Testy aut nowych

Jeździłem dwoma hybrydowymi Peugeotami – 508 i 3008. Tylko jednego z nich warto kupić

Testy aut nowych 09.02.2020 67 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 09.02.2020

Jeździłem dwoma hybrydowymi Peugeotami – 508 i 3008. Tylko jednego z nich warto kupić

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk09.02.2020
67 interakcji Dołącz do dyskusji

Peugeot zamierza zalać rynek modelami z wtyczką. Przejechałem się takimi 508 i 3008. Oba są niezłe, ale do salonu warto biec tylko po jeden z tych samochodów. Warto też trochę poczekać.

„Jeździłem hybrydowym Peugeotem 508” – powiedziałem znajomemu tuż po powrocie z wyjazdu, którego efektem jest ten tekst. „O nie, tym RXH? To dopiero była tragedia…” – odparł.

Niestety. Nawet najwięksi fani wozów z kraju cuchnących, pysznych serów muszą przyznać, że połączenie diesla z silnikiem elektrycznym, okraszone szarpiącą, zautomatyzowaną skrzynią biegów, nie wyszło. Później było tylko gorzej, bo pod nazwą RXH występowało kombi z kilkoma plastikowymi nakładkami na zderzaki, ale bez żadnego 4×4. Po co to komu?

Jak jest z nowym 508 Hybird?

Peugeot 508 3008 hybrid test

Nazwę „RXH” odesłano do krainy wiecznych korków. Wbrew panującej modzie, nowe 508 nie występuje już w żadnej uterenowionej wersji. Aktualna generacja jest bardziej „stylowa” i może nawet trochę „sportowa”. Pasuje do wypastowanych półbutów, a nie do ubłoconych traperów.

Mamy więc Peugeota 508 Hybrid, dostępnego jako liftback i kombi. Prosta nazwa, prosty pomysł – to hybryda plug-in, czyli coś, co już dziś nie zaskakuje. Silnik elektryczny sparowano tutaj z dobrze znanym benzyniakiem 1.6 turbo. Maksymalna moc „elektryka” to 110 KM, a jednostki benzynowej – 181 KM. Ale ponieważ hybrydowa matematyka nie jest taka prosta, to łączna moc układu wynosi 225 KM. Co ciekawe, to tyle samo, ile osiąga najmocniejsze obecnie spalinowe 508. Hybryda wygrywa jednak momentem obrotowym (360, a nie 300 Nm).

Peugeot 508 3008 hybrid test
Co jest ładniejsze, liftback czy kombi?

Ale wersja z wtyczką jest cięższa o dobre 250 kilogramów. Dlatego przyspieszenie do 100 km/h zajmuje wersji benzynowej 7,3 s (kombi jest wolniejsze o 0,1 s), a hybrydowej – 7,9 s. Odmiana plug-in zyskuje później. Rozpędzanie się od 80 od 120 km/h zajmuje jej 4,4 s, czyli o 0,4 s mniej niż klasycznemu benzyniakowi. Napęd? Tylko na przód. No i ośmiobiegowy automat.

Ile 508 Hybrid może przejechać na jednym ładowaniu?

Peugeot 508 3008 hybrid test

Według danych technicznych, w trybie wyłącznie elektrycznym 508 może pokonać od 54 do 49 km (norma WLTP). Maksymalna prędkość to wtedy 135 km/h.

Jak było naprawdę? Gdy odebrałem testowany, naładowany do pełna egzemplarz, zasięg wynosił 38 km. Być może miał na to wpływ styl jazdy kogoś, kto jeździł przede mną.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Czy hybryda to dobry pomysł?

Lubię Peugeota 508 za jego styl i prowadzenie. Trochę mniej lubię za to, że jest ciasny z tyłu. Aha, skoro już jesteśmy przy praktyczności: pojemność bagażnika w hybrydzie się nie zmienia. W kombi to 530 litrów, a w liftbacku 487.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Jak jeździ taki Peugeot? Najważniejsze jest to, że nie czuć w nim dodatkowych kilogramów. Żwawo nabiera prędkości, choć nie wydaje się bardzo szybki (i tak naprawdę przecież nie jest). Bardzo przyjemnie i stabilnie się prowadzi. To nadal jeden z najlepszych wozów klasy średniej, którymi można pojechać na górski, kręty odcinek.

Niestety, w kategorii „płynność” trochę traci. Moment, w którym silniki się przełączają, czuć. Czuć też lekkie poszarpywanie podczas przyspieszania i odpuszczania gazu. Trzeba przyzwyczaić się do działania hamulców. Jak przystało na auto hybrydowe, hamulce są „ostre”. Gdy wsiądziecie do takiego 508 pierwszy raz, upewnijcie się, że wszyscy mają zapięte pasy.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Dostępny jest tryb rekuperacji (po przerzuceniu lewarka w pozycję B). Przydatne w mieście, ale „elektryczny zasięg” od tego nie wzrasta.

Pora spojrzeć na spalanie.

Średnia z jazd testowych to mało imponujące 8,1 l na 100 km. Ale warunki testów są specyficzne. Sporo jeździ się po zakrętach i to żwawo. Zdarza się wciskać gaz do podłogi na krótkich, prostych odcinkach – a w prawdziwym życiu raczej się tego nie robi. Dodajmy do tego sporo powolnego kręcenia się i manewrowania w poszukiwaniu miejsc na zdjęcia.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Czy warto kupić tę wersję?

Szczerze mówiąc, w polskich warunkach podatkowych (gdzie hybrydy plug-in nie są objęte żadną ulgą… i dobrze), wątpię. To dobry samochód, ale skoro w gamie jest też lżejsza wersja 225 KM, z większym bakiem (hybryda ma tylko 43-litrowy zbiornik), chyba lepiej będzie pozostać przy niej. W końcu większość właścicieli plug-inów i tak nie podłącza swoich wozów do ładowarki.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Ostateczny argument to cena. Owszem, bazowo hybryda „zaczyna się” niżej od 225-konnej benzyny. Można ją bowiem kupić w wersji Allure za 169 800 zł. Tymczasem najtańszy mocny „benzyniak” występuje dopiero jako GT, za 180 700 zł. Ale gdy porównamy samochody z takim samym wyposażeniem (czyli właśnie GT), różnica na niekorzyść hybrydy wyniesie aż 17 400 zł. Raczej nie widzę sensu, by dopłacać.

Widzę za to sens, by jeszcze trochę poczekać. Najlepiej kilka miesięcy – do momentu, gdy na rynek wejdzie hybrydowe 508 z napędem na cztery koła, o mocy 350 KM. Wtedy nie będzie miało w gamie żadnej benzynowej konkurencji, będzie jedyną wersją 4×4 i zapewne będzie potwornie szybkie. I taką hybrydę to ja rozumiem!

Peugeot 508 3008 hybrid test

Rozumiem też 300-konną hybrydę w 3008.

Hybrydowe 3008 z dieslem też kiedyś istniało, ale… zapomnijmy o tym. Po jazdach 508 Hybrid przesiadłem się do 3008 Hybrid4. Czwórka oznacza, że mamy tu napęd na cztery koła. Silniki elektryczne są dwa, jeden z przodu, drugi z tyłu. Do tego benzynowe 1.6T. Razem 300 KM i 520 Nm.

Peugeot 508 3008 hybrid test

To taki sam układ, z jakim spotkałem się niedawno w Oplu Grandlandzie X Hybird4. Osiągi? Od 0 do 100 km/h w 5,9 s, maksymalnie 135 km/h w trybie elektrycznym.

Jak jest na żywo?

Po wejściu do auta przypomniałem sobie, że lubię Peugeota 3008. Jest bardzo ładny i nieźle zmontowany w środku. To dopracowany, „uczciwy” kompaktowy SUV. Nie ma wyraźnych, dużych wad… przynajmniej w wersji benzynowej. A w hybrydowej?

Peugeot 508 3008 hybrid test

Na pewno wadą nie są osiągi. Podobnie jak Opel, także i 3008 wgniata w fotel przy dowolnej prędkości. Mam co prawda wrażenie, że Grandland X był jeszcze bardziej brutalny, ale to może wynikać np. z charakterystyki dróg, po których jeździliśmy. Przy Oplu było więcej autostrad i więcej możliwości rozpędzania się do dużych prędkości.

Peugeot 508 3008 hybrid test
Na tym opuszczonym torze w Hiszpanii kręcono jeden z odcinków The Grand Tour.

Zachowanie na śliskiej nawierzchni i w lekkim terenie też nie jest problemem. Peugeot zorganizował nam małą trasę „offroadową”. Miło się zaskoczyłem, że 3008 potrafi wjeżdżać tam, gdzie… jego właściciele na pewno go nigdy nie zabiorą.

Peugeot 508 3008 hybrid test
Właściciele SUV-ów nie lubią brudzić swoich aut.

To może spalanie? Też było niezłe. Średnio, w trybie hybrydowym, 6,8 l na 100 km.

W takim razie co mi się nie podobało?

Ponownie – płynność działania układu i jego poszarpywanie. Poprawiłbym też reakcję na gaz podczas startu od zera. Hybrydowe 3008 dość długo się zastanawia, gdy „wciskamy” spod świateł. Albo po to, by szybko włączyć się do ruchu. Gdy już jedziemy, jest lepiej.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Nietypowe było też zachowanie auta, które przyspieszało jeszcze przez chwilę tuż po gwałtownym zdjęciu nogi z gazu. To nie trwało nawet sekundy, ale i tak wprawiało mnie w zdziwienie. Z nutką przerażenia.

Peugeot 508 3008 hybrid test

Aha, zapomniałbym o zasięgu w trybie EV. Komputer wskazywał, że mogę jechać bezgłośnie przez 33 km.

Co myślę o 3008 Hybrid4?

Peugeot 508 3008 hybrid test

Cena najtańszego, 300-konnego 3008 to 195 700 zł za wersję GT. Tańsza jest odmiana o mocy 225 KM, ale – tak jak w 508 – nie ma napędu na cztery koła. Ani sensu. Jeśli już kupować hybrydowego Peugeota, to właśnie takiego. Nie jest idealny, ale to dobra hybryda na bazie bardzo dobrego SUV-a. Peugeot uczy się na błędach. A ja czekam na 350-konne 508. Wreszcie będzie tak szybkie, na jakie wygląda.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać