Wiadomości

Poproś pielęgniarkę, żeby na chwilę przestała pakować w ciebie kisiel. Zobacz, jakie fajne Subaru

Wiadomości 21.06.2022 129 interakcji

Poproś pielęgniarkę, żeby na chwilę przestała pakować w ciebie kisiel. Zobacz, jakie fajne Subaru

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski21.06.2022
129 interakcji Dołącz do dyskusji

Prodrive P25 pokazuje jak dzisiaj wyglądałoby Subaru Impreza 22B. Niestety świat poszedł do przodu i ludzie, których kręci ten samochód, nie są w stanie samodzielnie prowadzić samochodu ze względu na wiek.

Niektórzy z nich spędzają jesień życia w domach spokojnej starości, inni właśnie zostali odstawieni do przedszkola. Dlatego zawołajcie swoich rodziców, albo pokażcie ten wpis swoim dzieciom, jak odbierzecie je z placówki opiekuńczo-wychowawczej. Inni mogą wracać do ważniejszych zajęć. 25 lat temu (tak naprawdę to 24, ale firmy lubią przyspieszać jubileusze) powstał Święty Graal fanów Subaru — Impreza 22B STi. Przepis był prosty — wzięto dwudrzwiową Imprezę i zmieniono w niej wszystko co najistotniejsze. Pod maskę trafił 2,2-litrowy silnik  o oznaczeniu EJ22G, który oficjalnie osiągał 280 KM. Oficjalnie, bo w tamtym okresie japońscy producenci mieli umowę, że nie robią mocniejszych aut. Tymczasem osiągi 22B świadczą jednak o tym, że najważniejsze jest, żeby w papierach wszystko się zgadzało.

Subaru Impreza 22B STi ma również zmienione zawieszenie, szerokość samochodu wzrosła o 8 cm, dostało nowe skrzydło na klapie i nową maskę. Powstały tylko 424 sztuki i ich ceny dzisiaj są ogromne. Milion złotych? Proszę bardzo. Och, ach i wspaniała sprawa. Tylko że to, co było fajne 24 lata temu, nie musi powodować przyspieszonego bicia serca w 2022 r.

Prodrive P25 to Subaru Impreza 22B STi po nowemu

Powstanie tylko 25 egzemplarzy, każdy z nich na podwoziu z dwudrzwiowej Imprezy, ale dzięki zastosowaniu włókna węglowego samochód wazy zaledwie 1200 kg. Z tego materiału powstała maska, klapa bagażnika, zderzaki, nakładki na progi oraz skrzydło. Żeby było ciekawiej — nowe elementy zaprojektował Peter Stevens, czyli człowiek, który nakreślił pierwszą Imprezę WRC.

prodrive p25 subaru impreza

Pod maskę trafił 2,5-litrowy silnik, który został mocno podłubany. W efekcie otrzymaliśmy auto o mocy 405 KM i 600 Nm momentu obrotowego. Moc trafia na wszystkie koła za pomocą sekwencyjnej przekładni o 6 przełożeniach. Prodrive P25 ma osiągać pierwszą setkę w zaledwie 3,5 s.

prodrive p25 subaru impreza

Przy tej skrzyni na chwilę się zatrzymajmy. Otóż Prodrive P25 ma system kontroli startu. Wystarczy, że wrzucimy pierwszy bieg, puścimy sprzęgło i wciśniemy gaz, a auto samo będzie samo zmieniać biegi aż do osiągnięcia trzeciego. To fantastyczne rozwiązanie. Zrobić z auta analogowego, mocno angażującego, produkt skierowany do typowego klienta Subaru, który ma już 89 lat.

Wnętrze jest nowoczesne, ale zapomnieli go pokazać

Taki żarcik kosmonaucik. Ale producent twierdzi, że znajdziemy w nim wyświetlacz cyfrowy, rejestrator danych, przyciski do zmiany mapy silnika, hydrauliczny hamulec ręczny. Pojemność samochodu to 4 pasażerów, ale można zamówić wersję bez tylnych siedzeń, za to z klatką bezpieczeństwa.

Prodrive P25, czyli nasze współczesne Subaru Impreza 22B nie będzie tanie

Cena to 460 000 funtów plus VAT. Debiut już za chwilę na Festiwalu w Goodwood. Podejrzewam, że wszystkie egzemplarze zostaną sprzedane, w  końcu to impreza dla bardzo starych ludzi z bardzo dużymi pieniędzmi. Idealne warunki, by nowe Subaru Impreza 22B ujrzało światło dzienne. Z radości balkoniki powypadają im z rąk.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać