Wiadomości

Nowy Range Rover Evoque: z zewnątrz ewolucja, w trzewiach – rewolucja. I w końcu z przezroczystą maską

Wiadomości 22.11.2018 24 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 22.11.2018

Nowy Range Rover Evoque: z zewnątrz ewolucja, w trzewiach – rewolucja. I w końcu z przezroczystą maską

Adam Majcherek
Adam Majcherek22.11.2018
24 interakcje Dołącz do dyskusji

Land Rover nie zdecydował się na stylistyczną rewolucję. Po co zmieniać coś, co było dobre. Ważne, by sąsiad nie miał wątpliwości czym jeździsz. Tylko czy rozpozna, że to czym jeździsz, to najnowszy model?

Po 8 latach od premiery, Land Rover pokazał dziś nową generację Range Rovera Evoque. I choć na pierwszy rzut oka wygląda, jakby model przeszedł tylko drobny lifting, producent zapewnia, że to zupełnie nowy samochód.

Nowy Range Rover Evoque

Nowy Range Rover Evoque ma mieć wszystko bardziej

Na pierwszy rzut oka wygląda podobnie, ale takie było założenie stylistów. Ma nie zostawiać pola do wątpliwości, z jakim autem mamy do czynienia. Mimo zachowania wymiarów nadwozia i praktycznie niezmienionych kształtów, Evoque ma być jeszcze lepszy, bardziej przestronny, bardziej wygodny, bardziej connected, bardziej premium i bardziej eko. 

O tym, że to nowy model najłatwiej się przekonać zerkając na klamki – są ukryte, podobnie jak w modelu Velar. W modelu poprzedniej generacji takiego rozwiązania nie oferowano. Auto ma nowe, LED-owe reflektory matrycowe, a w zderzaku – charakterystyczne elementy w kolorze polerowanej miedzi.

Nowy Range Rover Evoque

Elementy w tym kolorze można znaleźć też na bokach karoserii, oraz w dolnej części tylnego zderzaka. Tylne światła auta są węższe i szersze niż w modelu poprzedniej generacji i zyskały trójwymiarową głębię.

Nowy Range Rover Evoque

W kabinie bardziej premium.

W kabinie też nie ma rewolucji, ale zmian jest sporo. Zamiast skórzanej tapicerki Brytyjczycy polecają „techniczne tekstylia, które wykorzystują tworzywa sztuczne z recyklingu”. Jak wyglądają i jakie są w dotyku będziemy mogli powiedzieć dopiero pod koniec zimy, gdy auta trafią do salonów. Ale „mieszanka wełny Kvadrat i zamsz Dinamica®, a także połączenie tkaniny Eucalyptus i tworzywa Ultrafabrics™” brzmią enigmatycznie, ale bardzo prestiżowo. 

Nowy Range Rover Evoque

Podobnie jak w Velarze, w kabinie Evoque pojawiły się dwa ekrany dotykowe, które imponująco budzą się po naciśnięciu przycisku startera. To element systemu Touch Pro Duo. Oprócz wspomnianych ekranów, o przekątnej 10 cali w środkowej części kabiny, uzupełnia je jeszcze 12,3-calowy ekran za kierownicą i wyświetlacz przezierny na przedniej szybie. Evoque jest „future-proofed” co oznacza, że system multimedialny będzie mógł być bezprzewodowo aktualizowany, by nie zestarzał się zbyt szybko. 

Nowy Range Rover Evoque

Producent zapowiada, że pomimo niezmienionej wielkości nadwozia, większy rozstaw osi (o 21 mm) i przeprojektowanie wnętrza pozwoliło na uzyskanie dodatkowej przestrzeni dla pasażerów. Większy jest też bagażnik – 591 l to wynik lepszy niż dobry. 

Range Rover Evoque – przezroczysta maska.

O poduszkach powietrznych, systemach automatycznego hamowania i inteligentnych asystentach nie ma co wspominać, bo to oferuje każdy szanujący się producent. Ale ClearSight Ground View – to rozwiązanie, które pewnie chciałby mieć niejeden posiadacz SUV-a. Po raz pierwszy Land Rover pokazał je już w 2014 r., ale na rynkowy debiut musieliśmy poczekać aż do teraz. Zamontowana w osłonie chłodnicy kamera rejestruje obraz sprzed auta i przekazuje go na ekran systemu multimedialnego. Przyda się nie tylko przy pokonywaniu przewyższeń, ale także przy manewrowaniu na parkingu pełnym słupków. Działanie systemu pokazano na poniższym filmie:

Niestety, w chwili premiery nie dysponowaliśmy materiałem pokazującym jak to rozwiązanie będzie wyglądało w Evoque. Za to producent udostępnił grafikę prezentującą działanie innego systemu – Smart Rear-View Mirror. Kamera zamontowana powyżej tylnej szyby rejestruje co się dzieje za autem. Jeśli kierowca sobie tego życzy, obraz z tego urządzenia może podglądać na lusterku wstecznym. Przydatne, gdy przyjdzie komuś wieźć na tylnej kanapie obraz, czy elegancką toaletkę. Albo komplet rosłych pasażerów.

Nowy Range Rover Evoque

Land Rover chwali się jeszcze możliwością dopasowania auta do 8 kierowców jednocześnie. Samochód poznaje kierowcę po kluczyku, albo smartfonie i ustawia pod niego fotel, kierownicę, źródło muzyki, a nawet temperaturę we wnętrzu. Idealne rozwiązanie w sytuacji, gdy z auta korzysta kilku kierowców znacznie różniących się wzrostem.

Po raz pierwszy jako hybryda.

Evoque bazujący na platformie Premium Transverse Architecture będzie przystosowany do wykorzystania napędów hybrydowych. I to nie tylko 48-voltowego układu typu mild. W połowie przyszłego roku pojawi się również jako hybryda typu plug-in, czyli ładowana z gniazdka elektrycznego. Producent nie zdradza jeszcze szczegółów dotyczących tego rozwiązania. Wiadomo, że jego elementem będzie trzycylindrowy silnik spalinowy.

Nowy Range Rover Evoque

Pozostając w temacie napędów – początkowo Evoque będzie sprzedawany tylko z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi o pojemności 2 litrów. Podstawowy diesel ma mieć 150 KM mocy i będzie połączony z sześciobiegową przekładnią manualną, a napęd ma trafiać na przednie koła. W wyższych wersjach wyposażenia dostępny będzie z 9-biegowym automatem i napędem na obie osie. Najmocniejszy diesel ma mieć 240 KM, najmocniejsza benzyna – 300 KM. Podstawowy silnik benzynowy będzie miał 200 KM i będzie dostępny wyłącznie z przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła.

Jak na Range Rovera przystało, Evoque ma też potrafić co nieco w terenie.

Z prześwitem wynoszącym 212 mm, kątem natarcia 25 stopni i zejścia 30,6 stopnia zdaje się móc wjechać całkiem daleko poza asfalt. Szczególnie dzięki układowi Terrain Response 2, który rozpoznaje po jakim podłożu porusza się pojazd i odpowiednio dostosowuje ustawienia układu napędowego. 

Nowy Range Rover Evoque

Akurat rozwiązania terenowe to pewnie nie jest element spędzający sen z powiek posiadaczom tego typu aut, dla których najtrudniejszą przeszkodą są wysokie krawężniki. A z pokonaniem takich przeszkód wcale może nie być tak łatwo – w nadkolach Evoque mają siedzieć obręcze o średnicy nawet 21 cali. 

Polski importer póki co nie zdradza ceny auta, ale podpowiada, że nie będzie znacznie odbiegać od cen obecnego modelu, który w cenniku startuje z poziomu 161 tys. zł. Pierwsze auta pojawią się w salonach w lutym. 

Nowy Range Rover Evoque

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać