Wiadomości

Elektrycznym samochodem z Warszawy do Paryża w 19 godzin. To możliwe – w Tesli Model 3

Wiadomości 16.05.2019 134 interakcje
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 16.05.2019

Elektrycznym samochodem z Warszawy do Paryża w 19 godzin. To możliwe – w Tesli Model 3

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz16.05.2019
134 interakcje Dołącz do dyskusji

Zasięg Tesli jest dużo lepszy niż innych samochodów elektrycznych. Można nią dojechać z Warszawy do Paryża w 19 godzin, w tym 3 godziny ładowania. A Norwegowie narzekają, że im się psuje. 

To nie tak, że nie lubię samochodów elektrycznych. Bardzo lubię, ale zauważam, że na obecnym etapie rozwoju mają kilka istotnych wad. A marketingowy przekaz o konieczności zmiany przyzwyczajeń to eufemizm dla stwierdzenia nie liczcie, że da się je normalnie użytkować.

Jedną z takich wad jest utrudnione podróżowanie na długich dystansach. Sieć stacji ładowania jest dużo rzadsza niż stacji benzynowych, ładowanie trwa dłużej niż tankowanie i trzeba wykonywać je częściej. Z tabelki, która pojawiła się fanpage’u Kierowcy samochodów elektrycznych w Polsce, wyłania się smutny obraz.

Podróż dwukrotnie dłuższa niż samochodem spalinowym.

Pan Tomasz opublikował tabelkę, w której zestawił czas podróży różnymi samochodami elektrycznymi z Warszawy do Paryża. Tabelkę przygotował na podstawie tej strony, która umożliwia zaplanowanie podróży po Europie z uwzględnieniem dostępnych stacji ładowania wzdłuż planowanej drogi. Pod uwagę bierze pojemność akumulatorów, moc ładowarek i to z jaką mocą mogą być ładowane poszczególne samochody.

zasięg Tesli
Porównanie czasów jazdy i ładowania samochodów elektrycznych. Autor: Tomasz.

Samochód, który wypadł najsłabiej – Renault Zoe R240 z akumulatorami o pojemności 22 kWh – na podróż potrzebuje 34 godzin. Z czego aż 13,5 godziny zajmie mu samo ładowanie, na które będzie zatrzymywał się aż 17 razy. Oczywiście nie jest to samochód, który ktokolwiek kupuje do dalekich podróży, ale inne pojazdy też nie wypadają dobrze. Średni czas ładowania w trakcie takiej podróży wśród przedstawionych tu modeli to ponad 7 godzin.

Jadąc tą samą trasą samochodem spalinowym, na tankowanie nie trzeba przeznaczyć więcej niż kwadrans. Zapewne na świecie są szaleńcy, którzy uważają, że wystarczy zmieniać się z kolegą za kierownicą by w ciągu 16 godzin jazdy przez 1605 km nie robić żadnego dłuższego postoju. Ale gdyby go uwzględnić, to ile miałby trwać łącznie na całej trasie, by podróży zbytnio nie rozciągać?

Trzy godziny przeznaczone na jedzenie kanapek i rozprostowywanie kości nie wydają się być przesadą. I tyle właśnie ma zająć ładowanie Tesli Model 3 w wersji Long Range z napędem na tylne koła. Rezultaty pozostałych samochodów nie są zachęcające, sześć lub siedem godzin to już zbyt wiele.

Rzeczywisty zasięg samochodów elektrycznych lepszy od tabelek.

Użytkownicy fanpage’a zauważają, że z tymi wyliczeniami jest coś nie tak, a ich prywatne doświadczenia są inne. Ładowanie samochodów elektrycznych w podróży ma nie być tak uciążliwe.

zasięg Tesli Model 3 LR

Faktycznie, wyliczająca czas podróży strona przyjmuje dziwne założenia. Niby możemy kontrolować większość parametrów, jak zużycie energii, a nawet stopień degradacji akumulatorów, czy temperaturę otoczenia, ale wyniki wciąż budzą wątpliwości.

Renault Zoe z pojemniejszymi akumulatorami ma ładować się o trzy razy więcej niż ten słabszy. A Hyundai Kona ma jechać o dwie godziny krócej niż Tesla, mimo że przyporządkowano mu niższą maksymalną prędkość. Część rozbieżności wynika z tego, że samochody korzystają z innych stacji ładowania i może strona kieruje je automatycznie do tych o większej mocy. Główną przyczyną różnic zapewne jest to, że sposób liczenia ustawiono tak, że samochód nigdy nie jest ładowany do 100%. W przypadku Tesli każde ładowanie ledwie przekracza połowę pojemności.

zasięg Tesli Model 3 LR

By zwiększyć swoje wątpliwości, sprawdziłem czas przejazdu i ładowania korzystając z innej polecanej na fanpage’u strony. Według niej, podróż elektrycznym Hyundaiem Koną ma zająć 20 godzin, a na ładowanie trzeba będzie przeznaczyć ponad 4 godziny. To znacznie lepszy rezultat niż w tej smutnej tabelce. Podobnie było z innymi pojazdami, miały lepsze rezultaty, ale wciąż dalekie od świetności.

Sprawdziłem też co na temat czasu podróży na trasie Warszawa-Paryż mówi strona Tesli. Ta, dla modelu S w wersji Long Range, na podróż przewiduje 20 godzin i ładować samochód poleca 6 razy, co zająć ma blisko 4 godziny. Niestety dla Modelu 3 takiej kalkulacji przeprowadzić się nie da. Rezultat samochodu elektrycznego z najdłuższym zasięgiem na świecie, jest więc gorszy od dwa razy tańszego Modelu 3, jaki widnieje w tabelce. Niech ta tabelka się zdecyduje, w którą stronę przekłamuje.

zasięg Tesli Model S

Po tych wyliczeniach wiem, że nic nie wiem, ale wygląda na to, że przebicie 3 godzin pod stacją ładowania nie jest możliwe przez inny samochód elektryczny niż Tesla. Jest tak znakomita, a zakochani w elektrykach Norwegowie mocno ją krytykują. Strasznie się im te Tesle psują.

Awaryjność Tesli w Norwegii jest ponadprzeciętna.

Norwegowie skarżą się na Tesle, donosi serwis mojanorwegia.pl. W 2018 roku tamtejsza Rada Konsumentów rozpatrywała 86 skarg złożonych przez właścicieli Tesli, a w tym roku ma już ich 40. Zażalenia na Tesle stanowią większość skarg składanych na samochody elektryczne. W zeszłym roku stanowiły połowę wszystkich spraw przeciw producentom samochodów elektrycznych.

Norwegia to raj dla samochód elektrycznych dzięki rządowym dopłatom. Szczególnym upodobaniem cieszą się cacka od Elona Muska. Duża liczba spraw może być wynikiem bardzo dobrych wyników sprzedaży. Ale dorównujący Tesli popularnością Nissan Leaf był przedmiotem tylko 28 skarg w zeszłym roku. Właściciele Tesli zgłaszają się do Rady Konsumentów 3,5 raza częściej niż właściciele innych samochodów elektrycznych, a liczbę skarg na BMW przebijają nawet 11 razy.

Rozpatrywane sprawy dotyczą jakości wykonania i awaryjności samochodów Tesli. Szczególnie częste są błędy lakiernicze, które bezlitośnie są pokazywane w internecie przez mniej zadowolonych nabywców Tesli. Zmagająca się z piekłem produkcyjnym Tesla, która musiała nadążyć z produkcją za tempem składanych zamówień, najwyraźniej gdzieś zgubiła jakość, szczególnie w lakierni.

Niepewność zasięgu.

Miłośnicy samochodów elektrycznych, których wśród ich użytkowników nie brakuje, twierdzą, że sprawa z ładowaniem nie wygląda tak źle, i że do życia z samochodem elektrycznym da się przyzwyczaić. Ja wciąż nie jestem tego taki pewien, a strony wyliczające czas przejazdu i ładowania mnie na pewno nie przekonały. Mam tylko nadzieję, że rzeczywistość ma się lepiej w stosunku do tych wyliczeń, i że człowiek jest w stanie taką podróż zaplanować rozsądniej niż najlepszy algorytm.

Mając na uwadze to, że Norwegia to zimny kraj, chciałem wyliczyć trasę do Paryża po raz ostatni. Tym razem dla temperatury zewnętrznej -20 stopni Celsjusza, ale kalkulator tras przestał działać. Zupełnie jak samochody elektryczne zimą.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie