Samochody używane

Jeden z najfajniejszych sedanów stał się jednym z najfajniejszych kombi. I jest do kupienia

Samochody używane 05.02.2021 213 interakcje
Piotr Szary
Piotr Szary 05.02.2021

Jeden z najfajniejszych sedanów stał się jednym z najfajniejszych kombi. I jest do kupienia

Piotr Szary
Piotr Szary05.02.2021
213 interakcje Dołącz do dyskusji

Dziś o Lotusie Omedze pamiętają głównie pasjonaci, ale swego czasu ten super-sedan był pięknym prztyczkiem w nos wymierzonym m.in. Mercedesowi i BMW. Ktoś tego super-sedana przerobił na super-kombi. I sprzedaje.

Segment dużych, szybkich sedanów nie jest w motoryzacji niczym nowym, choć przez wiele lat modele o najpotężniejszych silnikach można było zarazem zaliczać do grupy najbardziej luksusowych. Potem przyszła kolej na tworzenie pełnokrwistych aut sportowych, tyle że przebranych w bardziej praktyczne, 4-drzwiowe nadwozia.

W Europie ten segment kojarzony jest głównie z producentami niemieckimi. BMW M5, ale też np. Mercedes W124 500 E (/E 500) i potem E-klasy w wersjach AMG, a także Audi S6/RS 6 – to one zwykle przychodzą nam pierwsze do głowy, gdy ktoś zapyta o szybkiego sedana. A Opel? Hehe, paaaanie, jaki Opel, z czym do ludzi!

Ano z tym: Lotusem Omegą

Na Wyspach Brytyjskich znany jako Vauxhall Lotus Carlton, a w Europie kontynentalnej jako Opel Lotus Omega (lub po prostu Lotus Omega), był odpowiedzią na niemieckie propozycje w tym segmencie i przy okazji próbą zapewnienia większego prestiżu Vauxhallowi (i przy okazji Oplowi). Miało w tym pomóc przejęcie Lotusa przez General Motors, które miało miejsce w 1986 r.

Czy na prestiż to pomogło to nie wiem, ale na niedobór osiągów – z pewnością

Gdy Lotus skończył już odprawiać swoją magię nad Vauxhallem Carlton (czyli Oplem Omegą A), wyszedł z tego potwór. Pod maską czekał rozwiercony z 3 do 3,6 l silnik Opla, uzbrojony w dwie turbosprężarki Garrett T25. Podczas gdy Mercedes 500 E osiągał 326 KM a BMW M5 tylko 315 KM (wariant 340-konny pojawił się w 1992 r.), poczciwy Opel Omega po kuracji sterydami z Norfolk rozwijał… 377 KM, do tego 557 Nm. W tym czasie General Motors nie miał żadnej skrzyni biegów, która poradziłaby sobie z przesyłaniem tego wszystkiego na asfalt… żadnej prócz jednej. Dlatego też Opel Lotus Omega dzielił 6-biegową przekładnię z Chevroletem Corvette ZR-1. Dyferencjał z ograniczonym poślizgiem zapożyczono z 8-cylindrowego Holdena Commodore.

Pojazd był w stanie rozpędzić się do 100 km/h w 5,4 s i rozpędzać aż do… 285 km/h, co producentom niemieckim było nie w smak – i to nie tylko tym, którzy zgodzili się ograniczać prędkość maksymalną swoich modeli do 250 km/h. Nowy sedan był szybszy nawet od Ferrari 348 i od Porsche 911. Nie ugięto się jednak pod presją wszystkich dookoła i ogranicznika prędkości maksymalnej nie wprowadzono, dzięki czemu Opel Lotus Omega był nie tylko przez jakiś czas najszybszym sedanem świata, ale również najszybszym drogowym Lotusem w historii. Nawet produkowany do 2004 r. Esprit V8 rozpędzał się do 282 km/h. Jeśli się nie mylę, to na szybszego seryjnego Lotusa trzeba było czekać aż do… 2015 r., kiedy pojawiła się Evora 400, osiągająca (w wersji z manualną skrzynią biegów) równe 300 km/h.

Na tym zdjęciu widać prototyp Lotusa Omegi. Też fajny.

Oczywiście zmieniono nie tylko układ napędowy

Seryjne zawieszenie Omegi było na przełomie wieków chwalone przez prasę motoryzacyjną, ale Lotus zmodyfikował je, dzięki czemu auto było stabilniejsze przy wysokich prędkościach. Zastosowano tu także system samopoziomowania z modelu Senator. Z Senatora pochodziła także przekładnia kierownicza ze wspomaganiem, którego siła była zależna od prędkości samochodu. Niestety, wbrew planom Lotusa nie udało się zastosować układu bazującego na przekładni zębatej – na przeszkodzie stanęły m.in. koszty. Dlatego Opel Lotus Omega dysponował ślimakową przekładnią kierowniczą. Za hamowanie odpowiadał układ firmowany przez AP Racing, a 17-calowe obręcze Ronal uzbrojono w ogumienie Goodyeara.

Auto napsuło krwi nie tylko niemieckim producentom samochodów

Nad Lotusem Type 104 – takie nosił wewnętrzne oznaczenie – debatował nawet brytyjski rząd, na co miał wpływ fakt, że jednym z takich aut – podobno do dziś zresztą nieodnalezionym – przeprowadzono na początku lat 90. szereg napadów rabunkowych, a policja nie była w stanie nic z tym zrobić. Po prostu służby nie dysponowały czymkolwiek, co równałoby się osiągami z szybkim sedanem – większość stróżów prawa jeździła Austinami Metro, które nie rozpędzały się nawet do 160 km/h. Były nawet sugestie (czy wręcz próby) wprowadzenia zakazu używania tego modelu. Używania, a nie produkcji – cała sprawa była bowiem powiązana właśnie z opisanymi powyżej napadami, a te miały miejsce na przełomie 1993 i 1994 r., podczas gdy produkcję auta zakończono w 1992 r.

Opel Lotus Omega cena

No i taki właśnie samochód ktoś postanowił przerobić na kombi

A co postanowił, to zrealizował. Dowód tego można znaleźć w tej chwili na eBayu, gdzie auto wystawiono na sprzedaż. Nie jest pewne, czy to jedyny na świecie Vauxhall Lotus Carlton w wersji kombi, ale z pewnością nie ma ich więcej niż kilka. Samochód powstał na bazie seryjnego Carltona w wersji kombi, a za dawców części posłużyły dwa uszkodzone Lotusy z nadwoziami typu sedan. Całość nie wygląda może jakoś rewelacyjnie na zdjęciach, ale lepiej prezentuje się na widocznym poniżej filmie – choć według sprzedającego wymaga odświeżenia lakieru. Mowa tu o lakierze o nazwie Imperial Green – innych nie oferowano.

Ile to kosztuje?

To zależy. Opcja „Kup teraz” to 45 tys. funtów, czyli nieco ponad 230 tys. zł – to tyle, za ile zmieniają właścicieli najlepsze egzemplarze oryginalnych Lotusów Carlton/Omega. Jest też jednak opcja licytacji – na tydzień przed jej zakończeniem, najwyższa oferta opiewa na 23,2 tys. funtów, przy czym kwota ta jest niższa od ustalonej ceny minimalnej. Silnik pojazdu jest po remoncie, a brytyjskie super-kombi od chwili budowy przejechało tylko nieco ponad 3200 mil – co przekłada się na mniej niż 5200 km.

Opel Lotus Omega cena
fot. 4209david, eBay.com

Ale nie to jest najlepsze. Najlepsze jest to, że nawet z nadwoziem kombi ten samochód zapewne nadal jest w stanie rozpędzić się do co najmniej 270-275 km/h, co sprawia, że nawet na niemieckich Autobahnach mało co będzie w stanie go wyprzedzić – nawet jeśli mowa o autach w rodzaju 500-konnych Audi czy Mercedesów.

Opel Lotus Omega cena
fot. 4209david, eBay.com

Nie wiem jak Wasze chcijtomierze, ale w moim wskazówka jest blisko końca skali.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać