Wiadomości

Nowy Hyundai Tucson – europejska gama i najfajniejsze gadżety

Wiadomości 17.09.2020 58 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 17.09.2020

Nowy Hyundai Tucson – europejska gama i najfajniejsze gadżety

Adam Majcherek
Adam Majcherek17.09.2020
58 interakcji Dołącz do dyskusji

Obraz z martwego pola na ekranie zegarów, centralna poduszka powietrzna i tryb dla śpiących z tyłu pasażerów – nowy Hyundai Tucson ma więcej niespodzianek. 

O globalnym debiucie zorganizowanym o barbarzyńskiej porze na drugim końcu świata, pisał już Tymon. Dziś zebraliśmy garść informacji na temat modelu Hyundai Tucson w europejskiej specyfikacji.

nowy Hyundai Tucson

Nowy Hyundai Tucson – silniki

Zgodnie z przypuszczeniami Tymona, w Europie nie zobaczymy wersji 2.5. Ale dostaniemy miks innych, wszystkie z 1.6 w nazwie. Jest ich tyle, że wymienię od myślników:

  • 1.6 T-GDI 150 KM z 6-begową skrzynią manualną (6M) i napędem na przednią oś (FWD)
  • 1.6 T-GDI 150 KM ze skrzynią 6M i napędem na wszystkie koła (4×4)
  • 1.6 T-GDI 150 KM MildHybrid (MHEV) z inteligentną, manualną skrzynią biegów (6iMT), FWD
  • 1.6 T-GDI 150 KM MHEV z siedmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową (7DCT), FWD
  • 1.6 T-GDI 180 KM MHEV z 6iMT, FWD
  • 1.6 T-GDI 180 KM MHEV z 7DCT, 4×4
  • 1.6 T-GDI 230 KM Hybrid (HEV) sześciobiegową przekładnią automatyczną (6AT), FWD
  • 1.6 T-GDI 230 KM HEV z 6AT, 4×4
  • 1.6 CRDi 115 KM z 6M, FWD
  • 1.6 CRDi 136 KM MHEV z 7DCT, FWD
  • 1.6 CRDi 136 KM MHEV z 7DCT, 4×4

Szybko licząc mamy więc 8 wariantów benzynowych i 3 wysokoprężne, a z czasem ma do nich dołączyć jeszcze hybryda plug-in o mocy 265 KM. Bizantyjski przepych, pasujący raczej do początków poprzedniego dziesięciolecia, niż dzisiejszych, wyśrubowanych pod względem CO2 i zoptymalizowanych kosztowo wariantów marek europejskich.

Kogo obchodzą silniki, dawaj ciekawostki

Proszę bardzo, oto one, znowu od myślników:

  • siódma poduszka powietrzna – między fotelami w pierwszym rzędzie, która minimalizuje ryzyko zderzenia się kierowcy i pasażera
  • asystent unikania kolizji z funkcją Junction Turning, która wykrywa samochody nadjeżdżające z przeciwka podczas skręcania w lewo. Ciekawe, czy będzie się sprzeczać z kierowcą, który będzie uważał, że jednak zdąży
  • układ ostrzegający kierowcę, że poprzedzający go pojazd odjeżdża, a on nie reaguje wystarczająco szybko np. podczas ruszania spod świateł
  • funkcja wyświetlania widoku z martwego pola na ekranie cyfrowych zegarów w miejscu wskaźnika po odpowiedniej stronie (widzieliśmy to w zapowiedzi Kii Sorento)
  • asystent zdalnego parkowania przestawiający auto do przodu lub do tyłu nawet gdy kierowca znajduje się poza samochodem
  • system monitorowania tylnej kanapy ostrzegający o pozostawieniu w aucie pasażerów
  • tryb dla śpiących z tyłu, wyciszający tylne głośniki

No i to w zasadzie tyle. Poza tym będzie ambientowe podświetlenie, zestaw asystentów i wszystkie inne dodatki, jakich można by było oczekiwać na pokładzie SUV-a za grubo ponad 100 tys. zł. Choć pewnie z tymi wszystkimi wymienionymi dodatkami będzie kosztował bardziej 200. Przekonamy się, gdy trafi do salonów, a to może się wydarzyć jeszcze w tym roku.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać