Wiadomości / Klasyki

Oto renowacja z zachowaniem historii. Spójrzcie na to Porsche 356 B

Wiadomości / Klasyki 19.02.2019 75 interakcji
Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz 19.02.2019

Oto renowacja z zachowaniem historii. Spójrzcie na to Porsche 356 B

Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz19.02.2019
75 interakcji Dołącz do dyskusji

Podobno o gustach się nie dyskutuje, jednak to Porsche 356 jest wyjątkowe. Zamiast zadbać podczas renowacji o lśniący i wyglądający na nowy lakier, tutaj postawiono na patynę. A efekt jest niesamowity!

Chociaż aut z zewnątrz może wcale nie wyglądać, jakby właśnie przeszło kompleksową renowację, to jednak tak właśnie się stało. Za całość odpowiadają Stephan i Christian Wilms z „Das Triebwerk”, firmy zajmującej się klasycznymi Volkswagenami i Porsche. Pomocą służył im także Dirk Patschkowski.

Historia zachowana.

Jakie zalety ma ten rodzaj renowacji? Przede wszystkim pozwala zachować dużą część historii samochodu. W tym przypadku jest to Porsche 356 B z 1962 r. o numerze nadwozia 115254 i numerze silnika 88751. Właściciel zgodził się, by jego nadwozie w kolorze kości słoniowej pokryte zostało patyną, nadając mu tak modny ostatnio wygląd vintage.

Obecny właściciel, Stephan Wilms, wypatrzył samochód w 2014 r. i kupił od profesjonalnego importera. Porsche wróciło do Niemiec, skąd pierwotnie pochodziło i skąd trafiło wcześniej do Kalifornii. Auto mimo swojego wieku było w bardzo dobrym stanie. Widać było, że poprzedni właściciel (lub właściciele) bardzo dbali o swój nabytek. Rozpoczęły się prace nad renowacją.

Retro we wnętrzu, zmiany pod maską.

W efekcie we wnętrzu modelu 356 B znajduje się teraz beżowa skórę, sizalowy dywan w kolorze antracytu w połączeniu z czerwoną ekoskórą. Wszystko wykonane zostało z dbałością o najmniejsze szczegóły. Z kolei wygląd zewnętrzny Porsche ma nawiązywać do VW Garbusa z filmu „The Love Bug” z 1986 r.

Odrestaurowane Porsche ma moc 75 KM. Skrzynia biegów przeszła całkowitą renowację, podobnie jak silnik. Przewody hamulcowe i wiązki przewodów zostały wymienione, tak jak i praktycznie większość części mechanicznych. Auto zyskało m.in. amortyzatory Bilsteina i elektroniczny zapłon.

Jak twierdzą jego twórcy, pojazd brzmi niesamowicie i nikt, kto patrzy na wygląd zewnętrzny Porsche, nawet nie domyśla się, jaką drogę to auto przeszło.

Taki wygląd klasycznego Porsche na pewno będzie miał swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie