Wiadomości

Szykuje się nowy obszar odcinkowego pomiaru prędkości – tym razem w Warszawie

Wiadomości 10.09.2021 47 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 10.09.2021

Szykuje się nowy obszar odcinkowego pomiaru prędkości – tym razem w Warszawie

Adam Majcherek
Adam Majcherek10.09.2021
47 interakcji Dołącz do dyskusji

Na remontowanej autostradzie A1 były dwa obszary, na których działał odcinkowy pomiar prędkości. Jeden już wyłączono, co sugeruje, że zamiast podnosić bezpieczeństwo, po prostu miał na siebie zarobić. I zarobił znakomicie, a teraz kamery pojadą do Warszawy.

Autostrada A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego i Częstochowy wciąż jest w budowie, ale można się nią poruszać i to po dwóch pasach w obu kierunkach. Taki luksus powodował, że kierowcy nie przestrzegali ograniczenia prędkości, które wynosi 70 km/h. Na remontowanych odcinkach ustanowiono więc odcinkowy pomiar prędkości. Obowiązuje on od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego i od Kamieńska do początku obwodnicy Częstochowy. Łącznie trzeba przejechać 57 kilometrów z ograniczeniem prędkości.

Od stycznia do teraz system kamer zarejestrował aż 197 tys. wykroczeń

Takie wieści przynosi serwis moto.pl. W same wakacje na odcinku między Częstochową a Kamieńskiem, który liczy aż 41 km, odnotowano 61 tys. przypadków przekroczenia prędkości. Na 16-kilometrowym fragmencie drogi od Piotrkowa Trybunalskiego do Tuszyna naliczono ich 57,9 tys.

Na pocieszenie można dodać, że tempo naliczania mandatów wyraźnie spadło. Dziennik.pl w lutym podawał, że system zarejestrował 37 tys. przewinień w ciągu miesiąca. Utrzymanie tej tendencji oznaczałoby, że na koniec sierpnia liczba zanotowanych przekroczeń prędkości powinna dobić do niemal 300 tys.

W każdym razie, z odcinka od Częstochowy do Kamieńską odcinkowy pomiar prędkości już znika

A właściwie już zniknął, bo kamery zostały wyłączone w poniedziałek, 6 września, co potwierdziła Monika Niżniak, rzeczniczka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.

16 kamer wciąż wisi nad A1, ale niebawem zostaną przeniesione na inną drogę – prawdopodobnie do tunelu na południowej obwodnicy Warszawy. Tak twierdzi cytowany przez wspomniany dziennik rzecznik GDDKiA w Katowicach, Marek Prusak. Podobno ze względów technicznych nie da się zamontować fotoradarów w tunelu, a rozwiązanie w postaci odcinkowego pomiaru prędkości będzie tam działało bez przeszkód.

Czy to oznacza, że na A1 jest już bezpiecznie?

Biorąc pod uwagę, że budowa jeszcze nie została zakończona, a ograniczenie prędkości do 70 km/h wciąż tam obowiązuje – chyba nie do końca. Podobno przed wprowadzeniem odcinkowego pomiaru często dochodziło tam do kolizji i wypadków, także śmiertelnych. Ale widocznie w Warszawie sytuacja jest jeszcze bardziej poważna.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać