Wiadomości

Byłem na premierze nowego Volvo S60. Wygląda świetnie i ma swój unikalny charakter

Wiadomości 12.04.2019 89 interakcji
Tomasz Domański
Tomasz Domański 12.04.2019

Byłem na premierze nowego Volvo S60. Wygląda świetnie i ma swój unikalny charakter

Tomasz Domański
Tomasz Domański12.04.2019
89 interakcji Dołącz do dyskusji

Nowe S60 to bardzo udany i całkiem spójny sedan, dla tych klientów, którzy szukają czegoś nowego, co nie jest SUV-em. Niestety, podczas oficjalnej premiery tego modelu w Polsce nie było dane mi nim pojeździć. Mogłem się tylko pogapić.

premiera Volvo S60

Napisałbym, że to byłby bardzo rozsądny pożeracz autostrad z jakimś dieslem pod maską (np. tym w V60 Cross Country, którym jeździliśmy), ale nowe S60 produkowane jest według nowej polityki Volvo, a ta zakłada, że wersji z dieslem nie będzie. No trudno. I tak najfajniejsza wersja wyposażona jest w hybrydowy układ napędowy, czyli benzynowe T8 i silnik elektryczny, a ich łączna moc wynosi 415 KM. Do tego napęd AWD i mamy bardzo szybkiego, wygodnego i ładnego sedana. I takim samochodem też już jeździliśmy podczas światowej premiery pod koniec ubiegłego roku.

Konkurencją dla tego modelu Volvo będzie BMW serii 3, Audi A4 i Mercedes klasy C. Ceny realnych konfiguracji tych samochodów są dość porównywalne, więc wiele będzie tu zależeć od czyjegoś indywidualnego gustu i ostatecznej oferty przygotowanej przez dealera. Nowe S60 dostępne jest na razie tylko w dwóch wersjach: R-Design i Inscription, których ceny w konfiguratorze zaczynają się od 165 tys. zł. Najmocniejsza odmiana pojawi się w drugiej połowie roku, razem ze spolestarowanym XC60.

Fani Volvo, rozglądający się za nowym sedanem pewnie wybiorą S60 w ciemno.

I sądzę, że nie będą żałować. To w końcu Volvo. W środku wygląda świetnie, jak każdy inny model tego producenta. Z zewnątrz na szczęście, da się go bez problemu odróżnić od S90. Wiele osób obawiało się, że projektanci Volvo pójdą w tej kwestii na łatwiznę i po prostu lekko pomniejszą swój droższy model. Na szczęście tak się nie stało.

premiera Volvo S60

Trzecia generacja wygląda na żywo bardzo dobrze i ma swój unikalny charakter. W świecie zdominowanym przez SUV-y, takie S60 z czerwonym lakierem na pewno będzie wyróżniać się na ulicy. Chociaż to oczywiście nadal Volvo, więc nikt tu nie przesadził z przesadnie nadmuchaną i agresywną linią nadwozia. Doskonale.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie