Relacje

Obejrzeliśmy z bliska nowego Volkswagena T-Cross. I inne premiery targów Fleet Market

Relacje 21.11.2018 19 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 21.11.2018

Obejrzeliśmy z bliska nowego Volkswagena T-Cross. I inne premiery targów Fleet Market

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski21.11.2018
19 interakcji Dołącz do dyskusji

Naprawdę nie jestem wielkim fanem typowych SUV-ów. Wydają mi się za duże, zbyt wulgarne, zbyt ostentacyjne. Natomiast znajduję sens w małych, podwyższonych autach. Dlatego z wielkim zainteresowaniem udałem się na polską premierę Volkswagena T-Cross.

Premiera – ta, i kilka innych – miała miejsce podczas targów Fleet Market w Warszawie, przeznaczonych dla odbiorców firmowych. To zupełnie inna impreza niż opisywany niedawno Warsaw Motor Show. Próżno tu szukać atrakcji dla rodzin z dziećmi i spotkań ze znanymi youtuberami. Tu przychodzi się robić biznes. A polska sprzedaż nowych samochodów odbywa się głównie do firm. Nic dziwnego, że targi zrobiono ze sporym rozmachem i nie zabrakło premier, których nie widzieliśmy podczas wystawy w halach Ptak Expo.

Najciekawszy nowy model to bez wątpienia Volkswagen T-Cross

nowy volkswagen t-cross

Opisywaliśmy go już w momencie premiery, ale teraz miałem okazję zająć w nim miejsce, pougniatać fotele, zajrzeć do bagażnika i pobawić się systemem multimedialnym. I wiem jedno: mogę sobie kręcić nosem na nowe auta ile chcę, a T-Cross i tak będzie przebojem, dokładnie tak samo jak stało się z T-Rokiem. Jest ku temu kilka powodów. Pierwszy to funkcjonalność. Auto ma pudełkowaty kształt i wysoko umieszczone fotele, a wskutek tego – sporo miejsca i naprawdę uczciwy bagażnik. Jeśli brać pod uwagę miejsce na kolana, jest tu właściwie tak przestronnie jak w Golfie, a na pewno lepiej niż w Polo.

nowy volkswagen t-cross

Tablica przyrządów wygląda generycznie. Trudno znaleźć jakieś elementy wyróżniające dla T-Crossa. Prezentowany model miał paski na nadwoziu, które znajdowały swoją kontynuację w kabinie, ale oprócz tego wnętrze nie przyciąga jakąś przełomową stylizacją. Jest Virtual Cockpit, ale egzemplarz wystawowy miał uruchamianie silnika tradycyjnym kluczykiem, nie przyciskiem. Na jazdę próbną nie było na razie szans. Ale kiedy usiadłem z tyłu przy fotelu przednim ustawionym jak dla mnie, uznałem że nawet ten mały w sumie wóz wystarczyłby mi jako auto rodzinne.

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

Znamy już cenę. Na razie jedną

To 69 800 zł. Od tylu będzie zaczynała się cena T-Crossa. Gama silników? Dwa 1.0 TSI o mocy 90 i 115 KM (zapewne oba będą bardzo chętnie wybierane), 1.5 TSI 150 KM (nie ma mowy o 4WD) i diesel 1.6 TDI 95 KM. Ciekawe, czy ktoś zdecyduje się na tego ostatniego. Dość nietypowo się złożyło, że ten model, interesujący głównie odbiorców prywatnych, zadebiutował na targach dla flot. Ale pozostaje wam uwierzyć mi na słowo: ten samochód będzie świetnie się sprzedawał. Jest tylko jedna szansa na dobre pierwsze wrażenie i T-Cross wykorzystuje ją w stu procentach.

nowy volkswagen t-cross

A inne premiery?

Obejrzałem też Seata Tarraco. To duży, siedmioosobowy SUV odpowiadający wielkością VW Tiguanowi Allspace. Niezły, choć wyjątkowo pozbawiony charakteru. Wnętrze jest oczywiście obszerne, z wieloma możliwościami aranżacji. Tablica przyrządów ma nawet ładny detal w postaci drewniano-jachtowej deseczki idącej w poziomie przed pasażerem. Jednak reszta to po prostu elementy z różnych samochodów z grupy VW połączone w jeden wóz. Wydaje mi się, że Seat Tarraco jest błędem w portfolio VW. Aby odróżnić Seata od rywali należało zrobić choćby SUV-a w wersji „coupe” a’a Renault Arkana. To, co zobaczyłem, nie zachęca do wydania pieniędzy.

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

Audi Q3? Niby dobrze, ale…

Audi to marka premium. Nie ma wątpliwości. Tyle, że są. Jak przesiądziesz się w sekundę między Volkswagenem, Seatem i Audi, to ich nabierzesz. To nie tak, że Audi jest złe, albo słabe. Nowe Q3 prezentuje się świetnie, i jeszcze było wystawione w genialnym pomarańczowym kolorze z pomarańczowymi, pluszowymi wstawkami w kabinie. Ale poza większymi ekranami, nie ma jakiejś znaczącej różnicy między VW a Audi. Na pewno nie taka, jak w cenie. Po raz kolejny znalazłem potwierdzenie, że jeśli chcesz kupić mały samochód, z segmentu miejskiego lub kompaktowego (nieważne, czy crossover, czy nie), marki popularne mają pełną ofertę i dopłacanie za premium mija się z celem. Gdyby postawiono przede mną konieczność wyboru: VW T-Roc czy Audi Q3, wybrałbym T-Roca. Jest bardzo podobny, a tańszy.

 


nowy volkswagen t-cross

Miło zaskoczył mnie Ford

Na swoim stoisku pokazał Focusa w podwyższonej wersji Active. Focus Active wygląda zaskakująco dobrze: wprawdzie nikt nie pomyli go z crossoverem, ale plastikowe poszerzenia dobrze do niego pasują. Jeszcze lepiej wypada wnętrze z wyróżniającym się wzornictwem i pokrętłem zamiast wybieraka automatycznej skrzyni biegów – jak w Jaguarze. Ponownie: trudno spodziewać się, żeby floty wybierały akurat wersję Active, ale odbiorcy prywatni odnajdą w niej większą wszechstronność dzięki wyższemu prześwitowi i błotnikach chronionych przez osłony. Może nawet ktoś skusi się na Focusa Active zamiast Ecosporta (czy ktoś już skusił się na Ecosporta? Chciałbym z nim porozmawiać…).

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

A w sprawie Kii Proceed nie mogę się zdecydować

Koleżanka Z. z innej redakcji powiedziała, że nowy Proceed – który nie jest już trzydrzwiowym hatchbackiem, tylko shooting break ma za wielki odwłok i koncept był ładniejszy. Tak, był. Ale realia rynku są takie, że samochód nie może być za ładny i wyglądać za drogo, bo popsułby sprzedaż droższych modeli. I pewnie byłby niepraktyczny. Zapewne zmiana proporcji w ostatecznej, produkcyjnej wersji Proceeda wynika z tego, że trzeba było zrobić duży bagażnik, bo klienci tego oczekują kupując coś, co nazywa się „break”. Mamy więc co mamy, z dość kontrowersyjnym rozwiązaniem stylistycznym przy trzecim okienku bocznym. Ale i tak szacunek dla Kii, że robi coś innego, nieszablonowego, zamiast pozostawać przy sprawdzonym schemacie „hatchback dla prywatnych, kombi dla firm”.

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

nowy volkswagen t-cross

No to mamy już listę aut, które niedługo dla Was przetestujemy. Testy nowych wozów w każdy wtorek na Autoblogu. Czasem nawet częściej.

 

 

 

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie