. Obniżka będzie wynosić tylko kilka groszy na litrze, a żeby z niej skorzystać należy dołączyć (lub być członkiem) programu lojalnościowego. I w sumie tyle.

Orlen promocja na paliwo
Będą takie kolejki. Zaufajcie mi.

CO, ALE PRZECIEŻ ORLEN ZARABIA KROCIE NA MARŻY. NIECH Z NIEJ ZREZYGNUJĄ!!! 

Mogłoby się tak wydawać, ale w odpowiedzi na liczne zapytania polityków, dziennikarzy Orlen wytłumaczył się z rzekomo krociowych zysków na marżach. Zgodnie z nimi na jednym litrze paliwa wynoszą zaledwie kilka groszy. Analitycy zajmujący się tą branżą twierdzą, że 20-30 groszy to maksymalna marża detaliczna, jaką Orlen jest w stanie uzyskać i to też przy sprzyjających warunkach rynkowych. Obecnie wynosi ona kilka groszy.

Ale jest również druga strona tego medalu — marże hurtowe. I tutaj okazuje się, że te marże są na bardzo wysokim poziomie, wielokrotnie wyższym niż te detaliczne. A to rodzi już pewne obawy na temat rzekomego łupienia kierowców. Sen z powiek innym spędza duża marża rafineryjna, ale wbrew pozorom, to nie jest zysk Orlenu. Czym dokładnie jest ta marża? Oddajmy głos panu Adamowi Czyżewskiemu, głównemu ekonomiście PKN Orlen:

Najprościej rzecz ujmując, jest to różnica między rynkową ceną towarów globalnych, jakimi są paliwa i rynkową ceną globalnego towaru, jakim jest ropa. Notowania tych towarów są zupełnie niezależne od firm.

Po więcej szczegółów na ten temat oraz zysków Orlenu na paliwie zapraszam do tego wywiadu: LINK.

Czy ta promocja cokolwiek zmieni?

Obawiam się, że nie, ale to bardzo dobry ruch marketingowy. Piszą o tym wszyscy, program lojalnościowy wzbogaci się o nowych członków. Same plusy dla Orlenu. A kierowca, gdy za bak paliwa zapłaci złotówkę lub dwie taniej i tak nie poczuje różnicy. Zresztą, kto by się nimi przejmował. I tak muszą dojechać do pracy.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać