Ciekawostki

Amerykanin buduje super-ekonomiczne auto z 2.0 TDI od VW. Ma być szybsze od Dodge’a Vipera

Ciekawostki 08.07.2020 48 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 08.07.2020

Amerykanin buduje super-ekonomiczne auto z 2.0 TDI od VW. Ma być szybsze od Dodge’a Vipera

Piotr Szary
Piotr Szary08.07.2020
48 interakcji Dołącz do dyskusji

W Stanach Zjednoczonych mieszka sobie niejaki Casey Putsch. To zawodowy twórca różnych ciekawostek, który tym razem pracuje nad Omegą – samochodem, który nie tylko ma być ekonomiczny, ale i szybki.

Jeśli nazwisko Caseya Putscha nic Wam nie mówi, spieszę z pomocą. Ten jegomość ma dość szerokie zainteresowania związane z motoryzacją: zajmuje się m.in. renowacją klasycznych aut sportowych i wyścigowych, bierze udział w wyścigach, ale ma też na koncie budowę repliki Batmobilu z turbiną Boeinga, o której mogliście u nas przeczytać. Od paru lat pracuje też nad Omegą, czyli pojazdem, który super-niskie zużycie paliwa ma połączyć z imponującymi osiągami.

Volkswagen 2.0 TDI
Kadr z filmu widocznego niżej.

Ma w tym pomóc silnik 2.0 TDI z Volkswagena Beetle.

Przyznam, że to dość oryginalny wybór, ale żywię nadzieję, że to już silnik w wersji poprawionej. Auto po skończeniu i dopracowaniu ma być w stanie zużywać mniej niż 2,5 l paliwa na 100 km, a także przyspieszać szybciej niż należący do Putscha Dodge Viper GTS z 1997 r. Pomysłodawca projektu chce, by Omega była w stanie wykonać sprint do 60 mph (97 km/h) w mniej więcej 4 sekundy.

Na tym ciekawostki się nie kończą. Pojazd budowany jest w dużej mierze na bazie nowoczesnych, eksperymentalnych materiałów, które mają się nadawać do recyklingu. W budowie Omegi Caseyowi pomaga nie sztab inżynierów, którzy na podobnych projektach zjedli zęby, ale studenci – uczestnicy programu non-profit Genius Garage, którego Putsch jest twórcą.

Źródło: profil Putsch Racing, Restoration and Prototyping na Facebooku.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy Omega zostanie całkowicie ukończona.

Pierwsza makieta powstała w 2017 r. – a przynajmniej tak podejrzewam, zważywszy na fakt, że nie znalazłem w sieci starszych opisów ani zdjęć auta. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że projekt posuwa się do przodu relatywnie sprawnie, zwłaszcza jak na relatywnie niewielką liczbę osób zaangażowanych w całą sprawę. Jak możecie zobaczyć na filmikach, Omega już jeździ i sieje terror gęstymi spalinami, ale pracy zostało jeszcze całkiem sporo – m.in. z odpowiednim dopracowaniem silnika, tak by udało się zrealizować plan.

Ale jeśli faktycznie się uda, to Viper chyba pójdzie na sprzedaż? W końcu po co trzymać coś, co więcej pali, wolniej jeździ i – przez brak silnika TDI – jest mniej prestiżowe?

 

Zdjęcie główne pochodzi ze strony www.putschracing.com.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać