Wiadomości

Porsche 911 GTS – więcej koni, więcej „niutów”, głośniej w kabinie

Wiadomości 23.06.2021 36 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 23.06.2021

Porsche 911 GTS – więcej koni, więcej „niutów”, głośniej w kabinie

Adam Majcherek
Adam Majcherek23.06.2021
36 interakcji Dołącz do dyskusji

Do gamy Porsche 911 dołącza odmiana GTS – mocniejsza od Carrery, słabsza (i tańsza) od GT3 i Turbo.

Porsche wprowadziło odmianę GTS 12 lat temu. Była to wyśmienita okazja do zarobienia dodatkowych pieniędzy na tych, którzy szukali czegoś więcej niż zwykłe 911, a niekoniecznie marzyli o wydawaniu fortuny na Turbo. Mogli wybrać model mocniejszy i droższy od zwykłej Carrery. I mogą to zrobić znowu, bo GTS pojawia się właśnie w najnowszej odsłonie 911 – modelu o oznaczeniu 992.

Porsche 911 GTS – 30 KM, 40 Nm

Oczywiście chodzi o dodatkowe konie i niutonometry wyciśnięte ponad standardowe 450 i 530 z Carrery. GTS ma ten sam, trzylitrowy, turbodoładowany silnik zestawiony z 8-stopniową przekładnią dwusprzęgłową (PDK), albo siedmiobiegową przekładnią manualną. W wersji z PDK sprint do setki ogarnia w 3,3 s, czyli o niezauważalne 0,1 s szybciej niż Carrera 4S z pakietem Sport Chrono, albo 0,3 s sprawniej niż wersja bez tego pakietu.

W porównaniu z Carrerą, Carrera GTS różni się tylnym zawieszeniem, które ma więcej wspólnego z wersją Turbo. Przejęto z niej tylne sprężyny pomocnicze, dzięki którym główne sprężyny są naprężone w każdej sytuacji drogowej. GTS-y mają też wysokowydajny układ hamulcowy z 911 Turbo oraz 20- i 21-calowe obręcze kół z mocowaniem centralną śrubą. A wisienką na torcie jest pominięcie części izolacji kabiny, które według informacji prasowej skutkuje „bardziej emocjonującą ścieżką dźwiękową”.

O GTS-ach piszę w liczbie mnogiej, bo jest ich 5

Coupé i Cabrio z napędem na tylną oś (Carrera GTS), Coupé i Cabrio z napędem na cztery koła (Carrera 4 GTS) oraz Targa 4 GTS z napędem na cztery koła. Najłatwiej rozpoznać je po przyciemnionych detalach karoserii. Czernią z satynowym połyskiem wykończono listwę spojlera, obręcze kół, grill pokrywy silnika oraz napisy GTS. Ciemne są też detale, którymi wykończono kabinę, na kokpicie pojawia się panel z matowego włókna węglowego, a dla kontrastu można zamówić przeszycia w kolorze czerwonym lub szarym.

Jakby ktoś chciał koniecznie zobaczyć nowego GTS-a na własne oczy, musi się uzbroić w cierpliwość. Auta mają pojawić się w salonach w listopadzie, a ich cena jeszcze nie została podana.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać