Samochody używane / Ciekawostki

Opancerzony Smart Brabus na sprzedaż. Możesz kupić go dziecku zamiast pociągu

Samochody używane / Ciekawostki 31.08.2020 36 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 31.08.2020

Opancerzony Smart Brabus na sprzedaż. Możesz kupić go dziecku zamiast pociągu

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk31.08.2020
36 interakcji Dołącz do dyskusji

Opancerzony Smart? To brzmi jak dowcip, ale takie samochody istnieją naprawdę i można je sobie bez problemu kupić. W końcu nie wszędzie da się zaparkować przedłużanym, pancernym BMW 7.

Był kiedyś taki zespół z Trójmiasta: Pancerne Rowery. Powstał w latach 80, ale gdyby powstawał teraz, niezłą nazwą mogłyby być Pancerne Smarty, bo brzmiałaby to równie absurdalnie. Tyle że takie samochody istnieją. Można sobie kupić egzemplarz bez przebiegu na popularnym niemieckim portalu aukcyjnym. Sprzedającym jest firma armored.cars.

Cena: 39 999 euro

opancerzony smart

Z zewnątrz opancerzony Smart wygląda zwyczajnie i nic go nie odróżnia od zwykłej – choć dość rzadkiej – wersji Brabus. O to chyba chodzi we wzmocnionych samochodach dla ważnych osobistości: mają się nie rzucać w oczy i nie prowokować złoczyńców.

opancerzony smart

Ten malutki, czarny samochód może i wygląda, jakby mógł go przedziurawić dziób gołębia, ale tak naprawdę ma pancerz klasy B4. O co w tym chodzi? Opancerzenie klasy B1 i B2 wytrzymuje ostrzał z pocisków o kalibrze do 9 mm, ale ich zadaniem jest przede wszystkim zmniejszenie szkód, które tworzy ostrzał grubszego kalibru. B3 pozwoli odjechać po ostrzale pociskami .357 Magnum, a B4 – czyli najczęściej stosowane opancerzenie – wytrzyma ostrzał pociskami .44 Magnum. Kaliber 44? Znowu zrobiło się muzycznie.

opancerzony smart

Oczywiście są jeszcze poważniejsze klasy opancerzenia, stosowane przy wozach do ochrony głów państw. Takie auta ochronią pasażerów nawet podczas ataku bombowego lub chemicznego.

Opancerzony Smart ma seryjny silnik

Firma armored.cars nie podaje, o ile zwiększyła się masa własna Smarta. Można się jednak spodziewać, że m.in. grubsze szyby, wzmocnienia w drzwiach i opcjonalny interkom swoje ważą. Owszem, Smart Brabus jest wyposażony w topowy, 109-konny silnik. Obawiam się jednak, że to nadal trochę za mało… zwłaszcza że mówimy o motorze o pojemności 898 centymetrów sześciennych. Nie będzie to więc demon prędkości i ucieczka przed napastnikami może być trudna. W takim razie dobrze by było, by pancerz rzeczywiście był skuteczny.

Po co w ogóle powstał opancerzony Smart?

Mogłoby się wydawać, że cały ten pomysł jest bez sensu i lepiej, żeby VIP po prostu był wożony pancernym Range Roverem czy Mercedesem S. Ale ogromną limuzyną czy SUV-em nie wszędzie się wjedzie, a poza tym taki wóz rzuca się w oczy. Tymczasem Smartem da się bez kłopotu pojechać np. na zakupy do centrum Monte Carlo. Nie trzeba robić problemów ochroniarzom i szoferowi, no i nawet najważniejszy człowiek świata wygląda w Smarcie jak zwykły zjadacz chleba. Można też sprezentować taki wóz dziedzicowi lub dziedziczce fortuny, na bezpieczne dojazdy na uczelnię. Chyba że rodzic będzie wolał kupić im pociąg, jak w tym dowcipie, który na pewno znacie.

Opancerzanie zwykłych, niepozornych aut nie jest nowym pomysłem. Kilka lat temu na sprzedaż trafił wzmocniony Peugeot 205 GTI, należący kiedyś do Bernarda Arnaulta, prezesa koncernu LVMH (Louis Vuitton, Dom Perignon, TAG Heuer, Dior i inne). Jak widać, nawet najbogatsi lubią czasami prowadzić samemu, tylko muszą do tego strasznie kombinować. Kiepsko być magnatem.

Fot. Autoscout24/armored.cars

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać