Wiadomości

Czy jeśli masz na imię Artur, to dostaniesz nowego McLarena? Pytam dla kolegi

Wiadomości 23.11.2020 81 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 23.11.2020

Czy jeśli masz na imię Artur, to dostaniesz nowego McLarena? Pytam dla kolegi

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski23.11.2020
81 interakcji Dołącz do dyskusji

Nowy model McLarena to McLaren Artura. Artur jeszcze o niczym nie wie.

Mam znajomego Artura. Napisałem mu na messengerze, że będzie nowy McLaren Artura, ale póki co nie odpisał. Być może chodzi o jakiegoś innego Artura i to wcale nie będzie jego.  W każdym razie McLaren zapowiedział nowy model. Będzie bardzo szybki – spróbowałby nie być – oraz będzie oczywiście hybrydowy i ma otwierać nowy rozdział w historii marki, który nazwano High Performance Hybrid. Tu pewnie powinienem coś napisać na temat tego jak wspaniałe i szybkie są McLareny i jak bardzo nie mogę się doczekać nowego modelu, który wejdzie do sprzedaży w I połowie roku 2021. Niestety nie napiszę, bo McLareny średnio mnie interesują, przyszedłem tutaj ponabijać się z nazwy.

McLaren Artura kojarzy mi się z tą serią książek:

Zawsze mnie rozwala, że tu jest napisane MAŁY CHŁOPIEC, tak jakby dziewczynka nie mogła bawić się koparką.

Ciekawe, czy jeśli nie będziesz mieć na imię Artur, to czy będziesz mógł kupić sobie McLarena. Nie mogę panu sprzedać tego samochodu, to jest McLaren Artura. A to przepraszam. Suchary piszą się same.

Jacy Arturowie powinni zainteresować się tym pojazdem?

Jest ich sporo. Dobrze pasowałby do boksera Artura Szpilki albo piłkarza Artura Boruca. Trochę zbyt ostentacyjny byłby dla aktorów Artura Żmijewskiego i Artura Barcisia. Poseł Artur Zawisza nie powinien w ogóle jeździć żadnym samochodem po swoich niezwykłych dokonaniach. Motoryzację lubi poseł Konfederacji Artur Dziambor, ale z tego co wiem, to woli amerykańskie żelazo. Dla beki mógłby nim jeździć komik Artur Andrus, a Artur Weasley sprawiłby, że McLaren by latał (zanim nie zostałby skonfiskowany przez ministerstwo magii).

mclaren artura

Pomyślcie, jakie ta nazwa daje inspiracje do personalizacji. Podobno bogaci ludzie uwielbiają personalizację swoich drogich zabawek. I w tym miejscu, pod logo McLarena, zamiast Artura mogłoby się znaleźć: Bogdana, Zbyszka, Józefa, Elżbiety albo Bożeny. Yes, I want a McLaren with my name on it. Yes. The name is Elżbieta. Let me spell it for you…

A tymczasem po Polsce jeździ już niejeden McLaren Artura. Wygląda tak (Artur akurat został wyjęty na karmienie):

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać