Wiadomości

VW Golf 8: co wiemy na dwa tygodnie przed premierą

Wiadomości 10.10.2019 183 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 10.10.2019

VW Golf 8: co wiemy na dwa tygodnie przed premierą

Adam Majcherek
Adam Majcherek10.10.2019
183 interakcje Dołącz do dyskusji

24 października zobaczymy ósmą generację niemieckiego kompakta. VAG podgrzewa atmosferę prezentując nowe szkice.

Mikołaj już widział to auto, ale do dnia premiery nie może powiedzieć ani słowa, więc na wszelki wypadek wziął urlop i zaszył się gdzieś, gdzie uniknie ciągłego nagabywania o detale. Skoncentrujemy się więc na plotkach z niepotwierdzonych źródeł i wiedzy „osób zaangażowanych w projekt, ale pragnących zachować anonimowość”. 

Nowy VW Golf – co wiadomo na pewno.

Na pewno wiadomo, że auto będzie miało premierę 24 października w siedzibie koncernu w Wolfsburgu. To informacja oficjalnie potwierdzona w komunikacie prasowym VW z dzisiejszego poranka. Spodziewaliśmy się zobaczyć go podczas wrześniowych targów IAA we Frankfurcie, ale wygląda na to, że ktoś w VAG-u stwierdził, że Golf byłby zbyt dużym zagrożeniem dla premiery ID.3. 

I wcale się nie dziwię – jasne, jest hype na ekologię i elektryki, ale jeszcze przez długie lata to spalinówki będą stanowić lwią część sprzedaży nowych samochodów. Golfa w zeszłym roku wybrało 730 000 klientów, trudno oczekiwać, żeby teraz wszyscy przesiedli się na ID.3. 

Ale wracając – o nowym Golfie wiemy też, że wizualnie nie będzie się różnił spektakularnie od poprzednika. Świadczą o tym ostatnie grafiki opublikowane przez niemieckiego producenta:

VW Golf 8

VW Golf 8

Przód auta nawiązuje stylizacją do Passata, auto ma mieć bardziej dynamiczną sylwetkę – to dzięki obniżeniu linii dachu na wysokości słupka C oraz uniesieniu bocznego przetłoczenia. Brytyjski Autocar już go narysował i wrzucił na okładkę:

Tymon stwierdził, że nie ma mocnych – trzeba się przyzwyczaić i że w zasadzie to jak będzie wyglądał Golf nie ma żadnego znaczenia. I tak się sprzeda. Pewnie ma rację, skoro przyjęła się Octavia po ostatnim lifcie, to i Golf szybko się nam opatrzy. 

Chwilę dłużej będziemy się pewnie przyzwyczajać do wnętrza.

Je też póki co znamy z ilustracji i oficjalnego szkicu. 

VW Golf 8

Słowo klucz – digitalizacja. Liczbę fizycznych przycisków ograniczono do minimum, za to dominującą rolę mają odgrywać ekrany. Zamontowano je w jednym panelu – trochę na podobieństwo systemu MBUX z Mercedesa. 

Przyciski odchodzą w zapomnienie, bo podnoszą koszty produkcji, a poza tym coraz więcej będziemy załatwiać komendami głosowymi, więc i ekrany powinny w przyszłości stać się mniej potrzebne do dotykania, będziemy je co najwyżej obserwować.

VW Golf 8

Co ciekawe, plotka głosi, że panel dzielący kokpit poziomo na dwie części będzie podświetlany na dowolny kolor. Szef działu rozwoju VW – Frank Welsch – w rozmowie z Autocarem stwierdził, że  klienci kochają ambientowe podświetlenie, dlatego w nowym Golfie będzie można dowolnie zmieniać jego kolor.

Mniej dowolności przewidziano w gamie silnikowej.

By sprostać wymogom emisji spalin wszystkie benzynowe silniki mają być w jakiś sposób zhybrydyzowane. Podobno plan minimum to mild hybrid oparty na 12-woltowej instalacji elektrycznej – taki ma być setup najtańszych wersji. W droższych może pojawić się też instalacja 48-woltowa, która pozwoli na dodatkowe oszczędności, ale podniesie cenę. Hybrydyzacja dotknie zarówno trzycylindrowego silnika 1.0 jak i czterocylindrowego 1.5 z układem odłączanych cylindrów ACT. 12-woltowy układ może trafić także do diesla 1.5.  Warto zwrócić uwagę, że na szkicach wnętrza nie ma drążka zmiany biegów – możliwe, że model nowej generacji będzie oferowany wyłącznie z przekładniami DSG z wybierakiem w formie przycisków.

W gamie ma się też pojawić dwulitrowy diesel z rodziny EA288 Evo. Ten będzie przeprojektowany, by był jeszcze czystszy, ale nie będzie mu towarzyszyć układ mild hybrid.

Najbardziej paliwooszczędna ma być natomiast hybryda plug-in.

Albo mają być, bo Volkswagen szykuje dwie odmiany – zwykłą oraz tę wzmocnioną, czyli GTE, która osiągami ma konkurować z Golfem GTI. Jak będzie skonfigurowana i co będzie potrafić – o tym przekonamy się dopiero po premierze.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać