Wiadomości / Felietony

Większość Polaków to pasjonaci motoryzacji, a samochody nie szkodzą środowisku. Co proszę?

Wiadomości / Felietony 23.06.2020 142 interakcje
Michał Koziar
Michał Koziar 23.06.2020

Większość Polaków to pasjonaci motoryzacji, a samochody nie szkodzą środowisku. Co proszę?

Michał Koziar
Michał Koziar23.06.2020
142 interakcje Dołącz do dyskusji

Na naszą redakcyjną skrzynkę przyszedł bardzo ciekawy raport sporządzony przez firmę EFL. Wynika z niego, że większość Polaków posiadających prawo jazdy to pasjonaci motoryzacji, którzy nie potrzebują klimatyzacji i uważają auta za przyjazne środowisku.

Po wstępie już pewnie wiecie, że moja interpretacja raportu EFL będzie tendencyjna i wybiórcza. To oczywiste, po co się rozwodzić nad tym, że jeśli ktoś ma auto, to najczęściej lubi nim jeździć. Zacznijmy od najbardziej szokującego fragmentu wyników badania. Otóż według 46 proc. polskich kierowców samochód nie jest zagrożeniem dla środowiska. Kolejne 21 proc. ma tę kwestię tam gdzie los lasów deszczowych. Tylko 33 proc. już odkryło, że nie ma czegoś takiego jak samochód bez emisji CO2, zużycia surowców i innych rzeczy zabijających łosie, jelenie, jenoty, a w dalszej perspektywie też ludzi. Przynajmniej jeśli nie przestaniemy produkować ich więcej niż potrzebujemy. Co ciekawe, polscy kierowcy z pokolenia X jako jedyni wyłamują się w badaniu i wśród nich dominuje pogląd o tym, że samochody jednak nie wypluwają z rur wydechowych nasion nowych kwiatków i drzewek.

polscy kierowcy

Inna kwestia, że przy pytaniu o cechy dobrego samochodu prawie nikt wskazał tego, że powinien być ekologiczny. Wyniki na poziomie od 4 do 6 proc. zależnie od grupy wiekowej to wartości niebezpiecznie bliskie błędowi statystycznemu.

Czy da się z tego wysnuć jakieś wnioski? Tak, jeden ważny. Marketing oparty o zalety ekologiczne samochodów elektrycznych to bezużyteczne sygnalizowanie cnoty, nic więcej. Nie ma też sensu przekonywać kierowców do przesiadki na auta bezemisyjne z użyciem argumentów o środowisku. Nic ich to nie obchodzi. Mój chłopski rozum podpowiadał mi to od dawna, a teraz mam na to twarde dowody.

Za to polscy kierowcy zwracają uwagę na koszty utrzymania, niezawodność i bezpieczeństwo.

Żeby było zabawniej, 61 proc. polskich kierowców uważa, że samochód to ich pasja. Cokolwiek ma znaczyć pasja w tym kontekście. Odpowiedzi na to pytanie dostarczają cechy dobrego auta wskazane przez respondentów. Ścisła czołówka to tani w utrzymaniu, bezpieczny, niezawodny. Gdzieś tam jeszcze wśród młodszych grup wiekowych nieźle poradził sobie komfort. Ponownie mój chłopski rozum miał racje. Typowy polski tzw. miłośnik motoryzacji to człowiek ekscytujący się pojemnością bagażnika nowej Octavii albo spalaniem Dacii Duster 1.0 z LPG. Byle tylko obie miały dużo poduszek powietrznych.

polscy kierowcy

To oczywiście nie są złe samochody, ale jak można nazwać pasją czy hobby dziedzinę, w której stawiamy na czysty rozsądek? W ten sposób kupuje się narzędzia albo sprzęt AGD – byle był tani w utrzymaniu, nie psuł się i nie podpalił mieszkania. Silnik i układ napędowy, stylistyka, komfort – te sprawy rzadko obchodzą polskiego „miłośnika”. To fajne macie hobby, drodzy rodacy. Takie na 30 proc., żeby przypadkiem nie było trzeba serwisować albo wydać kilku zł więcej w zamian za ciekawsze wrażenia z jazdy.

polscy kierowcy

Klimatyzacja? Na co to komu?

Ciekawe są także wyniki dotyczące wyposażenia, które powinien mieć samochód. Otóż w żadnej grupie wiekowej odsetek osób, które zaznaczyły klimatyzację nie przekroczył 23 proc. Szanuję, żadne moje auto nie miało klimatyzacji. Poza tym bez zaskoczeń, młodsi polscy kierowcy wolą sprzęt audio, starsi poduszki powietrzne. To w zupełności zgodne z ogólną tendencją ludzi – z wiekiem coraz bardziej cenimy sobie stałość, bezpieczeństwo i kombivany.

klimatyzacja

Natomiast gdybyście się zastanawiali czemu część kierowców nie posiada prywatnego auta, to pewnie zasmucę was informacją, że nikt nie robi tego ze względu na ekologię. No, prawie nikt. Młodzi najczęściej nie mają aut ze względu na brak pieniędzy, podobnie najstarsi. Tylko w pokoleniu 40- i 50-latków odsetek troszczących się o środowisko był na tyle wysoki, by znaleźć się na infografice, oczywiście poniżej kwestii związanych z wygodą.

To by było na tyle jeśli chodzi o tendencyjnie przedstawione ciekawostki z tego raportu. Z całością możecie się zapoznać tutaj. Tymczasem ja idę ponarzekać, że polscy pasjonaci motoryzacji ostatnio zwrócili uwagę na stylistykę auta kolorując kolorowankę w przedszkolu, lubią grzać się bez klimatyzacji, liczyć spalanie silnika 1.0 z LPG i wrzucać w social media filmiki z żółtymi napisami o tym, że globalne ocieplenie to oszustwo, bo wczoraj było chłodno.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać