Testy aut nowych

Oto Peugeot 308 SW po liftingu, którego mogłoby nie być i osiem pytań na jego temat

Testy aut nowych 27.12.2020 120 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 27.12.2020

Oto Peugeot 308 SW po liftingu, którego mogłoby nie być i osiem pytań na jego temat

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk27.12.2020
120 interakcji Dołącz do dyskusji

Peugeot 308 SW przeszedł minilifting, a ja go przetestowałem. Czy ktoś jeszcze pożąda kombi z silnikiem Diesla? Czy przydałby się już następca? (te pytania się nie liczą)

„To oni go jeszcze produkują?” – zapytałem w głowie sam siebie, gdy zobaczyłem, że w kalendarzu czeka na mnie Peugeot 308 SW. Kojarzyłem ten model raczej z artykułów typu „Używane kompakty, które warto kupić”. Ale francuski kompakt nie wywiesza jeszcze białej flagi. Właśnie przeszedł lifting, ale zmian na pierwszy rzut oka nie widać. Na drugi też nie.

Oto osiem pytań na temat tego auta

peugeot 308 sw lifting test

Skoro kliknęliście w ten tekst, to pewnie chcielibyście dowiedzieć się czegoś o Peugeocie. Mam nadzieję, że gdybyście mogli zadać mi pytania na temat samochodu, byłyby dokładnie takie, jak te w tekście. Nazbierałem ich osiem. Pierwsze brzmi…

Co zmienił lifting?

Niezbyt wiele. Z zewnątrz różnic prawie nie ma i Peugeot 308 SW nadal jest proporcjonalny, spokojnie stylizowany i trochę za bardzo niemiecki, jak na francuskie auto. Wyobrażam sobie, że styliści dostali polecenie, by zrobić „Golfa, tylko po francusku”. Pewnie przez kilka tygodni żywili się wyłącznie kiełbasą, słuchali Einstürzende Neubauten i zamiast „oui” odpowiadali „ja!”.

Zaletą stylistyki 308 jest to, że powoli się starzeje… ale i tak wygląda już trochę staro, bo ma aż siedem lat. Czekam na następcę. Jeśli będzie podobny do nowych 208, 2008 i 508, z przyjemnością obejrzę się za nim na ulicy. Mam nadzieję, że tym razem styliści słuchają jednak francuskich piosenek.

Główna zmiana po liftingu to nowe cyfrowe zegary, czyli i-Cockpit. Teraz są tak zrobione, że udają efekt 3D. Dobrze, że w czasie jazdy nie trzeba nosić specjalnych okularów. Head-up? Brak, nawet za dopłatą. Wolałbym head-upa zamiast i-Cockpitu. Dziś pojawia się już nawet w wozach segmentu B.

Jakie wnętrze ma Peugeot 308 SW po liftingu?

Jedno z najlepszych w klasie, nadal! Lubię design kokpitu (nie i-Cockpitu, choć w sumie też nie jest brzydki) 308-ki. Jest minimalistyczny, ale elegancki – czyli nie daje wrażenia, że projektantom zabrakło pomysłów albo budżetu. Środek zbliżonego cenowo 2008 nie daje odczucia obcowania z produktem wysokiej klasy, a ten z 308: owszem. To samochodowy odpowiednik prostego, granatowego płaszcza dobrej marki.

peugeot 308 sw lifting test

Tak jak w dobrym płaszczu, we wnętrzu 308 też niemal każdy miło się poczuje. Problemy są cztery. Po pierwsze, brak przycisków do sterowania klimatyzacją (ale mogę to wybaczyć, bo dzięki temu wnętrze wygląda ładniej). Po drugie, za mała półeczka na telefon komórkowy na dole konsoli. Mój Sagem, którego używałem w 2005 roku, pewnie by się zmieścił, ale dziś telefony trochę urosły.

Po trzecie: system multimedialny działa powoli, a po odpaleniu silnika trzeba strasznie długo wpatrywać się w napis „PEUGEOT” stanowiący ekran startowy. Czułem się, jakbym cofnął się w czasie, znowu miał 13 lat i czekał aż załaduje mi się nowy poziom gry-strzelanki, ukrywanej przed mamą.

Wreszcie, po czwarte: kamera cofania jest fatalnej jakości, a obraz rwie i klatkuje tak, jakby twórcy tego urządzenia zakończyli edukację filmową i techniczną jeszcze w czasach braci Lumiere.

Wychodzi więc na to, że z tego eleganckiego płaszcza zwisa kilka nitek. Ale i tak jest ładny.

Ile litrów ma bagażnik?

556. Chyba że złożymy tylne siedzenia: wtedy 1371.

Jaki silnik miał testowy Peugeot 308 SW?

Całkiem nietypowy, bo… normalny. Zwykły turbodiesel 1.5 o mocy 130 KM. Żadnej hybrydy, żadnych wtyczek. Do tego automatyczna, ośmiobiegowa skrzynia. „Kombi w dieslu” było kiedyś marzeniem tysięcy polskich klientów na samochody używane. Czasy się zmieniają, ale takie nadwozie i lekko klekoczący silnik to nadal dobry przepis na oszczędne, dobre auto do połykania kilometrów – z rodziną albo ze świątecznymi upominkami dla klientów.

Co do klekotu, to 308 SW mogłoby być trochę cichsze, ale nie jestem przecież francuskim pieskiem.

Ale czy 130 KM to nie jest trochę za mało?

Wcale nie. Podczas testu ani razu nie pomyślałem, że brakuje mi mocy. Oczywiście, nie próbowałem ścigać się z Audi RS 6, ale podczas codziennego przemieszczania się, Peugeot 308 SW 1.5 HDi radzi sobie, jak trzeba.

peugeot 308 sw lifting test

308-ka nie prowokuje do szaleństwa. „Jeździ trochę jak moja 406-tka, tylko mniej się buja” – powiedział po przejażdżce autor widocznych w artykule zdjęć, który ostatnio uzupełnił swoją liczną kolekcję samochodów o wygodne, francuskie kombi z końca lat 90. To komplement dla 308 SW. Zza kierownicy wcale nie chce się sprawdzać, czy 100 km/h rzeczywiście osiągniemy po upływie niecałych 10 sekund. Zamiast tego lepiej skupiać się na tym, jak duet wygodnie zestrojonego zawieszenia z balonowymi oponami robi wszystko, żeby dziury w drodze nie popsuły nam humoru. Udaje im się to.

Z kolei automatyczna skrzynia stara się bawić w dobrego kamerdynera: jest na każde nasze skinienie, ale stara się nie wchodzić nam w drogę i działać tak, żebyśmy o niej zapomnieli.

Ile pali Peugeot 308 SW z takim silnikiem?

peugeot 308 sw lifting test

Można sobie narzekać, że czas diesli niby się kończy (nieprawda) albo oburzać się na to, że klekoczą, ale w kwestii spalania, umiarkowanie mocny diesel w aucie kompaktowym nadal nie ma sobie równych. Czy jakikolwiek motor benzynowy byłby w stanie zużyć podczas wieczornej przejażdżki po pustej drodze równe 4 litry? Wątpię. Zobaczyłbym pewnie i trójkę z przodu, gdyby planów nie pokrzyżowało mi czerwone światło na skrzyżowaniu.

Poza tym: w mieście Peugeot 308 SW pali 5,8-6,5 litra, w trasie: około pięciu. W czasie testu zasięg ciągle mi rósł, zamiast spadać. Zacząłem się bać, że Peugeot produkuje paliwo i olej napędowy wyleje mi się z baku. Zostałyby brzydkie zacieki.

Ale czy warto jeszcze kupować „zwykłe” kombi?

Po co ktoś miałby kupować 308 SW, skoro może mieć 2008 albo 3008? To ważne pytanie, na które coraz więcej klientów odpowiada „nie mam pojęcia”. Niesłusznie.

„Zdolności terenowe” testowego Peugeota – ze względu na potężną porcję gumy dzielącą felgę od asfaltu – wcale nie są gorsze niż w wielu crossoverach. 308 SW ma od nich większy bagażnik, a poza tym trochę mniej pali i lepiej się prowadzi. Wszystko rozbije się o wygląd. 308 SW może się wydawać zbyt nudne z zewnątrz. Rzeczywiście, gdybym miał napaść na bank i wybrać sobie niepozorny samochód do ucieczki, Peugeot byłby wysoko na liście.

Ile kosztuje testowy Peugeot 308 SW?

128 300 zł: tyle Francuzi każą sobie zapłacić za egzemplarz w wersji Allure, z całkiem bogatym wyposażeniem, dieslem i automatyczną skrzynią. Niestety, cena nie poprawia pozycji 308 SW w nierównej walce z modnymi crossoverami. Prywatni odbiorcy pewnie powiedzą „za drogo!”, a pracownicy korporacji z narzuconym przez szefa budżetem – którzy nadal bywają wierną grupą odbiorców klasycznych „kombi w dieslu” – przy takiej kwocie będą woleli rozejrzeć się już za segmentem D. Nie dziwię im się.

Ale Peugeot 308 SW – mimo upływu lat – nadal się jeszcze nie przeterminował. Lifting prawie niczego nie zmienił i właściwie mogłoby go nie być, ale to wciąż dobry samochód. Tylko że nie wzbudza efektu „chcę go mieć!”, bo jest po prostu zbyt zwyczajny. Chyba już pora na następcę.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać