Felietony

Otwieram biuro tłumaczeń z OLX-owego na polski. Oto próbka moich umiejętności

Felietony 12.06.2019 913 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 12.06.2019

Otwieram biuro tłumaczeń z OLX-owego na polski. Oto próbka moich umiejętności

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski12.06.2019
913 interakcje Dołącz do dyskusji

W ogłoszeniach na OLX, zwłaszcza motoryzacyjnych, używa się charakterystycznego języka, który nie dla wszystkich może być zrozumiały. Warto chyba otworzyć biuro tłumaczeń z ogłoszeniowego na polski. Może pod jakąś chwytliwą nazwą typu „OLX –> PL”. 

Do otwarcia biura zainspirowało mnie to ogłoszenie. Na jego bazie pokażę Wam, ile wysiłku i znawstwa wymaga tłumaczenie z języka ogłoszeniowego na polski. Zacznijmy od tytułu.

olx ogłoszenia

Jak na swoje lata! ogolnie fajny do jazdy odrazu SUPER OKAZJA!zamiana? – już tłumaczę. „Jak na swoje lata” to skrót od popularnego określenia „stan bardzo dobry jak na swoje lata”, czyli krótko mówiąc – stan zużyty. „Bardzo dobry jak na swoje lata” ma w zamyśle wyłączać odpowiedzialność sprzedającego za uszkodzenia i wady pojazdu, ponieważ przecież zaznaczył że samochód „ma swoje lata”. Uzupełnieniem do tego wyrażenia jest „nowe są w salonie”.

„ogolnie fajny do jazdy odrazu” – to inaczej „nie wymaga natychmiastowych napraw”, albo „dojedzie do mechanika o własnych siłach”. Znane też jako „nie wymaga wkładu finansowego”, „bez wkładu” itp.

zamiana? – oznacza zwykle określenie od handlarza, chociaż nie zawsze.

Przejdźmy do opisu właściwego. Oto on:

40%taniej jak stoja pod stala kontrola mechanika wszytko na czas wymienane z powodu wyjazdu do angli ogolnie JAK NA SWOJE LATA stan super nie pucowane! fjna opcja wszytko procz skory oce do konca roku moge dojechac w kazde miejsce w polsce po upszednim zaatku na paliwo i na czas TYLKO ZDECYDOWANI DZWONACY na semes nieodpowiadam! maruda co szukaja nowki do salonu handlarstwo stop MOZLIWA ZAMIANA NA TANSZE tak z doplata min dwa tys przy zamianie cena wieksza polecem oferta prywatna cena juz tak tania ze do wziecia oferta cenowa waza do 15tego

Już pierwsze zdanie jest trudne. Możemy się zastanawiać co znaczy „jak stoja pod stala” albo „wszystko na czas wymienane z powodu wyjazdu”. Ale spokojnie, biuro tłumaczeń OLX –> PL biegnie z pomocą.

„40% taniej jak stoja” – o 40% taniej niż średnia cena dla pojazdów z tego rocznika w podobnym stanie. Niestety krótka weryfikacja tego stanu rzeczy gwałtownie zaprzecza prawdziwości tego twierdzenia. 5 kafli za poszpachlowaną Mazdę to sterta forsy, chyba że mowa tylko o dieslu z rocznika 2006, wtedy jest nieco inaczej. Ale o tym później.

„pod stala kontrola mechanika wszytko na czas wymienane” – samochód był regularnie serwisowany i „dbany”, nie przeciągano wymiany oleju.

„z powodu wyjazdu do angli” – nie znaczy nic. Ludzie wyjeżdżają do Anglii, potem z niej wracają, raczej można przypuszczać że chodzi o wyjazd do Anglii po kolejny samochód na handel, ale dowód pojawi się dopiero później.

„ogolnie JAK NA SWOJE LATA stan super nie pucowane” – oznacza to, że samochód nie był przygotowywany do sprzedaży. Nie pucowane najczęściej po prostu oznacza brudne wnętrze.

ZAATKU NA CZAS

„fjna opcja wszytko procz skory” – najbogatsza wersja wyposażenia oprócz skórzanej tapicerki. Opis spotykany bardzo często, w 99% przypadków nieprawdziwy. Bardzo mało który samochód był dostępny w najbogatszej wersji minus skórzana tapicerka. Ze zdjęć widać że nie ma automatycznej klimatyzacji. Czyli jest to jawna nieprawda do zweryfikowania w 3 sekundy, co każe mocno się zastanowić co do wiarygodności reszty opisu.

„oce do konca roku” – ubezpieczenie OC ważne do końca roku.

„moge dojechac w kazde miejsce w polsce po upszednim zaatku na paliwo i na czas” – zaatku na czas oznacza, że jeśli zapłacimy sprzedającemu za paliwo i jego czas, to dowiezie nam samochód dokąd chcemy. Oczywiście zaatek na czas może być tak wysoki, że samochód podrożeje dwukrotnie, ale sam sposób nie jest zły – sprzedawca dojedzie do innego miasta, gdzie kupi tanio kolejny samochód na handel, ten znowu dowiezie gdzieś indziej zarabiając na zaatku na czas, i tak się biznes kręci. Nie można tego krytykować – to uczciwy sposób zarabiania.

„TYLKO ZDECYDOWANI DZWONACY na semes nieodpowiadam!” – oznacza to, że sprzedający nie życzy sobie, aby dzwoniący do niego nie byli pewni co do chęci zakupu auta i aby musiał on ich przekonywać co do jego zasadności. Najpierw musisz wyrobić w sobie chęć zakupu, dopiero potem łap za telefon. „Na semes nieodpowiadam” – wiadomo. Żaden handlarz nie odpisuje na „semes”, bo wtedy byłoby coś na piśmie, a przez telefon można opowiadać co się chce. Oczywiście samą prawdę i tylko prawdę.

HANDLARSTWO STOP

„maruda co szukaja nowki do salonu handlarstwo stop” – klasyczne obrażanie klientów, ulubiony sport handlarzy samochodami na OLX. Jeśli niedajborze znajdziesz w tym aucie jakieś usterki albo niezgodność z opisem i zaczniesz narzekać, że miało być „stan super”, a nie jest – odpowiedź jest prosta: marudy co szukają nówki – do salonu! Pierwszy raz spotkałem się z tym wyrażeniem jeszcze w latach 90., kiedy moim marzeniem był VW Jetta. Stał taki w komisie, miał wypisaną wielką kartkę „STAN IDEALNY JAK NOWY!!!”. Obejrzałem go i okazał się mieć stłuczoną przednią lampę (a stał tak sprytnie, że nie było tego od razu widać, bo lampą dolegał do słupa od bramy komisu). Zwróciłem uwagę sprzedającego, że jest problem, a ten prychnął i powiedział „marudy co szukają nówki – do salonu!”. Odpowiedź tego typu jest uniwersalną reakcją na każde zwrócenie uwagi na niezgodność stanu faktycznego z opisem, czyli tak jak wcześniej podkreślałem, jest to kontynuacja „stan bardzo dobry jak na swoje lata”. No i mamy też „handlarstwo stop”, czyli handlarz nie życzy sobie, aby dzwonił do niego inny handlarz. W sumie to ma sens.

MOZLIWA ZAMIANA NA TANSZE

Jak to? Wyjazd do Anglii, ale możliwa zamiana na tańsze? Oczywiście. Przecież nigdzie nie napisano, że do Anglii wyjeżdża akurat sprzedający. Może wyjeżdża jego kolega, i zostawił mu auto do sprzedania? Może wyjeżdża żona? Trzeba czytać ze zrozumieniem. Sprzedający jak najbardziej zostaje na miejscu i chętnie przyjmie tańszy samochód, który potem wystawi drożej. Przecież o to chodzi w handlu samochodami.

„tak z doplata min dwa tys przy zamianie cena wieksza” – to jest skomplikowane i wymaga pewnej matematyki. Przy zamianie cena jest większa. Czyli z 4999 zł rośnie powiedzmy do 6999 zł. Jednak minimalna dopłata ze strony zamieniającego musi wynosić 2000 zł. Ergo: gdybyś miał samochód wart 4999 zł i chciał zamienić się na Mazdę wystawioną za 4999 zł, musisz dopłacić 2000 zł. Te 2000 zł stanowią opłatę za fatygę biznesmena. Pamiętam taką historię, że kiedyś chciałem zamienić telefon komórkowy Nokia 5110 (GSM 900 MHz) na mniej popularny model 5130 (GSM 1800 MHz). Wtedy to miało znaczenie, bo telefony z Idei nie działały na aparatach Era GSM z powodu różnego pasma. Pojechałem więc na giełdę elektroniczną Wolumen w Warszawie i znalazłem sprzedającego, który zgodził się zamienić łatwiejszy do sprzedania model 5110 na trudniejszy w odsprzedaży 5130 za opłatą 50 zł. Przełożyłem karty SIM, sprawdziłem baterię, wszystko obejrzałem i wyciągam 50 zł, a wtedy handlarz mówi „a nie, to jednak 70 zł”. Na co odpowiedziałem „a nie, to jednak nie” i wszystko rozłożyliśmy do postaci wyjściowej, a sprzedawca został z niesprzedawalnym 5130 i bez 50 zł. Był tak wściekły, że gdyby wzrok mógł zabijać…

POLECEM OFERTA PRYWATNA

Kto prywatnie chce dowozić komuś samochód albo zamieniać się na tańszy? W sumie handlarz samochodami też jest osobą prywatną.

„cena juz tak tania ze do wziecia oferta cenowa waza do 15tego” – cena już tak niska, że do wzięcia, czyli nie należy się targować, ponieważ to zdaniem sprzedającego jest tanio. Można jednak podejrzewać, że kupił lub pozyskał to auto znacznie taniej, tzn. z dopłatą co najmniej 2000 zł. Jak już wcześniej pisałem – 4999 zł to nie jest tanio jak za Mazdę 6, natomiast jest to tanio jak za rocznik 2006. Możemy więc podejrzewać, że nikt nam tu prezentu nie robi.

„oferta cenowa waza do 15tego” – jeśli ktoś pisze, że jakaś cena jest ważna do któregoś dnia, to 100/100 przypadków oznacza, że po tej dacie będzie taniej. Oczywiście to ma skłonić potencjalnego nabywcę do przyspieszenia decyzji, w rzeczywistości działa odwrotnie. Prawie zawsze groźby i szantaże tego typu kończą się na kolejnym obniżeniu ceny przez sprzedającego. W tym zdaniu jednak najbardziej podoba mi się „waza”. A może nawet wazon, lub dzban.

Jak widzicie, znam się na rzeczy. Macie ogłoszenia z OLX do przetłumaczenia? Zapraszam TANIO OFERTA CENOWA USZANOWANY TYLKO DO 15GO!!! NOWE SĄ W SALONIE!!! PISZCIE POMOGĘ redakcja@autoblog.pl

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie